Witam,
do tej pory odpalal bez problemu. Przejechałam około kilometra, zgasiłam dosłownie na minutę i samochód już nie odpalił. Po przekręceniu kluczyka zapalają się wszystkie kontrolki ale samochód w ogóle nie kręci.
Został odpalony na popych. Później drugi raz, aby dojechać na kanał. Gdy już znalazł się nad kanałem odpalił normalnie
Zostały posprawdzane wszystkie kabelki itp.
Na następny dzień rano również odpalił normalnie, jednak po południu znowu na popych....
Rozrusznik był wymieniany jakieś 2 miesiące temu
Ma ktoś pomysł co mu dolega?
do tej pory odpalal bez problemu. Przejechałam około kilometra, zgasiłam dosłownie na minutę i samochód już nie odpalił. Po przekręceniu kluczyka zapalają się wszystkie kontrolki ale samochód w ogóle nie kręci.
Został odpalony na popych. Później drugi raz, aby dojechać na kanał. Gdy już znalazł się nad kanałem odpalił normalnie
Na następny dzień rano również odpalił normalnie, jednak po południu znowu na popych....
Rozrusznik był wymieniany jakieś 2 miesiące temu
Ma ktoś pomysł co mu dolega?