Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Padające wzmacniacze - przyczyny

xcerberek 07 Nov 2014 23:08 1029 11
  • #1
    xcerberek
    Level 11  
    Zastanawiam się o przyczyny częstych awarii wzmacniaczy. Mój pierwszy wzmacniacz Yamaha CR-xxx (nie pamiętam numeru). Po około 2-3 tygodniach pracy padł. W głośnikach grały tylko wysokotonowe bardzo cicho. Oddałem do serwisu. Okazało się, że był zimny lut. Naprawili, wzmacniacza juz nie uzywam bo w międzyczasie kupiłem nowy (stary) sansui rz-3000 + głośniki JBL lx55. Po około tygodniu używania ten sam efekt co na starym - podczas pogłaśniania coś wysiadło i tylko leciutko dźwięk słychać w wysokotonowych. Oddałem do serwisu i - zimny lut. Naprawili. Jako, że nie mieszkam w domu poprosiłem ojca, żeby mi sprawdził wzmacniacz. Podłączył i grał. Zostawił go załączonego na noc - ale CD wyłączone. Rano okazało się, że pali się tylko dioda, a poza tym brak jakichkolwiek reakcji. Więc oddał go do serwisu i okazało się, że padła końcówka mocy. Zastanawiam się więc czy mam pecha do wzmacniaczy? Czy może być to efekt jakichś przepięć w sieci? Czy powinnem zainwestować w jakieś listwy przeciwprzepięciowe bądź tez zasilacz UPS?
  • #2
    D214d3k
    Level 39  
    Są jeszcze 3 inne wyjścia. Albo grasz ponad poziom zdrowego rozsądku (powyżej zniekształceń i cyna się sama rozlutowuje), albo masz niedopasowane głośniki (moc a zwłaszcza impedancja) lub w końcu głośniki są uszkodzone.
  • #3
    korrus666
    Level 40  
    Chyba masz strasznego pecha. Sam miałem kilka wzmacniaczy i wszystkie używane i żaden się nie popsuł. Fakt że Yamaha serii CR to już wiekowy sprzęt i miał prawo się uszkodzić. Zastanawia mnie też czy w czasie transportu te wzmacniacze nie zostały częściowo uszkodzone. Spalona końcówka mocy bez grania to dziwna sytuacja. Też musiało być coś nie tak. Tranzystory w końcówce mocy nie padają tak bez powodu.
  • #4
    xcerberek
    Level 11  
    W pierwszym wzmacniaczu były głośniki siemensa aczkolwiek mocno kombinowane. Tu też często potencjometr był ustawiony bardzo głośno. Jeśli chodzi o sansui używałem go mniej więcej w przedziale 30-40% skali bo więcej to było już za głośno. Jeśli chodzi o dopasowanie to myślę, że jest ok.

    Dane wzmacniacza:
    http://www.hifiengine.com/manual_library/sansui/rz-3000.shtml
    Dane głośników:
    http://www.jbl.com/resources/Brands/jbl/Produ...ddocuments/en-us/technicalsheet/Lx55%20ts.pdf

    Więc sugerujesz, że mogę mieć uszkodzone głośniki? Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie w domowych warunkach głośników? Czy uszkodzone głośniki palą kańcówkę natychmiast czy w pewnym okresie użytkowania?
  • #5
    xcerberek
    Level 11  
    Nie wiem czy to prawidłowe ale moje kolumny przy zmierzeniu oporności na kablu przyłaczeniowym do wzmacniacza mają po 6,6ohm przy nominalnej impedencji 8ohm
  • #6
    olekt2002
    Level 30  
    Jest chyba różnica między opornością a impedancją? Sam dojdź do tego.
  • #7
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    xcerberek
    Level 11  
    Quote:
    xcerberek wrote:
    Czy uszkodzone głośniki palą kańcówkę natychmiast czy w pewnym okresie użytkowania?
    Zależy jak "kombinowane". Uszkodzone zwrotnica, niewłaściwe połączenia, lub wymienione głośniki mogą spowodować, ze mimo TEORETYCZNEJ sprawności kolumny (bo gra). Jej oporność widziana przez wzmacniacz może spadać dla jakiegoś zakresu dość znacznie. Długotrwała praca z takim obciążeniem powoduje przegrzewanie się końcówki mocy.

    Moim zdaniem obie przyczyny wspólnie tu występują: Za duże oczekiwania od sprzętu i pech (z kombinacjami w kolumnie).


    Czyli Twoim zdaniem nie ma sensu ponownie podłączać kolumn pod wzmacniacz dopóki czegoś z nimi nie zrobie?
  • #9
    User removed account
    User removed account  
  • #10
    xcerberek
    Level 11  
    Myślę, że doszło do pewnego nieporozumienia. W obecnej chwili posiadam sansui z głośnikami JBL. Yamaha z głośnikami Siemensa jest odłożona w odstawke aczkolwiek póki co sprawna. I właśnie się zastanawiał czy po powrocie z naprawy powinnem podłączyć sansui do JBL czy powinnem najpierw dac kolumny do sprawdzenia bo z tego co zostało tu napisane i w innych tematach końcówki mocy nie padają same od siebie. Zwlaszcza, ze do wzmacniacza nie było podpiete żadne źródło dźwięku kiedy spalił końcówki mocy.
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • #12
    xcerberek
    Level 11  
    witam,
    Okazało się, że chyba to był jednak pech:( odebrałem wzmacniacz sansui z naprawy i padł po kilku godzinach grania i to cichego. Więc się wkurzyłem i poszedłem do sklepu po nieużywany wzmacniacz. Wybór padł na Denon PMA-720AE http://www.denon.pl/pl/product/pages/product-...omponents&subid=amplifiers&productid=pma720ae. Jak do tej pory 3 dni intensywnego użytkowania nie ma najmniejszych problemów. Co zauważyłem: sansui nawet przy cichym graniu był gorący, w denonie obudowa jest tylko lekko cieplejsza niż otoczenie.