Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault/Volvo/Nissan - Remont silnika 1.9DCI F9K

18 Lis 2014 21:16 12852 32
  • Poziom 27  
    Witam. Przytargałem dziś do jaskini silnik od Laguny, F9K. W silniku chcę zrobić całkowity remont. Poprzedniemu właścicielowi obluzowała się pompa wysokiego ciśnienia i spadł pasek. Szkody pewnie ocenię wieczorem. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek doświadczenia z remontem tego silnika, zapraszam do dyskusji. Jest wiele problemów z nimi, a solidnych sprawozdań z remontu/oceny podzespołów jak na lekarstwo. Jeśli moderatorzy pozwolą, chciałbym, żeby temat ten był przewodnikiem w remontach tych własnie silników. Ten akurat robię dla siebie, więc naprawa będzie zrobiona solidnie.
  • Poziom 32  
    Może się mylę, ale do tego silnika producent nie przewiduje nad wymiarów. Wymiany panewek i pierścieni bez szlifu chyba nie będziesz nazywał remontem?
  • Poziom 34  
    Mam chyba jeszcze gdzieś ze 2 głowice , ich awarie to przeważnie korba bokiem , lub obrócona panewka.
  • Poziom 30  
    Wał korbowy udało mi się dostać nowy po starej znajomości w serwisie ,bo inaczej słupek miałem do wymiany.Silnik te można porównać do tanich kosiarek spalinowych.
  • Poziom 27  
    Jeśli będzie trzeba, to mam zamiar dać nowy wał, panewki i o ile będzie można, to albo same pierścienie, albo większe tłoki. Pompa oleju z 1.9 130koni i miska tez od niego. A co z twardszymi panewkami od wersji 130 konnej? Wejdą bez przerobek?
  • Poziom 27  
    Po wstępnych oględzinach:
    -jeszcze są ślady honowania na ściankach cylindrów, aczkolwiek są wyczuwalne lekkie progi na samej górze, gdzie zatrzymuje się tłok
    -silnik kupiłem z usterką, pasek rozrządu, przez poluzowaną pompę common rail spadł. Zawory całe, żadnych śladów odbić na nich, czy na tłokach, popychacze do sprawdzenia
    -olej czarny, ale nie smoła
    -silnik z 23/11/03
    -układ chłodzenia do wyczyszczenia, zaszlamiony, pompa wody do wymiany
    -uszczelka zdrowa, nie przepalona
    -wtryski zapieczone, ale wyglądają w porządku
    -chłodnica oleju szczelna
    -kolektory zawalone sadzą i olejem, do wyczyszczenia
    -egr do całkowitego zaślepienia
    -listwa CR jak i pompa w idealnym stanie
    -urwana śruba od łapy silnika
    -odma drożna
    -tłoki jak nowe, żadnych luzów tłok-cylinder
    -silnik kręci się lekko i bez oporów
    -panewki do sprawdzenia


    Myślę, że jest co ratować, widzę materiał na całkiem dobry silnik.

    Edit:
    -panewki jak nowe, żadnych śladów zużycia
    -wał jak wyżej, wygląda jakby miał z 60tys przebiegu
    -popychacze zdrowe, głowica pracuje jak powinna, jedynia są zapieczone wtryski w gniazdach, ale to nie problem


    Baza do odbudowy jest, dodatkowo silnika ma kolektor dolotowy z megane, czyli egr na boku, a nie z tylu jak kolektor z laguny, nie ma też felernej, wiecznie cieknącej klapy gaszącej. Rurka egr do zaspawania, a w miejsce samego zaworu świeca płomieniowa :D

    Panewki: zarówno korbowodowe i główne w takim samym stanie. Nawet czwarta.
    Renault/Volvo/Nissan - Remont silnika 1.9DCI F9K

    Wał:
    Renault/Volvo/Nissan - Remont silnika 1.9DCI F9K


    Co myslicie o montażu pompy wstępnego smarowania?
  • Poziom 32  
    Ocena wzrokowa to tylko pierwszy etap weryfikacji. To że cyna się błyszczy jeszcze nie wiele znaczy. Skręć korbę bez wału, ale z panewkami i pomierz średnicę i owal. Wał zresztą też trzeba zmierzyć. Ciekawe czy ktoś z młodszego pokolenia wie ile luzu ma być na takim typie łożyska?
  • Poziom 14  
    Panewki jak już zakładać tylko wzmiacniane "biała i czarna" inne nie wytrzymają długo
  • Poziom 27  
    Z mojej wiedzy wynika, że panewki w 1.9 przekręcają się nie przez brak zamków, czy materiał z jakiego są wykonane, lecz przez brak smarowania. Głownie przez awarie pompy oleju, zapchane szlamem kanaliki i wymianę oleju co. 30tys. Planuje dać pompę i miskę od wersji 130 konnej i dodatkowo dokładnie oczyścić wszystkie kanały w silniku. Dodatkowo zegar do oleju w kabinie i zmiana włącznika kontrolka na taki z zakresem włączania około 1.2 bara.
  • Poziom 27  
    Silnik będzie miał robiony 2 szlif, czy można dać stare tłoki i nadwymiarowe pierścienie do nich? Miedzy tlokiem a cylindrem jest 0.4mm luzu.
  • Moderator Samochody
    CommonRail napisał:
    Silnik będzie miał robiony 2 szlif, czy można dać stare tłoki i nadwymiarowe pierścienie do nich? Miedzy tlokiem a cylindrem jest 0.4mm luzu.

