Witam,
Nie zwracałbym się o radę na forum gdyby nie fakt ,że jestem w Niemczech a tu drogo.Auto to Renault Trafic 2.0dci z roku 2009.Podczas jazdy zgasł i zapaliły się kontrolki silnika i stop.Po otwarciu maski zobaczyłem palące się przewody za obudową filtra powietrza ale na szczęście miałem gaśnicę.Winowajcą okazał się przewód zasilający jedną z grzałek a dokładniej miejsce połączenia z grzałką.
Sprawdziłem wszystkie grzałki i tylko ta jedna okazuje się być sprawna a pozostałe trzy mają ponad 2kohm oporności.Tuż przy tych kablach jest jakiś przewód który się przepalił i na końcu którego jest jakiś (czujnik?) czy coś.Poza tym brak
widocznych uszkodzeń.Teraz nie chce zapalić i świeci się stop i silnik.Bezpieczniki sprawdzone.Może ktoś się orientuje co to za przewód i czy musowo kasować błędy w tym aucie komputerem czy po wyeliminowaniu usterki komputer przeprowadza samo diagnostykę i uruchamia silnik?
Nie zwracałbym się o radę na forum gdyby nie fakt ,że jestem w Niemczech a tu drogo.Auto to Renault Trafic 2.0dci z roku 2009.Podczas jazdy zgasł i zapaliły się kontrolki silnika i stop.Po otwarciu maski zobaczyłem palące się przewody za obudową filtra powietrza ale na szczęście miałem gaśnicę.Winowajcą okazał się przewód zasilający jedną z grzałek a dokładniej miejsce połączenia z grzałką.
Sprawdziłem wszystkie grzałki i tylko ta jedna okazuje się być sprawna a pozostałe trzy mają ponad 2kohm oporności.Tuż przy tych kablach jest jakiś przewód który się przepalił i na końcu którego jest jakiś (czujnik?) czy coś.Poza tym brak