Witam,
samochód niedawno kupiłem (rocznik 1999, przebieg ok. 215kkm, silnik AJH) i objawił się następujący problem: zapalony zimny czy ciepły chodzi dobrze na wolnych obrotach po czym nagle, na chwilę, sekunda lub dwie, obroty spadają dość znacznie (500-600rpm??) i potem znowu jest ok. Silnik nie gaśnie, dzieje się tak co 2 - 3 minuty. Wykluczam obciążenia typu klima, ponieważ ją wyłączyłem.
Jak się jedzie to w sumie nie czuć tego efektu ale silnik jak na te 150KM nie jest chyba zbyt żwawy i czasami przymula.
Rozrząd, łańcuszek i napinacz przestawiacza rozrządu, filtry, olej, termostat i inne duperele wymienione. Auto jak na razie tylko na benzynie - chcę doprowadzić do kultury przed założeniem LPG.
VAG czasami zczytuje błąd czujnika obrotów wału ale znajomy elektryk twierdzi, że ten błąd loguje się w VW automatycznie... nie wiem co o tym myśleć, czy ktoś ma pomysł jak wyczaić usterkę? Kontrolki "check engine" ten wehikuł nie posiada.
samochód niedawno kupiłem (rocznik 1999, przebieg ok. 215kkm, silnik AJH) i objawił się następujący problem: zapalony zimny czy ciepły chodzi dobrze na wolnych obrotach po czym nagle, na chwilę, sekunda lub dwie, obroty spadają dość znacznie (500-600rpm??) i potem znowu jest ok. Silnik nie gaśnie, dzieje się tak co 2 - 3 minuty. Wykluczam obciążenia typu klima, ponieważ ją wyłączyłem.
Jak się jedzie to w sumie nie czuć tego efektu ale silnik jak na te 150KM nie jest chyba zbyt żwawy i czasami przymula.
Rozrząd, łańcuszek i napinacz przestawiacza rozrządu, filtry, olej, termostat i inne duperele wymienione. Auto jak na razie tylko na benzynie - chcę doprowadzić do kultury przed założeniem LPG.
VAG czasami zczytuje błąd czujnika obrotów wału ale znajomy elektryk twierdzi, że ten błąd loguje się w VW automatycznie... nie wiem co o tym myśleć, czy ktoś ma pomysł jak wyczaić usterkę? Kontrolki "check engine" ten wehikuł nie posiada.