Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Renault Megane 1.5 dci - Prosba oceny stanu bloku

mkaminski100 12 Nov 2014 08:49 3219 18
  • #1
    mkaminski100
    Level 18  
    W silniku ktos zamontowal nowa glowice, ale uszczelka padla po krotkim czasie. Po rozbiorce nie widac uszkodzen glowicy, ale blok ktos traktowal ostro.
    Wzer jest glownie widoczny w okolicy pierwszego cylindra.
    Wg mnie ten blok jest zbyt mocno porysowany i ma za duzy wzer aby uszczelka wytrzymala dluzszy okres, ale prosilbym o potwierdzenie przez osoby ktore sie tym zajmuja na codzien.
    Jezeli trzeba szlifowac blok to czy od razu kupowac grubsza uszczelke i czy w ogole sa takie dostepne do tego silnika (ja nie moge znalezc w UK)
    Dziekuje
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    mkaminski100
    Level 18  
    Ze wzgledu na brak czasu i ryzyko bede kupowal inny silnik a ten jezeli sie da to bede szlifowal.
    Mam w zwiazku z tym dwa pytania.

    Zaklady ktore znam mowia, ze nie ma problemu ze szlifowaniem i nie trzeba dawac grubszej uszczelki. Niestety glowica ktora mam jest "nowa" wiec mogla byc juz szlifowana. Szlif na obu powierzchniach moze zdjac razem dosc sporo.
    Czy jest wartosc maksymalna jaka mozna splanowac aby tlok nie dotykal glowicy?
    Czy sa na glowicy jakies znaki po ktorych mozna dojsc ile byla szlifowana?

    Znalazlem jedynie uszczelki 0.6 i 0.7 mm. Ja mam standardowo 0.7, wiec nie wiem czy mozna w ogole kupic grubsza.
  • #3
    Don de Leon
    Level 24  
    Sprawdzałeś te dwie powierzchnie czy mocno powichrowane? Wygląda na to, że ktoś właśnie blok "prostował", może też silnik złożył na sztukę dlatego padł.Jak mocno zbierzesz powierzchnię to zawsze możesz zawory wpuścić ale to fachowcy od głowic powinni ogarnąć..
  • #4
    mkaminski100
    Level 18  
    nie mam jakiegos linialu, zeby sprawdzic czy blok jest prosty, ale znalazlem firme, ktora go wyszlifuje. Musze najpierw sprawdzic u nich jak glebokie sa wzery zeby sa duzo nie zdejmowac.
    Dlaczego myslisz, ze ktos probowac prostowac blok?

    Z tym skladaniem to jest dziwne, bo glowica jest wstawiona regenerowana a to tutaj koszuje dosc sporo, wiec mysle, ze zabral sie za to kowal jakis (nie umniejszajac kowalom) i czyscili pozostalosci uszczelki ostrym papierem.

    Jezeli chodzi o wpuszczanie zaworow to wydaje mi sie, ze mialbym problem ze znalezieniem takiego fachowca w Anglii, a jezeli znajde to mysle, ze zedrze ze mnie, bo musi robic gniazda i zawory, a tu to co ponad norme to kosztuje majatek. Szlif glowicy i bloku bez sprawdzenia szczelnosci czy nawet honowaniu gladzi kosztuje mnie 110 Funtow.
    Dlatego myslalem, zeby kupic grubsza uszczelke 0.7 i tym skompensowac, ale boje sie, ze trzeba bedzie sporo zdjac z bloku
  • #5
    kwok
    Level 39  
    mkaminski100 wrote:
    kosztuje mnie 110 Funtow.

