Witam, jestem posiadaczem Nissana Almery 2003 1.5 oczywiście benzyna. Mój poprzedni samochód to diesel więc z benzynami nie miałem takiego doświadczenia i nie wiem czy w jakimś stopniu się różni od diesla. Przejdę do rzeczy, otóż:
Sprzęgło łapie mi na samym końcu jak je zwalniam. I teraz moje pytania:
1. Czy jest to normalne, by na samym końcu dopiero sprzęgło łapało ?
2. Czy jest to normalne, by samochód na pół sprzęgle nie miał mocy się ruszyć z miejsca ? ( Dodam, że jak stoję autem na wzniesieniu to by ruszyć tym autem bez ręcznego i żeby mi one nie zjechało jest prawie, że niemożliwe )
Jeśli nie jest to normalne to jakbyście mogli mi napisać co może być przyczyną i czy wg. jest to sens robić ?
Sprzęgło łapie mi na samym końcu jak je zwalniam. I teraz moje pytania:
1. Czy jest to normalne, by na samym końcu dopiero sprzęgło łapało ?
2. Czy jest to normalne, by samochód na pół sprzęgle nie miał mocy się ruszyć z miejsca ? ( Dodam, że jak stoję autem na wzniesieniu to by ruszyć tym autem bez ręcznego i żeby mi one nie zjechało jest prawie, że niemożliwe )
Jeśli nie jest to normalne to jakbyście mogli mi napisać co może być przyczyną i czy wg. jest to sens robić ?