Witam wszystkich, jestem posiadaczem królowej lawet (Laguna II hatchback z 2001 roku) ,która znowu mi sprawiła niespodziankę. Tak jak w temacie, nie działa deska rozdzielcza, jadę sobie jadę najnormalniej bez żadnych wariactw i nagle bach, podświetlenie znika całkowicie, zegary wariują (wszystkie, prędkość, obroty, temp oleju i ilość paliwa) wskakują momentalnie na jakiś poziom i jak by się zawieszają na nim niezależnie od wszystkiego, nawet jak wyłączę silnik to zostają nadal zamrożone. Gdy odepnę na chwile '+' od akumulatora i podłącze za chwile z powrotem wszystko wraca do normy do tzw. kolejnego razu. Kolejny raz następuje po jednym lub kilku dniach. Czytałem w internetach ze ludzie maja podobne problemy jednak nikt nie napisał nic konkretnego co do powodu, zazwyczaj ludzie piszą "dobra już wróciło do normy wszystko samo, temat do zamknięcia", u mnie to się powtarza no stop od miesięcy. Auto jest regularnie palone, jeżdżone, garażowane(nie stoi prawie nigdy pod gołym niebem). Kiedyś problem występował dużo rzadziej (raz na miesiąc na przykład) a od 2 miesięcy nasilił się tak jak opisałem wyżej. Niektórzy piszą ze to coś z lutami ale ile w tym jest prawdy? Bezpieczniki też chyba nie są problemem z tego co czytałem. Prosze o pomoc i z góry dziekuje za każdą opinie.
EDIT Dodam tylko że np kontrolka od świateł drogowych się świeci, światła wszystkie działają również be zarzutu ale np nie ma dźwięku (takiego pykania) gdy włączam migacz (mimo ze strzałeczka na desce miga...)
EDIT Dodam tylko że np kontrolka od świateł drogowych się świeci, światła wszystkie działają również be zarzutu ale np nie ma dźwięku (takiego pykania) gdy włączam migacz (mimo ze strzałeczka na desce miga...)