Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Peugeot 106 1.0 Bosch - Muł po otwarciu przepustnicy na maxa i strzały w dolot

19 Nov 2014 15:27 1995 17
  • Level 10  
    Witam.

    Zaczęły sie pierwsze problemy z Boschowtryskiem w moim 106 1.0 z 96/97r.

    Sprawa z dnia na dzień robi się coraz gorsza. Wygląda to tak, że w niskiej partii obrotów go zalewa. Niedawno jeszcze jako silnik pracował, dziś już zaczął mieć problem z utrzymywaniem wolnych obrotów i albo faluje, albo gaśnie. I tak z niskich obrotów nie jedzie, jak go zakręcę do odcięcia to idzie jak wściekły, ale kupiłem to auto aby tanio jeździć, a nie go kręcić do odcięcia.

    Po zdemontowaniu gumy z monowtrysku, otwierając przepustnice gwałtownie na maxa strzela w dolot, czasami widać jak mieszanka się spala w kolektorze ssącym - sam kolektor się dość mocno grzeje.

    Obstawiałem czujnik temperatury do ECU, ale po podmianie na inny, zero zmian.

    Obstawiałem TPS, odkręciłem obejrzałem, nic nie budziło podejrzeń, delikatnie podgiąłem blaszki, żeby nie było, że któraś może nie ma styku z bieżniami.

    Świece są świeże NGK 1 elektrodowe. Przewody nie kopią mnie po rękach, więc obstawiam, że dobre - jakieś Bosche są założone.

    Za autem ewidentnie czuć paliwo i robi się biała chmura - i tu odrazu dla obstawiających HGF - płynu nie ubywa.

    Po odpaleniu silnika przez kilka sekund świeci się check i gaśnie - gdzie w tym aucie jest złącze diagnostyczne ?

    Proszę o jakieś pomysły co dalej z tym fantem czynić, bo jeździć muszę, a spalanie zabija.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 21  
    Sprawdź jak oscyluje ( czy w ogóle oscyluje) sonda Lambda. Ewentualnie rozrząd czy Ci nie przeskoczył.
  • Level 35  
    DriverWRC wrote:

    Zaczęły sie pierwsze problemy z Boschowtryskiem w moim 106 1.0 z 96/97r.

    Obstawiałem TPS, odkręciłem obejrzałem, nic nie budziło podejrzeń, delikatnie podgiąłem blaszki, żeby nie było, że któraś może nie ma styku z bieżniami.


    To jest Monowtrysk od Boscha, a nie Boschowtrysk... jak jesteś w stanie podaj który model wtrysku czy MA3.0 czy jeszcze inny.

    Z tego co pamiętam odkręcenie TPSu przy tym wtrysku jest złym posunięciem.
    Żeby go ustawić trzeba się sporo namęczyć, a literatury odradzają tego zabiegu.
  • User removed account  
  • Level 10  
    georgesgr wrote:
    Przestan "obstawiac". To nie loteria. Albo masz pojecie o mechanice i stosujesz odpowiednie metody naprawcze, albo oddaj auto do fachowca.

    Nie oddam auta do fachowca, bo wiem jacy fachowcy są. Wiem, że jak sam coś zrobię to się czegoś nauczę. Ten samochód już kilkunastu fachowców przede mną robiło, jest mocno nasrane w wiązce wnętrza.
    georgesgr wrote:
    Wiec zrobiles zly wybor. TU9 jest troche slaby i pali troche wiecej, bo trzeba go wlasnie "krecic". Trzeba bylo wziac to samo auto, ale z TU3. Z monowtryskiem Bosch'a jest to jeden z najlepszych, malych silnikow benzynowych XX wieku.

    Nie pytałem o to czy dobrze wybrałem. Dopóki nie zaczęło się coś psuć było wszystko w porządku i spalanie jak najbardziej mi odpowiadało.

    Usterka zaczęła pojawiać się stopniowo, z dnia na dzień robiło się to coraz bardziej uciążliwe.

    Wczoraj popołudniu pokombinowałem sobie jeszcze trochę TPSem i jakoś ustawiłem na rozgrzanym silniku, że fajnie to chodziło. Dziś rano odpalił bez problemu, przejechałem ze 2km i zaczęły sie problemy. Zgasł po wysprzęgleniu, nie chciał chodzić na wolnych obrotach, musiałem trzymać pedał gazu lekko wciśnięty. Po pracy wsiadłem i znów wszystko OK, zapalił od strzała, przejechałem ze 2km i zaczęło się kaszanić, nie chciał się wkręcać na obroty.

    Odpiąłem sondę lambda poczekałem aż ostygnie silnik i znowu przejażdżka. Zaś około 2km spokoju i potem problem, ale na odwrót, z dołu się wkręcał, ale znowu w górnej partii nie jechał, do tego stopnia, że na dwójce nie pojechał więcej niż około 50km/h, mając gaz w podłodze. Dopiero jak delikatnie zacząłem operować pedałem gazu to jakoś jechał.

    Gdzie w tym aucie jest złącze diagnostyczne ? Chętnie bym to podpiął pod kompa u jakiegoś znajomego coby popatrzeć na wartości czujników.

    Rozrządu nie sprawdzałem. Nie mam ku temu warunków, ale nie sądzę, aby coś mu było.

