Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przycinanie laminatu - różne metody

smalski 05 Maj 2005 13:27 18832 41
  • #1 05 Maj 2005 13:27
    smalski
    Poziom 17  

    Witam!!!
    Wszystkie informacje o sposobie zrobienia laminatu,rzeczywiscie sa dobre. Osobiscie uzywam metody zelazkowej i wychodza naprawde niezle. Jednak nie o tym chce pisac. Jakich metod uzywac do docinania plytek? Uzywam nozyc do blachy,ale jesli plytki sa wieksze to docinanie wychodzi koszmarnie. Wiem,ze profesjonlanie uzywane sa gilotyny,ale w warunkach domowych jak to najlepiej zrobic, aby bylo dokladnie??
    Pozdro/smalski

    0 29
  • #2 05 Maj 2005 13:35
    djpeterek
    Poziom 23  

    ja na początku ciąłem piłką do metalu ze specjalnym brzesczotem później się przeżuciłem na nożyki modelarskie i nimi robie linie potem kombinerki i płytka jest taka wmiare ale żeby jakoś wyglądała to biore papier ścierny i szlifuje ją wszystkie boki żeby były gładkie i ładne :)

    0
  • #3 05 Maj 2005 13:37
    wzagra
    Poziom 33  

    brzeszczot do metalu zgrubnie, a potem pilnikiem dokładnie - chyba najprostsza z metod... używam też gilotyny (lub raczej nożyc mocowanych do stołu) ale ostatni róg najczęściej się lekko zagina... oczywiście druk dopiero po tym...

    0
  • #4 05 Maj 2005 14:11
    smalski
    Poziom 17  

    Ok.
    Jakby nie bylo brzeszczot to troche pracochlonna metoda a nie da sie uzyc jakies gilotyny np. takich do papieru...?

    0
  • #5 05 Maj 2005 15:17
    WiesiekU
    Poziom 21  

    Taką gilotynkę można zrobić z dwóch starych dużych płaskich pilników. Końce przewiercamy (po delikatnym odpuszczeniu), boki szlifujemy na szlifierce i całość skręcamy. Jeden z pilników łapiemy w imadło i gotowe. Dawno temu, w ciężkich czasach był to sposób na brak narzędzi.
    Gilotyny do papieru mają zbyt mało sztywny górny nóż i potrafią narozrabić.

    0
  • #6 05 Maj 2005 17:39
    Elektrooonik
    Poziom 29  

    Ja uzywam takiej maszyny, mozna wycinać dowolne kształty i wogóle moim zdaniem to najlepszy sposób ciecia laminatu:) zeby było równiej mozna zamontowac tą maszyne w jakims statywie, po wycieciu mozna jeszcze wyrównac i wygładzic brzegi szlifierką :)

    Maszynę taką mozna spotkac w cenie od 30 - 50zł :) (taka wystarczy).

    0
  • #7 05 Maj 2005 21:24
    apasio
    Poziom 10  

    Witam !

    Robię od kilkunastu lat małą gilotyną do blach do 2 mm przymocowaną gdy trzeba (normalnie leży pod biurkiem) do biurka roboczego ściskami stolarskimi. Wychodzi nieźle, potem tylko na papierze 220.
    Wada: cena takiej gilotynki ponad 200 zł.
    Ideał: czołowa gilotyna w warsztacie Wydziału Elektroniki PW w latach 70 dokładność do 0,1 mm, linia cięcia idealnie prosta, pomarzyć....

    0
  • #8 05 Maj 2005 22:02
    szymon188
    Poziom 21  

    Ja najpierw rysuje linie ciecia na laminacie,a pozniej z obu stron plytki robie dosyc glebokie rysy nozem do tapet i lamie laminat na kancie biurka.Pozniej wystarczy tylko doszlifowac pilnikiem i jest ok.Precyzja tej metody nie jest znakomita,ale nie wymaga prawie zadnych nazedzi.

