Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator kwasowo ołowiowy własnej konstrukcji MEGA POJEMNOŚĆ

07 Lis 2014 10:53 1206 4
  • Poziom 9  
    Witam.

    Potrzebuję zmagazynować nadmiar energi z paneli słonecznych.
    Zakup akumulatorów o takiej pojemności to majątek, myślę o uzyskaniu tysięcy A/h

    Zastanawiam się nad zbudowaniem własnego aku. Jak a no tak:

    Kupię kwas i wleję go do kwasoodpornego pojemnika np 5litrów wydobędę ze sprawnego samochodowego aku. 1 cele tzn. płyty i zanurzę w 5 litrów elektrolitu.
    zamknę pozostawiając odpowietrzenie.
    Czyli powstanie cela jak w zwykłym aku tylko z 5 litrową pojemnością kwasu.
    Zrobię więcej cel i połączę szeregowo.

    Pytanie dla fachowców albo kogoś kto to robił
    Czy uzyskam duża pojemność w ten sposób????
    Czy powiększając ilość kwasu wzrośnie mi pojemność (w dużym pojemniku można dodać jeszcze jakieś mieszadło które wprowadza kwas w ruch.)
    Zależy mi na pojemności prąd w granicach 20-30A
  • Fabryka prądu
  • Poziom 43  
    LukaszW2 napisał:
    Czy powiększając ilość kwasu wzrośnie mi pojemność.

    Absolutnie nie. pojemość akumulatora zależy od powierzchni czynnej elektrod, która jest dużo większa od powierzchni płyty. W czasie eksploatacji akumulatora powierzchnia czynnazmniejsza się wskutek zasiarczenia i/lub spływania masy czynnej i rzeczywista pojemność akumulatora maleje. Np. pod koniec życia z 45 Ah zostaje ok. 10-12 Ah.
    Skoro stać Cię na panele to i na akumulator :)
    Ile masz tych paneli, że "uzbierasz" tysiące Ah (nie A/h)? Zazwyczaj wystarcza akumulator 12V 250 Ah na 1 kW mocy paneli, chyba że chcesz całą energię wyprodukowaną przez panele zużywać pomiędzy zachodem a wschodem słońca.
  • Fabryka prądu
  • Poziom 9  
    Przy pełnym nasłonecznieniu będę miał około 4-5kw a w szczycie nawet 6kw za dużo energii na raz nie do zużycia. Panele kupiłem za grosze z demontażu. Dlatego chce mieć dużą pojemność żeby nawet w kilku pochmurnych dniach mieć energię. A na taką pojemność aku musiał bym wydać z 10000zł

    A nie jest to tak ze w miarę zasiarczania spada sprawność płyt do przetwarzania energii.
    Podam inny przykład: czy jak weźmiemy naładowany aku. w 100% i wylejemy z niego kwas do wiaderka A, na jego miejsce wlejemy świeży i naładujemy po czym rozładujemy zużywając energię i wylejemy do wiaderka B, następnie wlejemy do pustego aku kwas naładowany z wiaderka A. to aku będzie miał znowu 100% mocy.
  • Poziom 26  
    LukaszW2 napisał:
    A nie jest to tak ze w miarę zasiarczania spada sprawność płyt do przetwarzania energii.

    Tak właśnie jest, ale zasiarczają się płyty a nie kwas.
    Wymieniając kwas wprowadzisz dodatkową porcję siarczku co spowoduje jego krystalizację na płytach i jeszcze mniejszą sprawność. Dlatego do odsiarczania płyt stosuje się kwas o mniejszej gęstości lub wodę destylowaną.
    Pojemność akumulatora nie zależy wprost od ilości kwasu. Byłoby ekstra jakby zanurzyć płyty od akumulatora 60Ah w wannie i mieć 1000Ah.
    Radzę po prostu użyć gotowych akumulatorów. Miałeś szczęście do paneli to może trafią Ci się używane w dobrym stanie np.: po wymianie w centrali telefonicznej. Mógłbyś próbować zregenerować jakieś akumulatory.
  • Poziom 43  
    LukaszW2 napisał:
    A nie jest to tak ze w miarę zasiarczania spada sprawność płyt do przetwarzania energii.
    Robewit napisał:
    Tak właśnie jest, ale zasiarczają się płyty a nie kwas.
    Sprawność akumulatora to stosunek energii wpompowanej w akumulator podczas ładowania do energii uzyskanej podczas rozładowania i praktycznie nie zależy od stopnia zasiarczenia. Zasiarczony akumulator pobierze podczas ładowania mniej energii niż nowy i mniej jej zmagazynuje.