Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat 126 el i elx - elektrodysza i jej znaczenie.

caber 08 Nov 2014 19:48 4236 24
  • #1
    caber
    Level 17  
    Witam,otóż nabyłem malucha a mam ich teraz dwa. Jeden z nich to elx "97r a drugi el "94r.Zastanawia mnie po co ta elektrodysza w tym zwykłym el skoro tam jest ona otwarta cały czas od momentu odpalenia silnika do jego zgaszenia, rozumiem jej sens w elx w którym to jest dodatkowy styk przy przepustnicy i gdy się ją otwiera to elektrodysza odcina dopływ paliwa ale nie ma to miejsca w zwykłym el.Więc po co to jest stosowane bo raczej to nie daje nic i nie zmniejsza zużycia paliwa???

    Następny teraz już problem a mianowicie,maluch właśnie ten zwykły el delikatnie przerywa mi na wyższych obrotach a dzieje się to od niedawna i nie zawsze.Nie mam już głowy co może być przyczyną .
    Wyeliminowane możliwości to ;
    -świece
    -kable WN
    -gaźnik (czyszczony i ustawiony skład mieszanki wolnych obr. oraz pływak książkowo)
    -pompka paliwa
    -filtry (paliwa,powietrza)
    -zawory ustawione prawidłowo (ssący 0,20 wydechowy 0,25)
    A więc zimny czy ciepły pali od razu bez problemu,jałowe obroty równiutkie pracuje bardzo dobrze,wkręca się na obroty większe bez problemu ale jak już się go trzyma równo na wyższych obrotach albo puszcza z wysokich podczas jazdy to przerywa i siepie zejdzie do jałowych i pracuje dalej równo bardzo dobrze , nie mam pojęcia co się z nim dzieje ale to na pewno nie elektrodysza,na świecach pozostawia czarną sadzę a nie powinien,proszę o jakieś rady, pozdrawiam.
  • #2
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    W założeniu miał to być cut-off, odcinający dopływ paliwa przy hamowaniu silnikiem, ale projektantom FSM nie starczyło ani czasu, ani ochoty na dopracowanie tego układu. Poprzestali więc na samej elektrodyszy. W praktyce zapobiegała ona samozapłonowi, gdy gasiło się dobrze rozgrzany silnik, potrafił on jeszcze czasem "taktować", powodując wyrywanie poduszek, czy przeskakiwanie rozciągniętego łańcucha rozrządu.
  • #3
    jdubowski
    Tube devices specialist
    caber wrote:
    astanawia mnie po co ta elektrodysza w tym zwykłym el skoro tam jest ona otwarta cały czas od momentu odpalenia silnika do jego zgaszenia


    Zabezpieczenie przed samozapłonem (silnik nie gaśnie po wyłączeniu zapłonu), umożliwiało to jeżdźenie na paliwie w którym było 50% niebieskiej.

    caber wrote:
    Następny teraz już problem a mianowicie,maluch właśnie ten zwykły el delikatnie przerywa mi na wyższych obrotach a dzieje się to od niedawna i nie zawsze.Nie mam już głowy co może być przyczyną .
    Wyeliminowane możliwości to ;
    -świece
    -kable WN


    Przewód między przerywaczem a cewką - lubi się nadłamać. Dalej kondensator i przerywacz w aparacie zapłonowym.
  • #4
    markslew
    Level 27  
    caber wrote:
    przerywa mi na wyższych obrotach


    Cewkę podmień.
  • #5
    caber
    Level 17  
    jdubowski wrote:
    Przewód między przerywaczem a cewką - lubi się nadłamać. Dalej kondensator i przerywacz w aparacie zapłonowym.

    Czyżbym był niewidomy ?? Ale kondensatora ani przerywacza ja tam nie widzę w żadnym z dwóch maluchów które posiadam i chyba raczej oczy mnie nie mylą bo jest tam zapłon elektroniczny nanoplex z czujnikiem wału a nie mechaniczny z przerywaczem.
    Cewkę mogę podmienić z drugiego nawet z modułem i czujnikiem ale nie spotkałem się nigdy z tym aby cewka,moduł bądz czujnik były wadliwe,poza tym działo by się to we wszystkich zakresach obrotów silnika.

    Dodano po 4 [minuty]:

    robokop wrote:
    W założeniu miał to być cut-off, odcinający dopływ paliwa przy hamowaniu silnikiem, ale projektantom FSM nie starczyło ani czasu, ani ochoty na dopracowanie tego układu.
    I właśnie o taką rzeczową odpowiedz mi chodziło a co do samego dopracowania to potem jednak to dopracowali ale już w wersjach z katalizatorem hmm

    Dodano po 9 [minuty]:

    Co do problemu to opiszę to jeszcze raz tak i może to coś pomoże ; jak go nabyłem było dobrze , potem po jakimś czasie zaczął szarpać jak się mu puszczało pedał gazu ale świece nie były okopcone więc zdjąłem gaźnik,wyczyściłem go oraz ustawiłem pływak bo był inaczej ustawiony niż jest to zalecane w książkach napraw złożyłem i przez jakiś czas było dobrze a teraz znowu jest to samo że jak się go puszcza z wysokich obrotów to szarpie bądz na wysokich jak trzymam równo wciśnięty pedał gazu to on przerywa i szarpie , wolne obr. są dobre i dobrze też wchodzi na wysokie obroty problem jest tylko z utrzymaniem równych obrotów i przy spadku z wysokich na niskie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    teraz świece są czarne a nie tak jak wcześniej takie jakby szarobiałe , podejrzewam ten pływak ale skoro ustawiłem go książkowo to teraz nie wiem jak bym miał go inaczej ustawić.
  • #6
    markslew
    Level 27  
    caber wrote:
    teraz świece są czarne