    0
  • #9 05 Maj 2005 22:06
    djpeterek
    Poziom 23  

    ja mam podobną metode tylko nie używam tych nożyków do tapet tylko modelarskie :) za 8zł w byle hipermarkecie typu real można nabyć

    0
  • #10 05 Maj 2005 22:09
    boulli
    Poziom 14  

    Często udaje mi się płytkę po prostu "złamać", zwłaszcza wykonaną z laminatu epoksydowego. Najpierw dokładnie odrysowuję wymiary i ostrym nożem od liniału nacinam warstwę miedzi, potem płytka w imadło i delikatnie po kawałku przyginam blisko szczęk imadła. Słychać delikatny chrzęst i płytka ładnie się odłamuje wzdłuż nacięcia w miedzi. Przy ostatecznym oderwaniu-odłamaniu trzeba wyginać w obie strony, inaczej może paskudnie "wystrzępić" się jedna z warstw laminatu.
    W przypadku płytek dwustronnych metoda trochę trudniejsza, ale też da się zrobić.

    0
  • #11 06 Maj 2005 14:38
    Abili
    Poziom 19  

    Witam

    Ja używam ramki i piłeczek tzw. włosowych do metalu.
    Piłeczki można zakupić w TME, ostatnio pokazały się w sklepach OBI.
    Przy odrobinie wprawy cięcie jest prawie idealne, a co najważniejsze linia cięcia może być dowolna.

    AB

    0
  • #12 06 Maj 2005 19:19
    szymon188
    Poziom 21  

    Tez kidys ciolem taka pilka wlosowa,ale ma to jedna podstawowoa wade.Niezle sie trzeba przy tym namachac,ale za to mozna wycinac dowolne kształty.

    0
  • #13 06 Maj 2005 23:11
    MirekCz
    Poziom 35  

    skalpelem (lub jakims ostrym nozykiem typu modelarski) nacinam laminat tak, zeby zniknela warstwa miedzi (wystarczy tak z 2 razy przejechac ladnie od linii i juz z jednej warstwy miedzi nie ma) a nastepnie lamie na biurku.. krawedzie wychodza proste, wystarczy lekko doszlifowac papierem sciernym i jest dobrze... minuta pracy.

    0
  • #14 06 Maj 2005 23:14
    tajwoj
    Poziom 23  

    Hej,
    Ja wycinam szlifierką kątową za 30zł z supermarketu. Kupiłem cienkie tarcze około 2mm grubości, żeby było mniej pyłu. Jest to bardzo szybka metoda.
    Pozdrawiam

    0
  • #15 07 Maj 2005 20:37
    pukury
    Poziom 35  

    witam !! robiłe tak i siak a na koniec doszedłem do tego że najlepiej ciąć gilotynką do blachy (kupiłem na bazarze od ruskich za 40 zeta) a następnie papierem ściernym przyklejonym taśmą dwustronną do sklejki 20 mm poprawiam krawędzie i jest naprawdę OK !! pozdrawiam !!

    0
  • #16 08 Maj 2005 10:54
    elektronik8
    Poziom 19  

    Hmmmmmm a jak by tak założyć szlifierkę kontową z tarczą 2 mm do stojaka , jest taki do szlifierek
    Pozdro

    0
  • #17 12 Maj 2005 13:01
    invx
    Poziom 25  

    proponuje wysoko obrotowa, diamentowa pile tarczowa, najlepiej nowa, ostra, inna moze strzepic.

    0
  • #18 05 Cze 2005 16:11
    Darektbg
    Poziom 21  

    Ja robie tak jak mi kiedyś mój kumpel doradził liniką i nozykiem to tapet pare ray robimy linie w tym samym miejscu, a póżniej pilnikiem trójkątnym o małym kącie i jest płytka przecięta.

    0
  • #19 05 Cze 2005 16:18
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    można do szlifierki założyć tarcze diamentowa. Wtedy uzyskamy na prawde cinkie cięcie.
    A kiedys widziałempomysłowe rozwiązanie: wyrzynarka, jak na zdjęciu w poście kolegi Elektrooonika, ale przykręcona do blatu stołu od dołu, tak, ze wystawał tylko brzeszczot. W sklepach można bez problemu kipic brzeszczoty z odwróconymi ząbkami (służą one do cięcia blatów, tak aby nie strzepić górnej warstwy). Wtedy mamy stacjonarna piłę. Wystarczy przesuwać laminat. I uważać na palce. Te cholery nie chca odrastać!
    Kiedyś chcałem zlecić cięcie laminatu u introligatora. Odmówił tłumazcąc, że utnie mi takich kilka za kilka złotych, a potem bedzie musiał ostrzyć nóż za grube pieniądze.

