Witam
Ford mondeo ma problemy z uruchomieniem. Raz uda się go uruchomić, innym razem nie ma szans. Cały problem rozpoczął się po wymianie uszczelki pod głowicą. Przez jakiś czas wszystko było ok, po czym samochód zaczął dziwnie przyszarpywać przy zbyt wysokim biegu ( zbyt duże obciążenie ), aż do strzałów włącznie. Kolejne dziwne zjawisko to przygasanie podświetlenia pulpitu ( zauważone podczas nocnego wypadu ). Podczas braku możliwości uruchomienia auta brakuje iskry, dlatego też wymieniłem cewkę, ponieważ myślałem, że to jej wina. Po wywianie fordzik odpalił, ale radość była tylko chwilowa ponieważ po ponownym odłączeniu i podłączeniu akumulatora znów tylko kręci i nic więcej. Słyszałem, że przy głowicy umieszczony jest jakiś czujnik, który może być za to odpowiedzialny. Czy możliwe jest, że przy wymianie uszczelki pod głowicą mogło się coś z nim stać ??? Gdzie szukać tego czujnika ?
Ford mondeo ma problemy z uruchomieniem. Raz uda się go uruchomić, innym razem nie ma szans. Cały problem rozpoczął się po wymianie uszczelki pod głowicą. Przez jakiś czas wszystko było ok, po czym samochód zaczął dziwnie przyszarpywać przy zbyt wysokim biegu ( zbyt duże obciążenie ), aż do strzałów włącznie. Kolejne dziwne zjawisko to przygasanie podświetlenia pulpitu ( zauważone podczas nocnego wypadu ). Podczas braku możliwości uruchomienia auta brakuje iskry, dlatego też wymieniłem cewkę, ponieważ myślałem, że to jej wina. Po wywianie fordzik odpalił, ale radość była tylko chwilowa ponieważ po ponownym odłączeniu i podłączeniu akumulatora znów tylko kręci i nic więcej. Słyszałem, że przy głowicy umieszczony jest jakiś czujnik, który może być za to odpowiedzialny. Czy możliwe jest, że przy wymianie uszczelki pod głowicą mogło się coś z nim stać ??? Gdzie szukać tego czujnika ?