Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa kotła cały czas pracuje, kaloryfery syczą, wysokie ciśnienie

walpi 17 Lis 2014 11:42 3855 12
  • #1 17 Lis 2014 11:42
    walpi
    Poziom 12  

    Witam

    Od dwóch tygodni użytkuję nową instalacje grzewczą. Kocioł kondensacyjny MCR3 24/28 MI. Poddasze 3 kaloryfery Kermi + drabinka z głowicami termostatycznymi Herz. Dół podłogówka + 1 kaloryfer + drabina. W związku z tym nasunęło mi się kilka pytań. Widziałem wiele odpowiedzi na podobne pytania na Elektrodzie i w Google ale może przy opisaniu mojego problemu bardziej szczegółowo jest jakaś bardziej uniwersalna odpowiedź pod moje zapytania.

    Początkowo na piecu testowałem 40-50 stopni. Głowice przykręciłem na 2-3 a i to było za gorąco. Ciśnienie na piecu podskoczyło mi do prawie 3 barów Piec praktycznie ciągle pracował.

    Po zmniejszeniu temperatury na piecu na 30 stopni i odkręceniu głowic na 5 odczułem odpowiedni komfort. Piec załącza i wyłącza prawidłowo.

    1. Czy ustawianie na piecu niskich temperatur 30-40 stopni jest prawidłowe ?
    2. Przy ustawieniu głowicy na kaloryferze w zakresie 2-4 syczą mi dość głośno grzejniki ? Odpowietrzałem je efekt zarówno przy niskiej jak i wysokiej temperaturze, również ciśnienie wyższe i niższe nie nie zmienia szumu.
    3. Mimo, że grzanie kotła wyłącza się to słychać ciągły szum (prawdopodobnie pompa się nie wyłącza tylko ciągle pracuje) czy to jest prawidłowe ?
    4. W sypialni mam zbyt duży grzejnik czy za duży grzejnik może być problemem. np. w momencie nagrzewania będzie zbyt gorąco ?
    5. Co zrobić z tym rosnącym ciśnieniem przy przykręcaniu głowic ?
    6. Czy wymiary grzejników Kermi V22 w stosunku do pomieszczeń są prawidłowe przy dobrze ocieplonym budynku i szczelnych oknach:
    pokój 14,9m kw (okno + balkon) - grzejnik wys. 500x szer. 1400mm
    pokój 10,04m kw (okno + balkon) - 500x1200
    pokój 8,6m kw (okno) - 500x800
    pokój 10m kw (okno) - 500x900

    0 12
  • Metal Work Pneumatic
  • Metal Work Pneumatic
  • #3 23 Lis 2014 11:45
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    Masz pogodówkę więc obniż jej charakterystykę jeżeli masz za ciepło.
    Przynajmniej dwa grzejniki odkręć na max i jeżeli nadal będziesz miał za ciepło obniżaj krzywą grzewczą aż do skutku.
    Przy sterowaniu pogodowym pompa pracuje cały czas.
    Kocioł steruje obrotami pompki tak aby osiągnąć różnicę 15*C pomiędzy zasilaniem, a powrotem.
    Jeżeli zakręcisz wszystkie grzejniki to przepływ przez kocioł jest zerowy i kocioł podnosi obroty pompy.

    30-40*C przy dzisiejszych temperaturach na zewnątrz jest jak najbardziej OK.
    Jeżeli przyjdą mrozy będzie trochę za mało.

    Jeżeli nie masz pogodówki to rozważ jej zamontowanie. Kocioł automatycznie będzie zmieniał temperaturę w zależności od temperatury na zewnątrz.

    Jeżeli chodzi o grzejniki to im większe to tym mniejszą temperaturę na kotle potrzebujesz, a co za tym idzie będziesz osiągał wyższą sprawność kotła.
    Mniejsze wysuszenie powietrza i jego cyrkulacja.

    Ciągła praca pompki jest prawidłowa przy sterowaniu pogodowym.
    Bez sterowania pogodowego pompka pracuje około 10 - 15min po wyłączeniu palnika pod warunkiem, że sterownik pokojowy wyłączył ogrzewanie.

    Jeżeli masz na sterowniku pokojowym ustawione np. 22*C a na głowicach skręcisz do 2 to kocioł będzie próbował cały czas ponieważ grzejnik nie pozwoli osiągnąć temepratury zadanej na sterowniku przez co ten nie wyłączy kotła.

    Zamontowanie zaworu, który zaproponował wodyn zlikwiduje szum w grzejnikach ale nie zlikwiduje problemów ze sterowaniem, które tutaj ewidentnie występuje.

    0
  • #4 23 Lis 2014 15:54
    walpi
    Poziom 12  

    Dzięki Piracik za obszerną i dość wyczerpującą odpowiedź na moje pytania. Pogodówki póki co nie mam ustawiłem 30 stopni na piecu. Tam gdzie kaloryfery jest dobrze. Podłogówka woda 23 stopni i też w pomieszczeniach jest ok.
    Został mi tak naprawdę póki co problem pompek. Przy piecu kręci cały czas nawet jak piec nie pracuje a pogodówki nie mam. Chyba, że to jakieś wentylatory non stop pracują.
    Druga pompka od ogrzewania podłogowego również cały czas pracuje. Jak ją wyłączyłem to temperatura wody od podłogowego od razu poszła w górę wydawało mi się, że powinien być efekt odwrotny.
    Przy podłogówce mam regulatory pokojowe i elektrozawory, ale jakoś dziwnie działają bo wyłączają się jak ustawie na regulatorze w okolicach 15 stopni a w pomieszczeniu jest w okolicach 20.
    Czy tam gdzie są kaloryfery wystarczą termogłowice czy warto zaopatrzyć się w bezprzewodowe regulatory pokoje plus pogodówkę. Zauważyłem, że czasami im więcej automatyki tym gorzej później samemu poustawiać.

    0
  • #5 23 Lis 2014 17:24
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    Z pogodówki nie każdy jest zadowolony.
    Ja jestem jej zwolennikiem. Tym bardziej przy kotle kondensacyjnym.
    Jednocześnie jestem przeciwnikiem regulacji podłogówką poprzez zamykanie poszczególnych pętli.
    Podłogówka ma tak dużą bezwładność, że sterownik powinien ją włączać gdy temperatura jeszcze nie zaczęła spadać ponieważ podłoga zacznie grzać dopiero za godzinę.

    Mam bardzo dużo instalacji gdzie cały dom jest na podłogówce i nie ma żadnej pętli odłączanej oddzielnym regulatorem. Wszystko pracuje na pogodówce plus regulator pokojowy, który daje sygnał zwrotny do kotła jaka jest temperatura w pomieszczeniu aby mógł skorygować krzywą grzewczą.

    Jeżeli chcesz aby kocioł się wyłączał należałoby zainstalować termostat pomieszczenia.
    Jednocześnie gdy ten termostat się wyłączy mogłaby wyłączać się pompka na podłogówce.

    0
  • #6 23 Lis 2014 23:42
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    piracik napisał:
    Z pogodówki nie każdy jest zadowolony.
    Ja jestem jej zwolennikiem. Tym bardziej przy kotle kondensacyjnym.

    A co na to pogodówka:
    przy słonecznym , dniu z temp. -5,
    I przy bardzo wietrznym dniu z temp -5 st.C.
    W tych dwóch przypadkach czujnik pogodówki widzi taka sama temp. i nie wprowadzi korekty do kotła, a zapotrzebowanie na ciepło w budynku rózni sie o 100%... Wg mnie (i nie tylko) jest to przestarzały sposób sterowania nie uwzglądniający coraz doskonalszego ocieplenia współcześnie budowanych domów. Temperatura powinna być mierzona tylko tam gdzie nam zależy na utrzymaniu komfortu termicznego, czyli w pomieszczeniach, a nie na zewnątrz.
    piracik napisał:
    Podłogówka ma tak dużą bezwładność, że sterownik powinien ją włączać gdy temperatura jeszcze nie zaczęła spadać ponieważ podłoga zacznie grzać dopiero za godzinę.

    Nie ma z tym problemu, jeśli stosuje się regulatory o małej histerezie np. 0,5 st C. Nawet praca dwustanowa pozwala na utrzymanie temp z dokładnościa do max 1 st C ( i to w skrajnie zmiennych warunkach) - sprawdzone na wielu instalacjach,(w moim domu też nie ma ani jednego grzejnika), a metoda z PWM jest jeszcze dokładniejsza.

    Dodano po 2 [minuty]:

    walpi napisał:
    Przy podłogówce mam regulatory pokojowe i elektrozawory, ale jakoś dziwnie działają bo wyłączają się jak ustawie na regulatorze w okolicach 15 stopni a w pomieszczeniu jest w okolicach 20.

    Czyżbyś miał zwykłe bimetaliczne regulatory z pokrętłem?

    0
  • #7 24 Lis 2014 01:07
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    Nie wiem na jakim etapie się zatrzymałeś ale nowe kotły kondensacyjne mają dedykowane regulatory pokojowe, które to "mówią" ile jest stopni w pokoju i jak kocioł powinien skorygować charakterystykę aby nie przegrzać pomieszczenia przy słonecznym dniu lub jak dogrzać przy wietrznym.
    Ustawia się taki parametr jak "wpływ temperatury pomieszczenia"

    Co do podłogówki to nie przekonasz mnie, że regulacja załącz/wyłącz jest skuteczniejsza od regulacji temperaturą czynnika w tej podłodze.
    Nawet przy regulatorze z histerezą 0,1*C nie uzyskasz efektu takiego jak przy dobrej automatyce pogodowej.
    Dobra automatyka czyli taka oferowana dziś, a nie przestarzała jakiej jesteś znawcą.

    1
  • #8 24 Lis 2014 01:47
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Kolego moja uwaga dotyczy ogólnie idei regulacji pogodówka, a nie konkretnych dedykowanych regulatorów do konkretnych kotłów kondensacyjnych.

    piracik napisał:
    nowe kotły kondensacyjne mają dedykowane regulatory pokojowe, które to "mówią" ile jest stopni w pokoju i jak kocioł powinien skorygować charakterystykę aby nie przegrzać pomieszczenia przy słonecznym dniu lub jak dogrzać przy wietrznym.
    Ustawia się taki parametr jak "wpływ temperatury pomieszczenia"

    I co , mierzy bardzo dokładnie w ...jednym pomieszczeniu w którym jest zamontowane. A pozostałe? Pozostaje kryzowanie.
    piracik napisał:
    Co do podłogówki to nie przekonasz mnie, że regulacja załącz/wyłącz jest skuteczniejsza od regulacji temperaturą czynnika w tej podłodze.

    Wcale nie zamierzam przekonywać, ale pomieszczena mieszkalne to nie laboratorium i nie ma potrzeby utrzymywania precyzyjnie co do 0,1 stC. temperatur.
    Ale jest małe ale...To właśnie pogodówka podnosi ( niepotrzebnie) temp. czynnika właśnie w duży mróz, zmniejszając sprawnośc kotła kondensacyjnego, a na obwody za mieszaczem i tak daje się np. 32 stC przy ciągłej pracy podłogowego. W (niedoskonałym) sterowaniu dwustanowym wydłuża się czas zalączenia grzania obwodu, a nie temperatura na kotle
    Ponadto chodzi o to , że za pomoca prostych i tanich rozwiazań moge zrobic regulację we wszystkich pomieszczeniach w cenie jednego lub dwóch regulatorów dedykowanych.
    Tu konkretnie mamy problem z pomieszanymi systemami i najczęstszą przyczyną problemów jest brak sensownej koncepcji sterowania ciepłem juz na poczatku budowy takiej instalacji i dołozenie sterowanie pogodowego niczego tu nie zmieni.

