Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seagate Expansion 2TB - Dysk pika i nie startuje

04 Lis 2014 17:56 13827 11
  • Poziom 6  
    Witam was.Wczoraj wieczorem gdy moja córka oglądała bajkę na twardym dysku on się zawiesił podłączony do telewizora kablem usb.Gdy chce uruchomić go ponownie, dysk zaczyna pikać, kilkanaście razy pużniej głowice przestają działać a dioda bardzo szybko migać.Ten dysk to Seagate 2TB Expansion Usb 3.0.Jest w ogóle jakaś szansa na naprawę go?Tam miałem 1,7 TERA zapełnione filmy bajki dla dziecka.Jestem załamany.Jeszcze dodam że ten dysk na początku był wymieniany bo ten wcześniejszy padł mi po miesiącu też zapełniony do połowy ale wtedy miałem gwarancje.
  • Spec od komputerów
    SMART dysku podaj jeżeli się da odczytać. Nie podłączaj dysku bez potrzeby bo to może utrudnić odzysk danych.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Próbowałeś wyciągnąć dysk z obudowy i podłączyć go do PC?
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Z opisu to tzw click of death, co oznacza problem z przesunięciem ramienia z głowicami. Nic w zasadzie nie da się zrobić. Możesz spróbować uruchomić go w różnych pozycjach - obrócony na jeden z boków lub pod katem. Czasem udaje się, że dysk wystartuje. Wtedy trzeba zgrać dane bo drugi raz się już może nie udać.

    Druga opcja to rozebrać dysk, ruszyć ramieniem i odpalić. Wbrew opisom i ostrzeżeniom dysk tak od razu nie padnie i często po złożeniu działa długo. Robiłem to wielokrotnie. Oczywiście taki dysk można już używać do składowania "śmieci"

    Jak to zrobić:
    https://www.youtube.com/watch?v=7m5cil6KezI
    lub
    https://www.youtube.com/watch?v=F5Y7BniaRXg
  • Poziom 22  
    gRRubasek napisał:
    Z opisu to tzw click of death

    Spotykałem się z dyskami zewnętrznymi, w których był taki dźwięk przy za małym prądzie z portów USB - np. dyski podłączane pojedynczym przewodem.
  • Poziom 6  
    Próbowałem zrobić SMART programem HD Tune ale komputer go nie widzi więc nie da rady.Jeszcze go nie wyciągałem z obudowy i nie podłączałem, bo nie wiem jak go rozebrać. Teraz sprawdzam na you tube jak to zrobić :( gRRubasek masz racje, dzisiaj popołudniu odpalił mi pod kątem, bardzo zwalniał, foldery były wszystkie ale wchodziłem w nie np w bajki dziecka to były tam filmy tak samo w pozostalych folderach tylko zawartość tego jednego foldera.Wszystko praktycznie znikło.Zostało zamienione na zawartość tego jednego.Jak go rozbiorę, spróbuje podłączyć bezpośrednio do komputera a jak to nie pomoże, to ruszę tym ramieniem.Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    Mam jeszcze do was pytanie.Jakiej firmy dysków przenośnych używacie?Która jest najbardziej solidna albo który model?
  • Poziom 14  
    Krystian656 napisał:
    Próbowałem zrobić SMART programem HD Tune ale komputer go nie widzi więc nie da rady.

    SMART to jest może dobre narzędzie marketingowe, ale nie diagnostyczne. Możesz sobie odpuści te pseudo diagnozy.
    Krystian656 napisał:
    Mam jeszcze do was pytanie.Jakiej firmy dysków przenośnych używacie?Która jest najbardziej solidna albo który model?

