Silnik F4RTurbo. Auto normalnie odpalało i jeździło, ale zauważyłem że ktoś czujnik wału dość mocno nagiął ku dołowi i ustalił w tej pozycji opaskami. Po odcięciu opasek silnik przestał odpalać, więc stwierdziłem że pewnie czujnik ma jakąś przerwę wewnątrz, zakupiłem nowy oryginalny i po zamontowaniu niespodzianka - również nie odpala, chyba że go mocno nagnę w dół (za kostkę), czyli jego główka idzie wtedy w górę. Co może być powodem tego zjawiska? Dodam że są ślady niedawnego wyciągania skrzyni biegów. Zębów na kole zamachowym nie brakuje. Czy rozrząd może mieć coś z tym wspólnego?