Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ręczne włączenie świec żarowych w Audi 80 1.9TDI

aqrat 07 Lis 2014 13:24 1407 11
  • #1 07 Lis 2014 13:24
    aqrat
    Poziom 14  

    Witam!
    Wyczytałem gdzieś (nie pamiętam, gdzie - jeśli to istotne, poszukam), że w moim Audi świece żarowe załączają się przy temperaturze poniżej +5 stopni na czas tym dłuższy, im niższa temperatura. W praktyce ok. sekundy przy 4 stopniach do nawet dziesięciu sekund przy minus kilkunastu, a przy sześciu i więcej nie załączają się wogóle, kontrolka nie mrugnie nawet na chwilę. Jak dotąd zawsze udało się odpalić, ale jednak przy temperaturze 6 - 7 stopni trzeba dobrą chwilę rozrusznikiem pokręcić. Nie wiem, czym spowodowane takie rozwiązanie (oszczędzamy świece?), bo przy wyższych temperaturach podgrzanie komory spalania choćby przez dwie sekundy przecież znacznie ułatwia rozruch, a tutaj przy temperaturze minimalnie wyższej, niż 5 stopni akumulator jednak się szybko rozładowuje, jeśli przejeżdża się po kilka km. Dlatego dorobiłem sobie przycisk, którym podaję bezpośrednio 12V na cewkę przekaźnika świec. Tylko to na razie taki półśrodek - docelowo w razie potrzeby chcę omijać czujnik temperatury, tylko nie znam jego charakterystyki i nie wiem, jaką oporność powinien mieć przy powiedzmy trzech stopniach. Wydaje mi się, że tak będzie lepiej, bo teraz plus na tym przycisku mam przy wyłączonym zapłonie i tylko wtedy mogę włączyć świece, ale zaświeca mi się wtedy też ta pomarańczowa kontrolka "check engine". Nie znam dokładnie instalacji, ale chyba plus na cewkę przekaźnika świec podawany jest z CPU przez czas zależny od temperatury - nie tak, jak tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1483340.html
    U mnie tylko cewka i wysokoprądowy styk NO/NC i dlatego najbezpieczniej chyba jest po prostu oszukać sterownik i analogowe wejście czujnika obciążyć rezystancją symulującą ok +3 stopnie, bo teraz nie wiem, czy przy okazji CPU nie łapie mi jakichś błędów. Niby mogę wykręcić czujnik, potrzymać go w lodówce i zmierzyć omomierzem, ale może ktoś walczył już z tym tematem i zna przybliżoną charakterystykę?

  • #2 07 Lis 2014 14:03
    manta
    Moderator Samochody

    Ale ten czujnik jeśli to jest silnik 1z steruje też wielkością dawki, a nie tylko czasem grzania świec.

  • #3 07 Lis 2014 18:43
    aqrat
    Poziom 14  

    No chyba masz rację, bo jak same się nie włączą i podgrzeję na chwilę ręcznie, to też nie odpala tak, jak przy niższej temperaturze, kiedy włącza je komputer. Dlatego tym bardziej wydaje mi się, że lepiej jest zasymulować trochę niższą temperaturę, niż w rzeczywistości, żeby już sterownik podgrzał świece i podał taką dawkę paliwa, jaka daje poniżej 5 stopni. Wiadomo, że nie zamierzam tego używać przy dwudziestu stopniach, bo wtedy odpala od dotknięcia. Chodzi o temperatury pomiędzy 5 a jakieś 8 stopni, kiedy dość długo trzeba kręcić rozrusznikiem. A silnik dokładnie 1Z.

  • #4 07 Lis 2014 19:14
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    To zasymuluj -20'c i będzie szybcij odpalał.

  • #5 07 Lis 2014 19:20
    bodom
    Poziom 29  

    Jako czujniki najczęściej stosuje się termistory NTC – o ujemnym współczynniku temperaturowym, czyli wzrost temperatury powoduje zmniejszanie się jego rezystancji.
    Typowo ma (4-5)kom przy 25C i maleje do (100-300)om przy 90C

  • #6 07 Lis 2014 19:46
    aqrat
    Poziom 14  

    Strumien itd... - po co mam przy np siedmiu stopniach symulować -20? Myślę, że wystarczy zasymulować jakieś 3, żeby świece się chwilę podgrzały i dawkę odpowiednią ustalił. Chociaż niby tak jest łatwiej - pewnie odłączenie czujnika zasymuluje temperaturę maksymalnie niską, czyli zwykły styk NC szeregowo z czujnikiem. Tylko czy nie lepiej byłoby zamiast czujnika na wejście podać rezystancję odpowiednią dla temperatury bardziej zbliżonej do rzeczywistej, ale taką, która spowoduje jednak podgrzanie komory spalania?
    bodom - prawdopodobnie masz rację, w Fiaciku Uno mojej łądniejszej połowy kiedyś padł czujnik temperatury odpowiedzialny za dawkę paliwa i silnik strasznie wariował, często nie dawał się uruchomić. I zanim czujnik wymieniłem - w jego miejsce wstawiłem rezystor 320OHM, komputer pokazywał wtedy dokładnie 70 stopni. Tylko ile powinie mieć przy dwóch, trzech?

  • #8 07 Lis 2014 21:33
    kwok
    Poziom 38  

    Myślę że 500 om do 2kom wpięte szeregowo z czujnikiem załatwi sprawę. Po odpaleniu możesz rezystor mostkować żeby sterownik widział poprawną temperaturę i nie generował błędów. A w ogóle są takie automaciki do kupienia za parę dych, wpina się je w obwód czujnika, tylko po co za rezystor, przekaźnik, tranzystor i parę przewodów dawać równowartość dobrej flaszki....

  • #9 07 Lis 2014 21:35
    manta
    Moderator Samochody

    Kup sobie z all gotowca, działa do 30 stopni w płaszczu wodnym, podłączenie to chwila pracy przy sterowniku.

  • #10 07 Lis 2014 21:39
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Dajesz przekaźnik na przewód czujnika taki zwykły zwierno-rozwierny z dołozonym rezystorem który to z kolei jest załączany przewodem kontrolki ładowania.Włączysz zapłon "widzi" np.-15 odpalasz i "widzi"temp. rzeczywistą.

  • #11 07 Lis 2014 22:03
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Nawet AFN nie widzi problemy na pełnym rozwarciu .
    Dawka i grzanie jest maxymalnie długie.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME