Witam.
Zrobione jest urządzenie na uP AVR ATmega 644P.
Komunikuję się z nim po UART za pomocą instrukcji znakowych.
Nigdy nie bawiłem się wcześniej z bootloaderem, ale teraz (skoro pozostało mi 40% wolnego z 64 kB flash-u) zastanawiam się czy go nie wdrożyć.
Myślę o wysłaniu po UART komendy "upgrade" która spowoduje odesłanie odpowiedzi "waiting for firmware.hex" i zainicjuje oczekowanie na plik hex po UART.
Jak to zrobić? Co z obsługą błędów / jak zagwarantować, że błędy transmisji nie uszkodzą firmware podczas programowania?
Pytanie do osób, które miały okazję przerobić temat.
Zrobione jest urządzenie na uP AVR ATmega 644P.
Komunikuję się z nim po UART za pomocą instrukcji znakowych.
Nigdy nie bawiłem się wcześniej z bootloaderem, ale teraz (skoro pozostało mi 40% wolnego z 64 kB flash-u) zastanawiam się czy go nie wdrożyć.
Myślę o wysłaniu po UART komendy "upgrade" która spowoduje odesłanie odpowiedzi "waiting for firmware.hex" i zainicjuje oczekowanie na plik hex po UART.
Jak to zrobić? Co z obsługą błędów / jak zagwarantować, że błędy transmisji nie uszkodzą firmware podczas programowania?
Pytanie do osób, które miały okazję przerobić temat.
