Witam.
Auto Skoda Octavia 2002 2.0 AQY. Rozrusznik Bosch 02A911023L.
W zeszłą zimę 2013r coraz wolniej zaczynał kręcić aż w końcu nie drgnął.
Przepaliła się ta "plecionka" o szczotkotrzymacza, szczotki były zablokowane , skorodowane jednym słowem syf. Wymieniłem ( u mechanika ale patrzyłem na ręce) szczotkotrzymacz, i profilaktycznie elektrowłącznik. Jakieś zamienniki AS. Nic poza tym nie było robione, nic nie było czyszczone i smarowane. Po wymianie tych części rozrusznik kręcił jak wariat nawet przy -25. Ale pojawił się zgrzyt po odpaleniu. Kręcił za każdym razem, szybko pewnie tylko ten zgrzyt, tak jakby bendiks za wolno wracał. Co ciekawe jak krócej przytrzymałem kluczyk, tak żeby odpalił na "dotyk" to tego zgrzytu nie było. Zima minęła zrobiło się cieplej i przez całe lato nic nie było słychać. Aż teraz znów powróciło jak temp spadła.
Tym razem sam wziąłem rozrusznik na stół z zamiarem wymiany Bendixa.
Rozebrałem go na części pierwsze, nie było zbyt brudny, na przekładni smar chyba ori jakieś cos pod grafitowy podchodziło. Szczotkotrzymacz się świeci jakby dopiero co założony. Styki elektromagnesu lśniące.
Wymyłem przekładnię, Założyłem Bendix. Dałem troche smaru grafitowego na przekładnię planetarną i trochę na wielowypust Bendixa. Dałem parę kropel oleju silnikowego na cylinder elektrowłącznika. Sprawdziłem czy sprężyna z tego nieoryginalnego elektrowłącznika jest tak samo twarda jak ze starego . Wydawała mi się bardziej miękka to założyłem tą oryginalną. Złożyłem wszystko do kupy i nadal tak samo zgrzyta. To nie jest może taki typowy zgrzyt, tak jakby "rzęził" Im jest zimniej tym bardziej to słychać. Przejechałem teraz 80km i po zgaszeniu, zapalałem to było to niesłyszalne.
Co to może być? tulejek nie wymieniałem bo nie wykazują luzu. Zastanawiam się nad tym elektrowłącznikiem który w zeszła zimę był założony. wtedy od razu przy pierwszym odpaleniu zazgrzytało. Może za słabą ma tą sprężynę, ale z drugiej strony wysunięty Bendiks cofa sprężyna elektrowłącznika i ta sprężyna co jest na samym Bendiksie na widełkach. Na sucho na stole bardzo szybko wraca bendiks, aż słychać charakterystyczne stuknięcie.
Wcześniej na starych gratach rozrusznik kręcił powoli bo ten szczotkotrzymacz był kiepski ale nigdy zgrzytów żadnych nie było? a może dlatego że wolniej kręcił? Może ktoś coś podpowie co przy następnej okazji wymienić ?
Auto Skoda Octavia 2002 2.0 AQY. Rozrusznik Bosch 02A911023L.
W zeszłą zimę 2013r coraz wolniej zaczynał kręcić aż w końcu nie drgnął.
Przepaliła się ta "plecionka" o szczotkotrzymacza, szczotki były zablokowane , skorodowane jednym słowem syf. Wymieniłem ( u mechanika ale patrzyłem na ręce) szczotkotrzymacz, i profilaktycznie elektrowłącznik. Jakieś zamienniki AS. Nic poza tym nie było robione, nic nie było czyszczone i smarowane. Po wymianie tych części rozrusznik kręcił jak wariat nawet przy -25. Ale pojawił się zgrzyt po odpaleniu. Kręcił za każdym razem, szybko pewnie tylko ten zgrzyt, tak jakby bendiks za wolno wracał. Co ciekawe jak krócej przytrzymałem kluczyk, tak żeby odpalił na "dotyk" to tego zgrzytu nie było. Zima minęła zrobiło się cieplej i przez całe lato nic nie było słychać. Aż teraz znów powróciło jak temp spadła.
Tym razem sam wziąłem rozrusznik na stół z zamiarem wymiany Bendixa.
Rozebrałem go na części pierwsze, nie było zbyt brudny, na przekładni smar chyba ori jakieś cos pod grafitowy podchodziło. Szczotkotrzymacz się świeci jakby dopiero co założony. Styki elektromagnesu lśniące.
Wymyłem przekładnię, Założyłem Bendix. Dałem troche smaru grafitowego na przekładnię planetarną i trochę na wielowypust Bendixa. Dałem parę kropel oleju silnikowego na cylinder elektrowłącznika. Sprawdziłem czy sprężyna z tego nieoryginalnego elektrowłącznika jest tak samo twarda jak ze starego . Wydawała mi się bardziej miękka to założyłem tą oryginalną. Złożyłem wszystko do kupy i nadal tak samo zgrzyta. To nie jest może taki typowy zgrzyt, tak jakby "rzęził" Im jest zimniej tym bardziej to słychać. Przejechałem teraz 80km i po zgaszeniu, zapalałem to było to niesłyszalne.
Co to może być? tulejek nie wymieniałem bo nie wykazują luzu. Zastanawiam się nad tym elektrowłącznikiem który w zeszła zimę był założony. wtedy od razu przy pierwszym odpaleniu zazgrzytało. Może za słabą ma tą sprężynę, ale z drugiej strony wysunięty Bendiks cofa sprężyna elektrowłącznika i ta sprężyna co jest na samym Bendiksie na widełkach. Na sucho na stole bardzo szybko wraca bendiks, aż słychać charakterystyczne stuknięcie.
Wcześniej na starych gratach rozrusznik kręcił powoli bo ten szczotkotrzymacz był kiepski ale nigdy zgrzytów żadnych nie było? a może dlatego że wolniej kręcił? Może ktoś coś podpowie co przy następnej okazji wymienić ?