    0
  • #9 24 Lis 2014 02:28
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    andrzej lukaszewicz napisał:
    To właśnie pogodówka podnosi ( niepotrzebnie) temp. czynnika właśnie w duży mróz, zmniejszając sprawnośc kotła kondensacyjnego, a na obwody za mieszaczem i tak daje się np. 32 stC przy ciągłej pracy podłogowego.

    Obwody za mieszaczem również są sterowane pogodowo i 32*C jest podawane ale już przy dobrze minusowych temperaturach.

    Ale właśnie poruszyłeś ważną kwestię. Co ze sprawnością kotła, która to zależy również od temperatury na kotle. Rozumiem, że bez sterowania pogodowego dwa razy na dobę zmieniasz temperaturę na kotle? Czy może ustawiasz uniwersalne 55*C bo masz już dość latania i olewasz sprawność kotła.
    Jeżeli inwestujesz 5000zł w kocioł to dołóż już te 400zł i kup sterownik do niego.
    Taka jest różnica w cenie kotła bez regulatora, a z regulatorem.
    Ile regulatorów i zaworów w poszczególnych pomieszczeniach zamontujesz za tą cenę?
    Nie rozmawiamy tutaj o konkretnym modelu konkretnego producenta.
    Nawet kotły na paliwa stałe mają możliwość podłączenia czujnika temperatury wewnętrznej i korygują pogodówkę tak aby dogrzać ale nie przegrzać pomieszczeń.

    Sam mówisz, że dom to nie laboratorium, że nie potrzeba regulacji co do 0,1*C, a jednocześnie montujesz oddzielne regulatory do każdego pomieszczenia.

    Twój sterownik zobaczy że jest ciepło i zamknie pętle na dane pomieszczenie. Podłoga stygnie przez następne 2 godz., a temperatura w pomieszczeniu nadal rośnie. Po 4 godzinach od wyłączenia sterownik stwierdza, że temperatura spadła i włącza pętle. Ta zaczyna grzać po upływie 2 lub 3 godzin od włączenia gdy przez ten czas temperatura pomieszczenia nadal spada.
    Jaka będzie histereza temperatury pomieszczenia skoro sterownik ma już 0,5 w każdą stronę? Myślę, że nie mniej niż 1* Czyli zadane 21* to wahania od 20 do 22, a możliwe, że więcej.
    Masz 10 pętli, 10 sterowników i jeden kocioł, który pracuje czasem na jedną pętle przegrzewając się i taktując ponieważ jego moc minimalna jest dużo wyższa niż moc tej jednej pętli.
    Więcej startów = większe zużycie kotła i gazu = wyższe rachunki.

    "mój" sterownik zobaczy, że jest ciepło i obniży temperaturę na zasilaniu tak aby utrzymać temperaturę w pomieszczeniu nie wychładzając ani go nie przegrzewając.

