Hej,
Mam problem z nawiewem w moim Citroenie. Mianowicie jakiś czas temu zaczął działać w kratkę - chodził elegancko, po jakimś czasie zwalniał i słychać było jakby coś w niego wpadło (charakterystyczne " chrobotanie łopatki o jakąś uginająca się przeszkodę) aż w końcu się zatrzymywał. Czasem też pojawiał się problem taki, że po uruchomieniu nawiewu ten w ogóle nie startował. Pomagała wówczas terapia szokowa w formie uderzenia w panel kontrolny nawiewu. Zmiany zachowania nawiewu też były powodowane np wybojem. teraz już nawiew nie włącza się w ogóle. Czasem delikatnie zaskoczy (słyszę że wykona np 1-2 obroty po czym staje) gdy przy większej prędkości trafię na nierówność. Nagrzewnica działa.
Obstawiałem coś na stykach pokrętła (jako, że cios działał przez pewien czas), ale po tym jak siłowa metoda przestała działać to zastanawiam się czy to nie coś w silniczku. I tu właśnie 2 pytania:
1) Co to może być?
Zaznaczam, że nadal na wybojach czasem slyszę, że coś próbuje tam się ruszyć.
2) Czy silnik nawiewu mogę w moim modelu wyjąc przez schowek? jest zamontowany pionowo i wygląda jakby dał się bez problemu odkręcić i ściągnąć w dół. Jednak nie wiem czy aby uwolnić go od okablowania, nie muszę rozbierać większej części wnętrza?
Z góry uprzedzam, że jestem absolutnym zerem jeśli chodzi o znajomość mechaniki auta - jednak ten model to chyba dobry wstęp do ogarnięcia absolutnych podstaw ze względu na dużą ilość mechaniki w stosunku do elektryki więc chciałbym w to brnąć.
Bardzo proszę o pomoc - zima się zbliża i zaparowane szyby będą krytycznym problemem
Mam problem z nawiewem w moim Citroenie. Mianowicie jakiś czas temu zaczął działać w kratkę - chodził elegancko, po jakimś czasie zwalniał i słychać było jakby coś w niego wpadło (charakterystyczne " chrobotanie łopatki o jakąś uginająca się przeszkodę) aż w końcu się zatrzymywał. Czasem też pojawiał się problem taki, że po uruchomieniu nawiewu ten w ogóle nie startował. Pomagała wówczas terapia szokowa w formie uderzenia w panel kontrolny nawiewu. Zmiany zachowania nawiewu też były powodowane np wybojem. teraz już nawiew nie włącza się w ogóle. Czasem delikatnie zaskoczy (słyszę że wykona np 1-2 obroty po czym staje) gdy przy większej prędkości trafię na nierówność. Nagrzewnica działa.
Obstawiałem coś na stykach pokrętła (jako, że cios działał przez pewien czas), ale po tym jak siłowa metoda przestała działać to zastanawiam się czy to nie coś w silniczku. I tu właśnie 2 pytania:
1) Co to może być?
2) Czy silnik nawiewu mogę w moim modelu wyjąc przez schowek? jest zamontowany pionowo i wygląda jakby dał się bez problemu odkręcić i ściągnąć w dół. Jednak nie wiem czy aby uwolnić go od okablowania, nie muszę rozbierać większej części wnętrza?
Z góry uprzedzam, że jestem absolutnym zerem jeśli chodzi o znajomość mechaniki auta - jednak ten model to chyba dobry wstęp do ogarnięcia absolutnych podstaw ze względu na dużą ilość mechaniki w stosunku do elektryki więc chciałbym w to brnąć.
Bardzo proszę o pomoc - zima się zbliża i zaparowane szyby będą krytycznym problemem