    Zarobisz to przez 2 dni więc nie jest tak drogo jak u nas w polszy bo u nas na taką usługę większość ludzi musi pracować przynajmniej 3 dni. No chyba że Szkocją przesiąkłeś....
  • #6
    żałosna udręka
    Level 33  
    Do bloku w takim stanie zakładam tylko dorabianą uszczelkę, która nie jest w całości metalowa. Wada jest taka, że trzeba ją dociągnąć ze dwa razy, ale potem chodzi już normalnie. Bloku bym nie planował, bo i tak nie ma grubszych uszczelek, a tam trzeba zdjąć ze trzy dychy. Zawory nie uderzą w tłoki po takiej obróbce, ale kompresja wzrośnie.
  • #7
    mkaminski100
    Level 18  
    Kwok - rozumiem, ale koszt jest porownywalnie wysoki do wartosci auta. Cale auto jest warte z 1200, wiec liczac remont silnika w takim zakladzie z dodatkami mozna zaplacic tyle ile jest wart sam samochod. Dlatego coraz mniej osob robi cokolwiek jezeli cos sie stanie z silnikiem, tylko wymienia auto.

    Zalosna udreka - widze ze zawory sa lekko zaglebione w glowicy wiec mysle, ze nie beda uderzaly, ale nie robilem takiego remontu w dieslu, wiec nie wiem co najlepiej zrobic.
    Boje sie, ze zeby zrobic blok i usunac porysowania i wzery to trzeba bedize zdjac z 0.2-0.3mm co w polaczeniu ze szlifem juz pewnie szlifowanej glowicy moze dac spora roznice. Nie wiem czy jezeli tloki nie beda dotykaly tlokow to czy podniesiona kompresja nie wplynie negatywnie na prace silnika.
    No i gdzie mozna kupic takie specyficzne uszczelki?

    Myslalem, zeby kupic uzywany silnik i taki wstawic, ale niestety silnika nie moge zadnego dostac. Sa albo o slabszej mocy (inne bebechy), albo z rozrusznikiem nie po tej stronie, albo z walnietym dolem. Myslalem juz o kupnie czegos z walnietymi panewkami i kupic wal, ale ludzie chca za takie silniki prawie tyle co za sprawne.
  • #8
    kwok
    Level 39  
    Zgadza się - stare i niewiele warte auto więc możesz je sprzedać takie jak jest za cenę remontu albo wyłożyć te i tak nieduże pieniądze i je naprawić. Trzecia opcja (częsta w polszy) - składasz do kupy żeby zadziałało i szybko sprzedajesz.
    Minimalizacja kosztów: Zorganizuj liniał w celu zbadania czy blok i głowica są proste, kup tą grubszą uszczelkę, poskładaj (przy nakładaniu głowicy tłoki gdzieś w połowie suwu żeby ewentualnie zaworami nie docisnąć do tłoka) i sprawdź czy tłoki spotkają się z zaworami. Jeśli nie to składaj dalej i auto do pana rodem z Izraela, jeśli tak to poszukaj u nas firmy dorabiającej uszczelki (kiedyś kupowałem ale już nie pamiętam gdzie, w każdym razie mają uszczelki do Saaba 3.0 tid grubości 1.7mm w ofercie), zamawiasz grubszą albo nawet dwie (grubszą i jeszcze grubszą) i znowu składasz i sprzedajesz.
    Wżerami obok kanałów wodnych bym się nie przejmował - najważniejsze jest okolica cylindra i oczywiście cała powierzchnia ma być równa (liniał).
    Ewentualny wzrost kompresji nie będzie tak duży żeby miał zaszkodzić silnikowi.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Tu robią uszczelki www.kompresja.com.pl
  • #9
    mkaminski100
    Level 18  
    Liczylem i najmniej bedzie nas kosztowal uzywany silnik lub remont tego.
    Co do robienia "strucla" to wlasnie tak zrobil mi Pakistaniec od ktorego auto kupilem, ale biore pod uwage, ze jego mogl tak zalatwic "prawdziwy angielski" klient ktory zostawil to auto w rozliczniu. Nie wiem, ale auto chcemy jednak zostawic, albo zrobic tak, zeby nikogo nie wbic na mine.

    Myslisz, ze te wzery kolo krawedzi cylindra nie spowoduja wypalenia uszczelki?

    no i jezeli nie szlifowac glowwicy ani tym bardziej bloku to moze juz lepiej zlozyc na normalna uszczelke?