    Czarne i mokre? To za bogata mieszanka by wyglądało, śrubą mieszanki w gaźniku regulowałeś też?
  • #7
    caber
    Level 17  
    Tak czarne a czasami i mokre,regulowałem śrubką skład mieszanki ale właśnie tu jeszcze coś dziwnego ; kiedyś jak za dużo ją wkręciłem to gasł bądz jak ją za dużo wykręciłem to zaczynał aż dymić na jałowych i go zalewało a teraz tylko jak wkręcę to gaśnie na wolnych a jak wykręcam to mogę ją wykręcić prawie do końca i nic , jest ustawiona teraz tak żeby dobrze wkręcał się na obroty i miał jak najwyższe na jałowych, jest wykręcona o 1,5 obrotu od momentu wchodzenia na wysokie obroty.
  • #8
    markslew
    Level 27  
    Jak masz 2 malce to podmień gaźnik.
  • #9
    caber
    Level 17  
    Właśnie tak zamierzam zrobić i zobaczymy co jest nie tak bo ten drugi też jest ustawiony tak jak ten ale dobrze pali i wszystko jest dobrze.
  • #10
    caber
    Level 17  
    Witam ,na podmienionym gaźniku problem jak ręką odjął znikł , więc to coś z gaźnikiem tylko co ?Przepustnica bez luzów , pływak ustawiony prawidłowo (książkowo) elektrodysza daje paliwo bo wolne są ok. Był czyszczony , nie mam pojęcia co może być z nim nie tak.
  • #11
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Uszkodzenie oringu elektrodyszy.
  • #12
    caber
    Level 17  
    manta wrote:
    Uszkodzenie oringu elektrodyszy.

    Nie możliwe ponieważ wszystkie uszczelki wraz z oringami elektrodyszy i śrubki składu mieszanki nowe a na starych też było to samo , delikatne przekręcenia za bardzo w lewo bądz w prawo elektrodyszy skutkuje zgaśnięciem silnika na jałowych.
  • #13
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Czyli masz uszkodzony korpus gaźnika, przyczyna? Elektrodysze należało dokręcać z określoną siłą. Mocniejsze dokręcenie powodowało uszkodzenie gniazda czołowego, i różne dziwne reakcje gaźnika.
  • #14
    putin2208
    Level 18  
    Ogólnie gaźniki w elegantach po pewnym czasie stawały się niemożliwe do wyregulowania. Ja w swoim elx mam już drugi gaźnik. Co do elektrodyszy można uciąć końcówkę żeby była cały czas otwarta. Wtedy nie będziesz miał jaj z tą elektrodyszą. Jak wyeliminować samozapłon w elx, (elektrodysza mimo że sprawna nie działa)? Czy może być to wina wyciągniętego rozrządu?
  • #15
    caber
    Level 17  
    manta wrote:
    Czyli masz uszkodzony korpus gaźnika, przyczyna? Elektrodysze należało dokręcać z określoną siłą. Mocniejsze dokręcenie powodowało uszkodzenie gniazda czołowego, i różne dziwne reakcje gaźnika.

    To też nie to bo zawsze wkręcałem dysze z wyczuciem i przed zamontowaniem gaźnika na silniku tak żeby kanalikami w dyszy trafić tak aby zgrały się z tymi w gaźniku i był swobodny przepływ paliwa przez nią.

    Dodano po 3 [minuty]:

    putin2208 wrote:
    Jak wyeliminować samozapłon w elx, (elektrodysza mimo że sprawna nie działa)? Czy może być to wina wyciągniętego rozrządu?

    Zamień na nową inną sprawną elektrodysze ponieważ gdy dostanie napięcie to się otwiera ale jak już nie dostaje (gasisz silnik) to ona dalej jest otwarta i puszcza paliwo bo się zacina.Miałem już kilka takich przypadków i nie jest to wina rozrządu,pozdrawiam.
  • #16
    putin2208
    Level 18  
    Podmieniałem już nie jedną elektrodyszę. Problem jest że nie mam napięcia na kablu który zapina się na elektrodysze.
  • #17
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Więc silnik nie ma prawa pracować na wolnych obrotach. A widzę, że pracuje.
  • #18
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Pawel wawa wrote:
    Więc silnik nie ma prawa pracować na wolnych obrotach. A widzę, że pracuje.

    Przy nowym tak. Przy kilkukrotnym wkręceniu dyszy na siłę, tworzy się szczelina koło dyszy, przez którą silnik zassie paliwo i kulawo, ale będzie pracował na biegu jałowym.
  • #19
    caber
    Level 17  
    putin2208 wrote:
    Podmieniałem już nie jedną elektrodyszę. Problem jest że nie mam napięcia na kablu który zapina się na elektrodysze.

    Jeśli kabelek jest cały sprawdz bezpieczniki tylko nie pamiętam czy w elx też idzie zasilanie przez bezpiecznik tak jak w zwykłej el bez cut-of.
  • #21
    sandamiano
    Level 30  
    putin2208 wrote:
    Gdzie jest ten bezpiecznik?

    Wg schematu bezpiecznik 7 w skrzynce bezpieczników
  • #22
    putin2208
    Level 18  
    Fiat 126 el i elx - elektrodysza i jej znaczenie.
    Mam tylko takie. Który to będzie?
  • #23
    sandamiano
    Level 30  
    Obok symbolu kierunkowskazów. Jak patrzysz na to zdjęcie to trzeci na lewo w górnym rzędzie
  • #24
    putin2208
    Level 18  
    Jest sprawny ten bezpiecznik. Jakieś inne pomysły?
  • #25
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Bezpiecznik sprawny, a pojawia się na nim napięcie? Ciągłość przewodu sprawdzona?