Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gniazdka nie działają po zwarciu

19 Lis 2014 15:11 4722 12
  • Poziom 7  
    Ostatnio miało miejsce takie zdarzenie: obluzował się bęben w pralce, przez co dotknął on grzałki i wywaliło główny korek. Wywaliło jeszcze 3 razy ten korek (za każdym razem nowy, bo główny się spalał), jak próbowałam włączyć pralkę.

    Potem dałam już spokój, ale przestały mi działać trzy gniazdka (te, które są razem pod jednym przełącznikiem w skrzynce, a do jednego z nich była właśnie podpięta pralka). Przełącznik jest włączony.
    Skrzynka Elektro-plast.

    Nie mam przyrządów, aby sprawdzić, czy jest faza, czy nie.
    Mam nową instalację elektryczną (niecałe 2 lata).
    Natomiast boję się, że coś się spaliło :(

    Bardzo proszę o pomoc! Co to może być?
    Czy oprócz głównego bezpiecznika w skrzynce są np. jakieś mniejsze??? Aby wymienić? Nic mi nie przychodzi do głowy.

    Wybaczcie laicki język, jestem totalnie zielona w tym temacie.
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Jeżeli instalacja była zmieniana,to na pewno są inne bezpieczniki od poszczególnych pomieszczeń. w skrzynce każdy bezpiecznik powinien być od innego pomieszczenia np.
    1-szy od kuchni 2-gi od pokoju 3-ci od łazienki itd... oczywiście nie licząc głównego bezpiecznika.


    Główny bezpiecznik musi być i wyrzuca go przy taki spięciu jak w twoim przypadku.
    w starych instalacjach były bezpieczniki topikowe,teraz są różnicowe.
    Sprawdź który bezpiecznik jest od którego pomieszczenia wyłączając jeden i sprawdzając w którym pomieszczeniu jest prąd. możliwe że przy zwarciu kabel w równoległym połączeniu został upalony lecz jest to bardzo mało prawdopodobne ponieważ daje się najczęściej przewody o przekroju 2,5mm czyli dość grube. posprawdzaj bezpieczniki w skrzynce.Możliwe że akurat któryś bezpiecznik wyskoczył.
  • Poziom 35  
    Wezwij elektryka.
    Samemu możesz zrobić sobie tylko krzywdę.
  • Poziom 26  
    1) sprawdzenie bezpieczników w domu i ich ew. wymiana jak n ie działa patrz punkt 2
    2) wezwanie kompetentnej osoby
    3) pralka do naprawy ew wymiany.
    Wybieraj :)
    P.S zasilanie to jedno a pralka to drugie
  • e-miernikie-mierniki
  • Specjalista elektryk
    stalker1995 napisał:

    w starych instalacjach były bezpieczniki topikowe,teraz są różnicowe.

    I co marysia87 ma z tego zrozumieć ?
  • Poziom 21  
    Starałem się pomóc, ale macie racje panowie, wezwać elektryka i po kłopocie. :)
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    elpapiotr napisał:
    I co marysia87 ma z tego zrozumieć ?
    Moja propozycja to sprawdzenie zabezpieczenia przedlicznikowego, jeśli instalacja jest trójfazowa.

    Poza tym coś mi tu nie gra:
    marysia87 napisał:
    za każdym razem nowy, bo główny się spalał
    marysia87 napisał:
    pod jednym przełącznikiem w skrzynce
    Czy jako zabezpieczenie są bezpieczniki topikowe, czy wyłączniki instalacyjne? Szanowna Marysiu, jeśli tego nie rozróżniasz, to poproś o pomoc osobę bardziej kompetentną, bo jakiekolwiek prace przy instalacji w Twoim wykonaniu mogą być niebezpieczne.
  • Poziom 7  
    Jeśli sprawa tyczy się jedynie bezpieczników, to wolałabym nie wzywać fachowca,skoro mogłabym sama jakiś wymienić.

    Więc zanim jeszcze zgłoszę się do kogoś mam pytanie :)
    Czy w samej skrzynce są schowane jakieś mniejsze bezpieczniki?
    Nie działają mi gniazdka, którymi "rządzą" wyłączniki, pod którymi jest kolor zielony - czyli nr 6 i 10 (co on oznacza? nie wiem, czy taki się zrobił, czy cały czas taki był).
    Nie da się tych dwóch przełączników ustawić w pozycji 'ON', bo przeskakują w dół.

    I to prawda, że jestem totalnym laikiem-elektrykiem, jedyne co umiem więcej to zająć się kostkami elektrycznymi przy lampach. No i lubię wszelkie nieelektryczne majsterkowania :)

    ps. oczywiście przy pracach wykręcę główny bezpiecznik ;)
    i jeśli wiecie o chodzi, i sama tego nie mogę naprawić, to doradźcie ile taki fachowiec może zażądać za naprawę??


    a tu moja skrzynka
    Gniazdka nie działają po zwarciu
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wyłącz urządzenia, które mogą pracować na tych zabezpieczeniach sprawiających problem i próbuj "podnieść" zabezpieczenie. To duże po lewej stronie to zabezpieczenie dbające o to, by przypadkowa usterka w instalacji nie doprowadziła do poważnego porażenia prądem elektrycznym. Wracając do tematu, jeśli po odłączeniu/wyłączeniu z gniazd wszystkich urządzeń jakie widzisz, problem nie zniknie - dzwoń po elektryka.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Z prądem nie ma żartów. Tym bardziej jak się nie wie od czego i jak zacząć.
    Wezwij elektryka, weźmie marne grosze i usunie usterkę.
    A Ciebie może to kosztować życie a nawet zdrowie. Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Ja podejrzewam, że to marnej jakości eSy poszły. Miałem kiedyś taki przypadek w domu dwa razy. Raz jak zrobiłem zwarcie, i zrzuciło mi przed licznikowy, RCD i eSa. Ten ostatni spuścił nosek na dobre. Drugi przypadek miałem że któryś ale nie więcej niż 5 raz no i jak odłączyłem prąd tak już więcej go nie mogłem załączyć. Oczywiście w obu przypadkach wymiana ale od tej pory kupuje tylko znanych producentów osprzęt. W przypadku autorki wątku podejrzewam to samo, trzeba wymienić te eSy ale tego autorka sama nie zrobi bo to nie jest wkręceniem żarówki :)
    Elektryk myślę że dużo nie weźmie za wymianę 2 eSów
  • Poziom 7  
    :) już po wszystkim - ostatecznie przyszedł elektryk.
    Okazało się, że poszły dwa Esy (spaliły się i dlatego kwadracik zrobił się zielony - zdj. wczesniej).
    Wymienił na nowe i gotowe :) Ale się zdziwił, bo ponoć bardzo rzadko się to zdarza, i tylko przy bardzo mocnym zwarciu.

    Suma sumarum - cały proces przełożenia "kasetki" jest prosty i następnym razem sama zabiorę się do pracy ;)

    Dzięki wszystkim za dobre rady! :)