    0
  • #10 24 Lis 2014 21:43
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Doskonale Ciebie rozumiem i wiem jak to działa działa , ale moja uwaga głownie dotyczyła regulatora pogodowego, a nie nieodzownego regulatora pokojowego.
    W praktyce w nowoczesnym budynku to wychładzanie w układzie dwustanowym jest tak powolne, ze nie ma przerzutów temp wiecej niz 0,6, 0,8 st od nastawionej i to przy przechodzeniu z temp nocnej do komfortowej ( tak mam u siebie w domu).
    Za 400 zł mam 4 regulatory: 1-salon/kuchnia na dole, 2- pokoje dzieciaków ( identyczne, symetryczne, położone w tej samej cześci budynku, 3- łazienka na piętrze, 4 - strych użytkowy nad garażem.
    W "moim" sterowaniu być moze sa wieksze odchyły, ale dla człowieka 0,6 st nie jest zauważalne, ale mam prawidłowa odpowiedź na szybsze wychładzanie poddasza ( brak akumulacji ścian, takiej jak na dole) bo regulator na dole włacza się rzadziej i nie dogrzałby mi prawidłowo góry.
    I co najwazniejsze w łazienkach ( góra i dół na tym samym regulatorze) zapewnia mi komfort szczególnie w okresach przejściowych ( jesień i wiosna) , gdy główne ogrzewanie nie włącza się wogóle i bez tego w łazienkach (położonych od północy) normalnie by było nieprzyjemnie zimno i wilgotno - braka wysychania reczników.
    Ten sposób sterowanie ( jakkolwiek niedoskonały) w praktyce dla użytkownika jest dużo bardziej komfortowy niz jeden dedykowany regulator zmieniający modulacje kotła, ale wogóle nie uwzglednający wychładzanie sie skrajnych pomieszczeń, czy łazienek podczas np silnych wiatrów.
    Temp na kotle mam stałą, ok 45 st, a w duże mrozy przestawiam na 48 st.Cw na oryginalnym sterowniku pokojowym kotła w ciągu 2 sekund...
    Na mniejszej kocioł chodził bardzo długo, a pozorne oszczędności na zwiekszeniu kondensacji przy niższej temp. zjada koszt energii elektrycznej na pracę kotła i dodatkowej pompy.
    Przy wyższej były wieksze przerzuty temp. powyżej 1 st.C.
    Może nie mam żadnych danych, ale odnoszę wrażenie , że niektóre marki kotłów reklamują swoje super mozliwości jako super oszczędne , a w praktyce wychodzi porównywalnie jak w prostszych kotłach, a niestety róznica w cenie nigdy sie nie zwraca .
    Opisany tu sposób regulacji sprawdziłem u wielu klientów i ludzie sa bardzo zadowolenii, szczególne ze sterowania łazienkami. Bo w wielu nowych instalacjach jakie przerabiałem dochodzi jeszcze jeden czynnik: instalator, i przykre i częste przypadki w których ktoś montuje drogi kocioł za 12 tys z wszystkimi układami do sterowanie podłogówka, grzejnikami, zaworem 3D, a później...pompka od podłogówki jest zasilana z gniazdka, albo chodzi całe lato.
    Wracając do tematu, autor powinien zamontowac zawór nadmiarowo-upustowy, a najlepiej rozdzielić dwaa rodzaje ogrzewania na dwa regulatory. Podłogowy załącza pompe podłogówki i kocioł, a od grzejników załącza tylko kocioł , a głowice w tym pomieszczeniu powinny być otwarte na full lub zdemontowane.

    0
  • #11 24 Lis 2014 21:56
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    Nie odniosłeś się do pracy kotła. Czy nie taktuje.

    Masz jakiś układ, który wyłącza kocioł w momencie gdy żaden regulator nie wymaga grzania?

    0
  • #12 24 Lis 2014 23:12
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Przy podłogówce nie taktuje, bo jeden regulator steruje elektrozaworem od kilku obwodów i grzanie trwa min 0,5h lub więcej. Bezwładnośc tu jest zaletą.
    Mam swój własny układ z prosta logika diodowo przekaźnikową i wszystko działa od 10 lat .
    "sterownik" posiada możliwośc pracy w trzech trybach dla każdego termostatu: automat/wył/ręczny.
    Jeśli robie to na siłownikach termicznych dorabiam dodatkowe opóźnienie ok 3 min. po załaczenu sekcji ( siłownika) i wtedy startuje kocioł.

    0
  • #13 26 Maj 2015 15:14
    walpi
    Poziom 12  

    Założenie regulatora pokojowego rozwiązało wiele problemów. Pompa kotła pracuje teraz tylko wtedy, kiedy włącza się kocioł. Syczenie w kaloryferach spowodowane jest moimi głowicami, ale jakoś się przyzwyczaiłem. Ciśnienie opuściłem między 1-2 bara. Trochę mniej syczą i ciśnienie przy grzaniu również jest teraz mniejsze.

    0
  Szukaj w 5mln produktów