    Czy Ty sobie w tej chwili jaja robisz?
  • Poziom 18  
    CommonRail napisał:
    będzie miał robiony 2 szlif
    taniej wyjdzie tulejowanie
  • Poziom 32  
    Drugi szlif czyli 0,50. Bieżący luz 0,40, więc w sumie szczelność zbliżona do mopa w wiadrze. Nowe pierścienie to jak nowa końcówka do tegoż mopa. Na tym się już nie znam, ale spytam się żony, to może Ci coś doradzi.
  • Poziom 27  
    Sami znafcy i fachofcy. Pytanie było postawione jasno. Da się? Czy nie da się. Składanie gotowego silnika komuś z nowych/zregenerowanych podzespołów, a weryfikacja posiadanych części to chyba różnica? A o pierścienie pytam, bo stare szlak trafił przy zdejmowaniu...
  • Poziom 39  
    CommonRail napisał:
    -tłoki jak nowe, żadnych luzów tłok-cylinder
    CommonRail napisał:
    Silnik będzie miał robiony 2 szlif, czy można dać stare tłoki i nadwymiarowe pierścienie do nich? Miedzy tlokiem a cylindrem jest 0.4mm luzu

    Jak pogodzić te dwie wypowiedzi

    Dodano po 1 [minuty]:

    CommonRail napisał:
    czy można dać stare tłoki i nadwymiarowe pierścienie do nich? Miedzy tlokiem a cylindrem jest 0.4mm luzu.

    Nie wiesz o czym piszesz i nie wiesz co chcesz zrobić, takie jest moje zdanie.
  • Moderator Samochody
    CommonRail napisał:
    Sami znafcy i fachofcy. Pytanie było postawione jasno. Da się? Czy nie da się. Składanie gotowego silnika komuś z nowych/zregenerowanych podzespołów, a weryfikacja posiadanych części to chyba różnica? A o pierścienie pytam, bo stare szlak trafił przy zdejmowaniu...

    Do tej pory zdawało się - przynajmniej mi - że jesteś bardziej rozgarnięty i ogarnięty. W tej chwili, to piszesz sam nie wiesz o czym i jeszcze wjeżdżasz z pretensją. Teraz trzeba tobie napisać kompendium obróbki, weryfikacji i doboru podzespołów, w technologii napraw silników spalinowych? Tłok zawsze ma luz w cylindrze - nominalny określony przez producenta przy montażu nowego silnika i maksymalny - którego przekroczenie przy zużyciu kwalifikuje silnik do naprawy. Tłok w tej chwili w/g tego co napisałeś ma 0,4mm luzu w cylindrze, blok ma być szlifowany na 2-gi nadwymiar, czyli prawdopodobnie 2x0,25mm - czyli łączny luz dla nominalnego tłoka przekroczy 0,9mm - wyobrażasz sobie że taki silnik będzie pracował, jeśli nawet dopasujesz nadwymiarowe pierścienie? Otóż nie. Wszyscy wiedzą, że właściwie kompresję to w silniku zapewnia pasowanie tłok/cylinder, pierścienie są tylko doszczelnieniem tego układu. Jeśli producent nie przewidział tłoków w wymiarach naprawczych, blok się rozwierca i dorabia nowe wciskane suche tuleje cylindrowe pod niominalne wsady. Potrzebujesz jeszcze jakieś podstawowe informacje?
  • Poziom 27  
    Założyłem temat, bo chce zweryfikować trochę informacji. Byłem dziś w szlifierni, bez wyjmowania bloku i tłoków z bagażnika, ba bez zerknięcia na niego powiedzieli, że honowanie za 120 i dopasują jeszcze pierścienie na stare tłoki. Niestety nadal jestem w uk i tu naprawdę sporo robią na pałę. W Polsce nie było by problemu, mam zaufany zakład gdzie zawsze woziłem silniki i były b.dobrze zrobione. Autem chce pojeździć jeszcze z 5 lat, więc chce to zrobić jak ma być.
    Wiem, że pierścienie tylko doszczelniają, ale znowu inni mówią, że luz 0.4 nie jest tragiczny i większość silników taki ma. Nie wiem, czy to prawda, ale nie będę rozbierał klientom co drugiego silnika i sprawdzał luz. Siedzę w elektryce, na silnikach, to tylko podstawy znam.