    Chyba kupie ten linial i sprawdze. 0.2mm wzdluznie jest chyba gorna granica, a czy poprzecznie tez sa jakies wartosci graniczne?
  • #10
    kwok
    Level 39  
    Wżerów nie powinno być pod okuwką uszczelki czyli musisz przyłożyć uszczelkę i sprawdzić czy wżery są z boku uszczelki czy są dokładnie zakryte przez uszczelkę. Co do krzywizny to 0,2mm to jest bardzo dużo, poprzecznie też. Jak dla mnie 0,05 to już dużo a jak uszczelka jest metalowa to powinno być całkiem równo. Może uda ci się jak zamówisz uszczelkę w "kompresji" bo jest z klingerytu i ma tylko okucie wokół cylindrów.
  • #11
    mkaminski100
    Level 18  
    Oryginalnie jest wielowarstwowa uszcelka metalowa i jako okowke ma zagniecenie. Wzer jest w miejscu gdzie jest wlasnie to zagniecenie. Widac to na zdjeciu uszczelki.
    Pewnie jakby zalozyc ta grubsza to okuwka bedzie blizej krawedzi cylindra i uszczelni, tylko czy na dlugo.
    Odnosnie krzywizny to zgadzam sie, ze najlepiej jak prosto, ale ponoc wzdluznie maksymalny odchyl jest 0.2mm. Poprzecznie na pewno jest mniej ale nie wiem ile, bo Renault zalozyl, ze tego sie nie naprawia.
    Dzisiaj zapytam sie o te grubsze uszczelki, tylko jak wtedy jest z momentami dokrecania? Zostaja takie same? No i jak potem to dokrecac na drugi raz jak sie uszczelka ulozy?
  • #12
    żałosna udręka
    Level 33  
    Teoretycznie można zrobić grubszą uszczelkę, ale powstaje problem odprowadzenia ciepła z jej rantu, więc szybciej się przepali. W/g mnie granica to 1,2mm. Do metalowej uszczelki powierzchnie muszą być praktycznie idealne, po szlifierce, a nie tylko po frezarce. Teoretyczna krzywizna to z dwie setki, bo 0,02 bloku i 0,02 głowicy w sumie to już sporo. Dokręcanie uszczelki z klingerytu bez przeciągania na dwa razy. Zaraz po pierwszym rozgrzaniu, potem za kilkaset km.
  • #13
    mkaminski100
    Level 18  
    Mowisz o 1.2mm dla grubosci uszczelki?
    Oryginalne maja 0.7 wiec jezeli zaloze, ze 0.1 bylo zdjete juz z glowicy (jest "nowa") i zdejmie kolejne 0.1 na glowicy i pewnie 0.3 na bloku to 0.5mm jest juz do nadrobienia, wiec taka uszczelka sie nada.

    Niestety jezeli nie oddam do szlifowania to nie bedzie wiadomo ile trzeba zdjac, a bez tego trudno zalozyc jaka uszczelke kupic i od jakiego ubytku w grubosci glowicy i bloku zakladac juz grubsza.

    Oryginala jak pamietam zaklada sie na 25Nm + 270 stopni, albo dwa razy na moment a potem na mniejszy kat.

    To co byscie proponowali w tej sytuacji, zeby zrobic to dobrze, ale nie wydajac ogromnej ilosci pieniedzy?
    Ja mysle nad sprawdzeniem krzywizny i jezeli 0.2 na kazdej powierzchni to szukam silnika (0.2 w polaczeniu z wzerem na bloku bedzie wymagalo chyba za duzego szlifowania), a jezeli ponizej to szlif i wtedy jezeli zebrany material bedzie 0.5 na obu powierzchniach to zakladac uszczelke dorabiana uszczelke 1.2mm. Jezeli da sie mniej to wstawilbym oryginalna.