    0
  • #20 05 Cze 2005 18:18
    pukury
    Poziom 35  

    witam !! tarcza diamentowa - rozwiazanie całkiem niezłe jest tylko problem z nieziemskim smrodem oraz z pyłem który lata sobie wszędzie. cięcie wycinakką też jest dobre ale cena brzeszczotów w krakowie około 5 zeta jest trochę zniechęcająca. uparcie polecam gilotynkę i papier ścierny. pozdrawiam !!

    0
  • #21 05 Cze 2005 18:21
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zawsze możesz posłużyć się odkurzaczem trzymanym przez pomocna rękę. W castoramach, czy innych lerua me... cośtam możesz kupić wielopaki nożyków. wychodzi chyba trochę taniej.

    0
  • #22 05 Cze 2005 19:28
    delma
    Poziom 17  

    hmm... no ja przez kilka lat ciąłem laminat brzeszczotem ( bez ramki ) albo piłką włosową
    ale po przeczytaniu postu elektrooonika postanowiłem właśnie zakupić wyrzynarkę( einhell 710E ) i mówie wam za*** sprawa super się tnie dosłownie kilak sekund i laminat idealnie przycięty żadnych zadziorów nic a co do nożyków to u mnie w Rzeszowie kosztują 10zł/3szt.
    pozdrówka…

    0
  • #23 05 Cze 2005 19:55
    pukury
    Poziom 35  

    witam !! jeśli jest tak jak piszesz to będzie trzeba spróbować !! martwi mnie tylko BZZZZZ wieczorem - ale co robić jak trzeba ? ciekawe ile taki brzeszczot może wytrzymac ? (cm , m . czy tam czegoś) pozdrawiam !! ps pisałem o nożykach boscha ( cena)

    0
  • #24 05 Cze 2005 23:17
    delma
    Poziom 17  

    No brzeszczoty się „zajedzie” jeżeli się je stosuje do materiałów do tego nie przeznaczonych
    im większe zęby i odstępy miedzy nimi to do drewna, drobniejsze zęby do twardszych materiałów…
    a co do BZZZZZZ wieczorem to się nie martw taki laminat przytniesz w 20 – 30 sekund spokojnie wystarczy 1000 ”suwów” na minutę….juz jakiegoś marnego topexa czy pegasusa ( bez obrazy ) kupisz np. topex 350W kosztuje 57 zł albo cos z einhella ja przyjdzie zrobi jakąś obudowę albo uciąć stal ( ja mogę 8mm :D )
    pozdrówka.....

    0
  • #25 08 Cze 2005 19:12
    włuczykij
    Poziom 27  

    ja stosuje nożyce do żywopłotu:) jedna rączka w imadle a druga w ręku....

    0
  • #26 08 Cze 2005 23:33
    MichalKl
    Poziom 16  

    Witam.
    Nie trzeba odrazu z armaty do komara strzelać. Zamiast używać szlifierek, wyżynarek itp. można zajrzeć do szuflady z przyborami do szycia. Pewnie znajdziemy tam nożyczki ;). Grunt żeby były duże. Bardzo ładnie tnie się nimi laminat. Po ucięciu wystarczy delikatnie zeszlifować (albo i nie) miejsce cięcia i gotowe.
    Oczywiście każda metoda ma swoje wady i zalety. W tym przypadku trzeba poprostu użyć trochę siły oraz po penym czasie nożyczki robią się tępe. Ja swoich używam kilka miesięcy i jestem bardzo z tej metody zadowolony ;).

    Pozdrawiam

    0
  • #27 08 Cze 2005 23:44
    szymon188
    Poziom 21  

    Zarowno przy cieciu nozyczkami jak i sekaorem laminat moze popekac.

    0
  • #28 09 Cze 2005 01:28
    MichalKl
    Poziom 16  

    Jak używam nożyczek od paru miesięcy-tak jeszcze ani raz laminat mi nie pęknął.

    0
  • #29 11 Cze 2005 18:44
    Poll
    Poziom 13  

    Ale przy twardym laminacie (szklano epoksydowym chyba:) nozyczki zaginaja jedna strone ciecia. Zreszta juz jedne nozyczki krawieckie na laminacie zlamalem, a potem trzeba bylo sie ukrywac przed sila szyjaca ;)

    0
  • #30 12 Cze 2005 14:04
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  

    A ja od niedawna docinam dremelem, blyskawicznie, latwo i dokladnie.

    0