    Brak informacji o tym silniku też utrudnia sprawę, nie ma podanych granicznych wymiarów, żeby zdecydować jednoznacznie złom/remont. Kupowanie innego słupka jest bez sensu, trafie jeszcze gorszy. Silnik wymaga jedynie doprowadzenia cylindrów i tłoków do porządku.
    Nadal czekam na średnicówkę i mikrometr.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Luz tłok-tuleja powinien się zawierać w 0,025 +/-0,005. Tłok nie jest równym walcem(zimny). Na zimno góra mniejsza jest o około 0,2. Za mały tłok np. nie odprowadza temperatury na gładzie co doprowadzi np. do zapieczenia pierścieni. Błąd pasowania tłok/tuleja dla pierścieni trapezowych lub pół trapezowych to także katastrofa. Zresztą pierścienie nieprostokątne to oddzielny temat. Często po wymianie takowych silnik chodzi gorzej jak na starych. Zamek na pierścieniach 0,2-0,4. Błędem jest np. piłowanie na zamku pierścienia nad wymiarowego do średnicy nominalnej, bo pierścień wtedy nie dociska równo na całym swoim obwodzie. np. Firma Mahle używa swojego stopu i ich tłoki posiadają inne wymiary. itd
    Zamieściłem tych kilka przykładów, aby uzmysłowić obszerność działu "obróbka mechaniczna". Nie ma możliwości stworzyć kompendium wiedzy na ten temat w jednym poście.
  • Poziom 27  
    Czyli mam kawał żeliwa nadający się jedynie do tulejowania/jako stolik do kawy.
    Jeżeli po tulejowaniu, tuleje będą dorobione biorą pod uwagę wymiar tłoków i większe pierścienie, stare tłoki zostawiam, dobrze myślę?
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Można i tak. Tłoki normalizuje się, czyli min. obrabia kanały, pod nowe pierścienie, jako że też rowki się wybijają. A zbyt luźno, to katastrofa - robi się zator termiczny, pierścienie nie odprowadzają temperatury do tłoka. W praktyce to wygląda tak, że wieziesz silnik do szlifierni i mówisz "ma być jak nowy". Wtedy to już szlifierza problem, jak to wszystko spasować. Ciekawi mnie jak doszedłeś do tego luzu w cylindrze, skoro dopiero czekasz na mikrometr i średnicówkę. Skoro pierwotną usterką była tylko obluzowana pompa, po co było to w ogóle rozbebeszać, jeśli głowica ocalała?
  • Poziom 27  
    robokop napisał:
    praktyce to wygląda tak, że wieziesz silnik do szlifierni i mówisz "ma być jak nowy". Wtedy to już szlifierza problem, jak to wszystko spasować.

    Żebym tu tylko takiego znalazł. Jak nie, to zawiozę go w lutym do PL i tam zrobię.
    robokop napisał:
    Ciekawi mnie jak doszedłeś do tego luzu w cylindrze, skoro dopiero czekasz na mikrometr i średnicówkę.

    Wyśmiejesz mnie... szczelinomierzem. Łudzę się, że to żałosna metoda pomiaru i nie będzie tak źle po przemierzeniu dobrym sprzętem.
    robokop napisał:
    Skoro pierwotną usterką była tylko obluzowana pompa, po co było to w ogóle rozbebeszać, jeśli głowica ocalała?
    Ano taka, że nie było zielonego pojęcia, czy zawory całe, zachciało się zrobić wszystko porządnie. Całego rozebrać, wyczyścić, poprawić ten żałosny układ smarowania, większa pompa oleju, miska, kolektory od traffica itd.
  • Poziom 18  
    CommonRail napisał:
    większa pompa oleju
    Od Mastera :)
  • Poziom 27  
    A bynajmniej. Większa pompa i inna micha od 1.9 dci, tylko 130 koni. Wydajniejsza.
  • Moderator Samochody
    CommonRail napisał:

    robokop napisał:
    Ciekawi mnie jak doszedłeś do tego luzu w cylindrze, skoro dopiero czekasz na mikrometr i średnicówkę.

    Wyśmiejesz mnie... szczelinomierzem. Łudzę się, że to żałosna metoda pomiaru i nie będzie tak źle po przemierzeniu dobrym sprzętem.