    Aha - w tego co pamietam to do klingieritowwej uszczelki mozna zrobic wieksza chropowatocs, ale na metalowa musi byc juz dobra gladz. Zapytam sie tego szpeca czy on jakos robi inaczej pod rozne uszczelki.
  • #14
    Don de Leon
    Level 24  
    Daj głowicę do roboty, blok sprawdź i go trochę "przygłaskaj", daj nowe szpilki (koniecznie) i będzie hulał. Jak dla mnie składał to jakiś fajfus i dlatego się wysypało.
  • #15
    uswto
    Level 18  
    mkaminski100 wrote:
    on jakos robi inaczej pod rozne uszczelki.
    nie
    Nie dostaniesz grubszej uszczelki niż 0,9
  • #16
    hobbista
    Level 18  
    Robiłem silnik gdzie trzeba było mocno splanować blok. Szlifierz skrócił tłoki o tą samą wartość . Poszła nominalna grubość uszczelki pod głowicą.
  • #17
    żałosna udręka
    Level 33  
    Głowica jest płaska, jeśli się nie mylę, więc nie ma znaczenia ile ją splanujesz, byle było to w granicach rozsądku. (głowica splanowana i gniazda zaworów też zazwyczaj liźnięte, więc nic się nie zmienia) Uszczelkę zakładasz grubszą o tyle, ile splanujesz blok. Nie planujesz bloku, więc wkładasz 0,7 taka jak była. Najgroźniejsze są wżery wokół cylindra. Nie wiem jakiej głębokości, ale ja zamówił bym uszczelkę z dodatkowymi pierścieniami od strony bloku. Ten gość którego wrzuciłem namiar będzie wiedział o co chodzi, tylko będzie chciał uszczelkę na wzór. Dokręcanie bez żadnego +270, bo potem nie wiadomo jak dociągać, oczywiście przy uszczelce miękkiej. Ja skręcam na 8-10 kGm w etapach co pół kilo. Ważne po pierwszym nagrzaniu dociągnąć!
  • #18
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    mkaminski100 wrote:
    Kwok - rozumiem, ale koszt jest porownywalnie wysoki do wartosci auta. Cale auto jest warte z 1200, wiec liczac remont silnika w takim zakladzie z dodatkami mozna zaplacic tyle ile jest wart sam samochod. Dlatego coraz mniej osob robi cokolwiek jezeli cos sie stanie z silnikiem, tylko wymienia auto.

    Kolego w polszy po 500zł/sztuka chodzą wtryski delphi i 500zł pompa wc, więc nie wiem gdzie ta drożyzna.

    Ja bym kupił szrota bitego i wyciągnął silnik.
  • #19
    mkaminski100
    Level 18  
    Rozmawialem z firma od uszczelek w Polsce - moga zrobic, ale trzeba wyslac stara.
    Od firmy obrabiajacej glowice dowiedzialem sie, ze oni nie robia nic poza zdjeciem powierzchni, wiec nie zrobiliby np wpuszczania glebiej zaworow a np obrobka gniazd i zaworow bylaby platna ekstra. No i nie bardzo wiedzieli nic o innym wykonczeniu powierzchni pod rowne uszczelki, wiec jest ryzyko, ze nawet jak wydam pieniadze to problem wroci.

    Dobra wiadomosc jest taka, ze jakims cudem znalalem dokladnie taki silnik jak potrzebuje i za nieduze pieniadze mam calusienki z pelnym osprzetem (wtryski, pompa, turbo, sprzeglo, wysprzeglik). Auto zrobilo 70 tys mil. Ponoc dol jest w super stanie, a rozebrali tylko dlatego, skrzynia jest glosna, a po 2 tygodniach bezskutecznego szukania skrzyni dali sobie spokoj (tak "prosto" mozna kupic czesci do tego auta). Dostalem za darmo ta skrzynie i rzeczywiscie jest glosna. Nawet rozrzad byl w zeszlym roku wymieniony! Dziwne tylko, ze sruba od blokady walu (ta ktora sie wykreca, zeby wkrecic blokade) nie wyglada jakby byla ruszana, tylko nie wiem jak mogli na plywajacym kole wymienic pasek.

    Dzisiaj stary silnik juz zdjety i jutro bede zamienial. Okazalo sie rowniez, ze wysprzeglik w moim juz sie prawie rozpadl.

    Jak sie uda to zrobie troche zdjec dla potomnych.
    Dziekuje za cala pomoc!

    Strumien swiadomosci swia wrote:
    ... więc nie wiem gdzie ta drożyzna..

    Chodzi o koszty robocizny, nie czesci. Silnik caly dostalem za 250 Funtow. Glowica regenerowana kosztuje 300-400, bo taki jest koszt robocizny,