Witam,
auto jak w temacie, robione po zerwaniu paska rorządu wszytkie 16 zawór zgiętych.
Zapala jezdzi wszytko b. dobrze, kontrola silnika się nie pali. Jednak jest błąd jak w temacie, na zapłonie można go skasować po zapaleniu jest od razu z powrotem.
Nie wiem czy wcześniej była być może. Teraz pytanie jakie tam mają być napięcia na wtyczce przychodzącej do czujnika(najpewniej uwalony sam czujnik bo nie ma wogóle opornośći na żadnym z pinów, wie ktoś jaka powinna być miezie powiedmzy 1 i 3piniem ?
Na wtyczce jest 1 pin 5v 2 pin 5v i 3 masa. Dla mnie trochę dziwne, myślałem że na krańcowych powinny być 12v ?
No i to że auto jezdzi ok, lampka nic nie sygnalizuje. Powinna się przecież palić.
Jutro wymienię czujnik, tylko jak pisałem dziwią mnie te napięcia.
Dzięki za ew. podpowiedzi.
auto jak w temacie, robione po zerwaniu paska rorządu wszytkie 16 zawór zgiętych.
Zapala jezdzi wszytko b. dobrze, kontrola silnika się nie pali. Jednak jest błąd jak w temacie, na zapłonie można go skasować po zapaleniu jest od razu z powrotem.
Nie wiem czy wcześniej była być może. Teraz pytanie jakie tam mają być napięcia na wtyczce przychodzącej do czujnika(najpewniej uwalony sam czujnik bo nie ma wogóle opornośći na żadnym z pinów, wie ktoś jaka powinna być miezie powiedmzy 1 i 3piniem ?
Na wtyczce jest 1 pin 5v 2 pin 5v i 3 masa. Dla mnie trochę dziwne, myślałem że na krańcowych powinny być 12v ?
No i to że auto jezdzi ok, lampka nic nie sygnalizuje. Powinna się przecież palić.
Jutro wymienię czujnik, tylko jak pisałem dziwią mnie te napięcia.
Dzięki za ew. podpowiedzi.