    To jest dobre pytanie. Dużego wyboru nie ma. Dla mnie mimo wszystko Seagate, ale wiele zależy od modelu.
  • Poziom 43  
    gRRubasek napisał:
    Druga opcja to rozebrać dysk, ruszyć ramieniem i odpalić. Wbrew opisom i ostrzeżeniom dysk tak od razu nie padnie i często po złożeniu działa długo. Robiłem to wielokrotnie. Oczywiście taki dysk można już używać do składowania "śmieci"

    Przed pełną diagnozą dysku kolega próbuje zrobić z niego magazyn na śmieci?
    gRRubasek napisał:
    dysk tak od razu nie padnie
    Jak to zrobić:
    https://www.youtube.com/watch?v=7m5cil6KezI

    A jak kaszlnę na talerz przypadkiem? :D

    Autorze, wyjmij dysk z obudowy USB i podłącz kablami SATA lub podłącz pod pewne źródło zasilania USB - najlepiej z tyłu płyty głównej.
    Jaki to jest dokładnie model 2.5, 3.5?
    Pod żadnym pozorem nie otwieraj obudowy samego dysku! No chyba, że rzeczywiście chcesz go mieć "na śmieci".
    gRRubasek napisał:
    SMART to jest może dobre narzędzie marketingowe, ale nie diagnostyczne. Możesz sobie odpuści te pseudo diagnozy.

    Jest to wiarygodne narzędzie stosowane na szeroką skalę, które niejednokrotnie pomogło oszczędzić wiele dni pracy, nie "narzędzie marketingowe" i "pseudo diagnozy". :evil:
  • Poziom 6  
    Podłączałem bezpośrednio pod PC kablami SATA taka sama reakcja :( Nie wiem co teraz ma robić.Czy go odkręcać i ruszyć tym ramieniem, jak na filmikach.Czy dać go gdzieś do naprawy.Znajomy mi pisał żebym następnym razem lepiej zainwestował w dysk SSD.To trochę droga inwestycja ale są ponoć bardziej niezawodne

    Dodano po 28 [minuty]:

    safbot1st to dysk 3.5
  • Poziom 14  
    Jeśli mówimy o pojemności 2TB to SSD raczej możesz sobie odpuścić. Lepiej wyjdziesz kupując jakiś prosty NAS i wsadzisz tam dyski w macierzy. Nawet w najprostszym mirroringu. Choć przyznam, że filmy i bajki dla dzieci przynajmniej dla mnie nie są warte takich zabiegów :-)
    safbot1st napisał:
    Pod żadnym pozorem nie otwieraj obudowy samego dysku!

    Wielokrotnie odzyskałem dane w ten sposób. Dysku nie można już używać na składowanie istotnych danych - po dehermetyzacji wiadomo, a nawet jeśli otwierany był w clean roomie to i tak ramię może się notorycznie wieszać.
    Mogą koledzy nie wierzyć, ale jest to całkiem dobra metoda. Oczywiście warto zadbać o jak największą czystość - nie otwierać po trzepaniu poduszek, głaskaniu kota czy oparach kurzu z właśnie otwartego komputera. Dobrze jest operację przeprowadzić szybko. Po uruchomieniu dysku najpierw startują talerze i siła odśrodkowa oraz podmuch wytwarzany przez "turbinkę" na osi usuwa z powierzchni zanieczyszczenia. Są one wychwytywane przez wewnętrzny filtr. Dopiero po uzyskaniu pełnych obrotów odblokowywane są głowice i poruszają się już nad "uprzątniętym" podmuchem talerzem.
    Oczywiście ryzyko jest zawsze. Nie ma co zaprzeczać. Ale to "pod żadnym pozorem" to przesada.
    safbot1st napisał:
    Jest to wiarygodne narzędzie stosowane na szeroką skalę, które niejednokrotnie pomogło oszczędzić wiele dni pracy, nie "narzędzie marketingowe" i "pseudo diagnozy".

    No właśnie masz najlepszy przykład działania SMART. Większość obecnie produkowanych dysków kończy z click of death. Jest to najczęstsza przyczyna uszkodzeń. I SMART jest tu bezradny. Cały ten SMART w dużym uproszczeniu zlicza błędy i po przekroczeniu określonej ich liczby wywala komunikat. Jednak dyski psują się zupełnie inaczej.