    No niestety. Nikt nigdy Tobie nie mówił że co prawda cylinder jest idealnym walcem, to tłok już niekoniecznie - stożek zbieżny ku górze? Jak dla mnie zupełnie bez sensu wyjmowałeś tłoki. Zostawiłbym to tak jak jest, dał tylko całość do dopasowania pierścieni - i nie tylko do średnicy cylindra, ale właśnie do kanałów tłoków i lekkiego przehonowania.. Próg? Zawsze będzie, cień daje się zauważyć już przy minimalnym przebiegu. A co do smarowania - bólem nowoczesnych diesli jest nie tyle mało wydajny układ smarowania, przewidziany do pracy w optymalnych obrotach silnika, co super oszczędni użytkownicy, tłukący silnikiem na najwyższych biegach przy obrotach ledwo przewyższających bieg jałowy, gdy pompa której wydajność zależy od obrotów ledwo się wyrabia żeby zgasić kontrolkę. A ciśnienia w dieslu są nieomal potworne, w porównaniu z benzyniakiem - samo sprężanie to 20-30 atm, potem stuknięcie młotkiem w tłok - wtrysk bezpośredni.
  • Poziom 27  
    robokop napisał:
    No niestety. Nikt nigdy Tobie nie mówił że co prawda cylinder jest idealnym walcem, to tłok już niekoniecznie - stożek zbieżny ku górze? Jak dla mnie zupełnie bez sensu wyjmowałeś tłoki. Zostawiłbym to tak jak jest, dał tylko całość do dopasowania pierścieni - i nie tylko do średnicy cylindra, ale właśnie do kanałów tłoków i lekkiego przehonowania.. Próg? Zawsze będzie, cień daje się zauważyć już przy minimalnym przebiegu.

    Tłok, owszem, dlatego mam nadzieje, że nie będzie aż takiej tragedii. chyba włożę tłoki z powrotem, po pomierzeniu, honowanie i nowe pierścienie.
    robokop napisał:
    A co do smarowania - bólem nowoczesnych diesli jest nie tyle mało wydajny układ smarowania, przewidziany do pracy w optymalnych obrotach silnika, co super oszczędni użytkownicy, tłukący silnikiem na najwyższych biegach przy obrotach ledwo przewyższających bieg jałowy, gdy pompa której wydajność zależy od obrotów ledwo się wyrabia żeby zgasić kontrolkę.

    wiesz, wiadomo, że z górki sobie mozna go puścić na trójce na 1200 obrotów, jak wtedy obciążenie silnika jest 13%, ale jazda pod górkę na 4 biegu i 1300 obr to jakieś nieporozumienie. Leci wszytsko, od dwumasu, po same przeguby. "Ale przecież to diesel, dziadek tak Ursusem jeździł, to mojemu też nic nie będzie"
    Lepiej go trzymać zawsze koło 1800 i ten spalony litr więcej i tak się zamortyzuje.
  • Poziom 13  
    Witam, w sprawie remontu w/w silnika mam pytanie . Spotkała mnie przykra przygoda , konkretnie uszkodzeniu uległa panewka na sworzniu tłokowym, oczywiście wszędzie dużo opiłków, problemem jest wyczyszczenie spryskiwaczy podających olej na sworznie tłokowe. Trzy na cztery są zapchane, w poniedziałek będę musiał wyjąć zaślepki kanałów olejowych. Pytanie moje do bardziej doświadczonych kolegów, gdzie zdobyć nowe. Silnik ten sam, czyli F9K. Można w jakiś sposób wyjąć z bloku spryskiwacze podające olej na tłok? Niestety nie są odkręcane tylko wprasowane. Robił może ktoś już coś takiego? Za wszelkie podpowiedzi z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam, Hubert.
  • Poziom 30  
    hubertus 1 napisał:
    Witam, w sprawie remontu w/w silnika mam pytanie . Spotkała mnie przykra przygoda , konkretnie uszkodzeniu uległa panewka na sworzniu tłokowym, oczywiście wszędzie dużo opiłków, problemem jest wyczyszczenie spryskiwaczy podających olej na sworznie tłokowe. Trzy na cztery są zapchane, w poniedziałek będę musiał wyjąć zaślepki kanałów olejowych. Pytanie moje do bardziej doświadczonych kolegów, gdzie zdobyć nowe. Silnik ten sam, czyli F9K. Można w jakiś sposób wyjąć z bloku spryskiwacze podające olej na tłok? Niestety nie są odkręcane tylko wprasowane. Robił może ktoś już coś takiego? Za wszelkie podpowiedzi z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam, Hubert.

    Mam dorobione specjalne szczypce do wyciągania tych dysz natryskowych,po weekendzie zrobię foto.Ogólnie to nie sa ąż tak ciasno wpasowane.W najgorszym wypadku można "cyknąć" ściągacz udarowy do tych dysz.
  • Poziom 13  
    Ok a jak sprawa wygląda z wciśnięciem ich ponownie? Będą się trzymały? Czy może trzeba je będzie dla pewności cyknąć lekko półautomatem?
  • Poziom 30  
    Na np loctait 603 i nie mają prawa wypaść.Możesz też zapunktować do okola otworu.