bogus1984 napisał: Przy poborze 150 A nawet w piku wystarczy 25 mm2 na długości 5-6 m ? Chyba żartujesz... Po drugie, to ja nie widziałem, żeby ktoś zarabiał przewód przy terminalach wzmacniacza na oczko, pokaż jak to wygląda w praktyce ? Ja widziałem albo na widełki (nie ma problemu, żeby nabyć takowe), ew. większość mocnych mono ma terminale zakręcane na imbus, gdzie wchodzi goły drut.
Niestety kolega się myli. I ja nie żartuję. To po pierwsze, a po drugie z przygotowaniem przewodów i podłączeniem nie miałem żadnych problemów. Od strony wzmacniacza w gnieździe zasilania średnica otworu pozwala na podłączenie przewodów dużych przekrojów, a zresztą podłączenia jak jesteś zręczny to sobie poradzisz, wystarczy trochę kreatywności

. Co do "oczka" użyłem jednego do podłączenia kabla do klemy dodatniej w akumulatorze. Co do przekrojów:
Dodano po 25 [minuty]: web69 napisał: Czytam te wypociny na temat przekroju kabla zasilającego i śmiać mi się chce... kolega nabył wzmacniacz o mocy 1KW i żal wydać 2 stówki na konkretny kabel... I jeszcze jedno 150A to z powodzeniem wystarczy 25mm², ciekawi mnie jak oprawisz 50mm² w oczko do wzmacniacza?
Zabłysnął pan/i (to co do płci)- intelektem, co do wieku 8,9,10, 11... lat, czy więcej i zatrzymanie rozwoju?
Co do powyższych pytań to mogę napisać na priv i wysłać zdjęcia podłączenia wzmacniacza. Co do kosztów również mogę napisać ile mnie kosztował wzmacniacz i okablowanie, i na pewno nie będę przepłacał kilkusetkrotnie za coś nowego, dlatego korzystam z rynku części wtórnych i porad innych. Stąd są różne fora: do wymiany informacji, to nie jest sejm!. Istnieją takie określenia jak: proekologiczny, oszczędny, rozsądny i antonim ich: rozrzutny czy dający się "robić w bambuko" (kolokwialnie) różnym manufakturą, koncernom etc. przepłacając. Życzę miłego dnia.