    Dodam jeszcze, że tankując ostatnio jakieś 30l benzyny wlałem dodatek do czyszczenia układu paliwowego, czyżbym pogorszył coś, zamiast polepszyć ?
  • Level 17  
    A ciśnienie paliwa jest?
  • Helpful post
    Level 21  
    DriverWRC wrote:
    Odpiąłem sondę lambda poczekałem aż ostygnie silnik i znowu przejażdżka. Zaś około 2km spokoju i potem problem, ale na odwrót, z dołu się wkręcał, ale znowu w górnej partii nie jechał, do tego stopnia, że na dwójce nie pojechał więcej niż około 50km/h, mając gaz w podłodze. Dopiero jak delikatnie zacząłem operować pedałem gazu to jakoś jechał.


    Standardowe zachowanie z odpiętą sondą. Jak mówiłem sprawdź zachowanie sondy. Ja w moim Audi 80 2.0 ABT miałem identyczne objawy. Czuć paliwo, zalewa się zimny i lubi zgasnąć.

    Po wymianie sondy objawy zniknęły. Sprawdź chociaż miernikiem czy oscyluje. To nie jest ani trudne ani czasochłonne i nie musisz nic wymieniać.
    Niestety Ty do tego masz problem ze strzelaniem w dolot co sugeruje do tego usterkę mechaniczną jak koledzy wspomnieli wcześniej: rozrząd i zawory. Pojawiający się ogień w dolocie właśnie to sugeruje.
  • Level 42  
    DriverWRC wrote:
    Nie oddam auta do fachowca, bo wiem jacy fachowcy są.

    Myślę, że nie wiesz....z iloma autami już u nich byłeś?
    DriverWRC wrote:
    Wiem, że jak sam coś zrobię to się czegoś nauczę.

    Jeśli tak chcesz, to zacznij się na początku uczyć z książek, abyś chociaż troszkę wiedział "co z czym", następnie podstawowe przyrządy i narzędzia...
    Książka typu "SAM NAPRAWIAM PEUGEOT 106" to podstawa masz tam mechanikę i elektrykę, schematy itp...
    Bo albo sprzedasz to auto albo i tak "skończysz" u fachowców takich prawdziwych...
    Szkoda ci podpowiadać bo nie potrafisz nic mierzyć, wszystko na "oko" robisz...
  • Level 10  
    autoas wrote:
    Szkoda ci podpowiadać bo nie potrafisz nic mierzyć, wszystko na "oko" robisz...

    Gdzie napisałem, że nie potrafię ? W tygodniu nie mam ku temu warunków, bo w ciemnościach na parkingu i samemu trochę ciężko.

    autoas wrote:
    Jeśli tak chcesz, to zacznij się na początku uczyć z książek, abyś chociaż troszkę wiedział "co z czym", następnie podstawowe przyrządy i narzędzia...

    Naukę zacząłem już dawno. Chociażby od kilku SWAPów w Polonezie, róznych kombinacji itp. Wiem do czego służy miernik, wiem jak się nim obsługiwać i prawdopodobnie jutro się pobawię i ustawię TPSa zgodnie z opisem jaki znalazłem gdzieś w sieci.

    Z fachowcami warsztatowcami mam styczność na codzień, taka branża - wiem co potrafią i wiem jak potrafią nakombinować w aucie i ile niepotrzebnych części nawymieniać. Nie mam zamiaru komuś zapłacić 1000pln za to że straci swój czas a usterki nie znajdzie, a przy tym nawymienia mi czesci na nowe - niepotrzebnie.

    Póki co fakty są takie, że na zimnym silniku pracuje tak samo z sondą i bez sondy. Na ciepłym z sondą ma siłę dokręcić się do odcięcia, ale nie ma siły pracować w dolnej partii obrotów, bez sondy nie ma siły dojść do odcięcia, zamula się, ale z 'dołu' jedzie normalnie. Wnioski wyciągam następujące - z sondą ma za bogato, bez sondy ma za ubogo.
  • Level 35  
    DriverWRC wrote:

    Gdzie w tym aucie jest złącze diagnostyczne ? Chętnie bym to podpiął pod kompa u jakiegoś znajomego coby popatrzeć na wartości czujników.


    Pod komputerem szukaj wtyczki zielonej z dwoma pinami.
    Możesz sobie wybłyskać kody, bez podpinania do komputera.


    Skoro SWAPowałeś kilka silników od Poloneza, a nawet nie możesz sprawdzić luzu na zaworach? Toż wystarczy mieć szczelinomierz, lewarek, osobę do kręcenia kołem i pojecie jak sprawdzać. Pod blokiem można sprawdzić!

    Ja swoją przygodę zacząłem z TU3 ale razem z książką "Sam Naprawiam" i dużo się też nauczyłem sam.
  • Level 10  
    pepe150 wrote:
    Skoro SWAPowałeś kilka silników od Poloneza, a nawet nie możesz sprawdzić luzu na zaworach? Toż wystarczy mieć szczelinomierz, lewarek, osobę do kręcenia kołem i pojecie jak sprawdzać. Pod blokiem można sprawdzić!

    Akurat w tym przypadku to pierwszy mój samochód bez hydropopyhaczy :)
    pepe150 wrote:
    Pod komputerem szukaj wtyczki zielonej z dwoma pinami.
    Możesz sobie wybłyskać kody, bez podpinania do komputera.

    pod komputerem właśnie nic nie widać... ale skoro CHECK nie świeci, to chyba błędów nie ma ?
  • Level 35  
    Mogą być błędy tymczasowe, "czek" się nie zapali, ale błędy zostają w komputerze.

    Skoro wcześniej pracowałeś z hydro a teraz już bez - to tak jak pisałem wcześniej. Przeczytaj lekturę i wszystko zrobisz SAM!

    Ja w swoim 2.0 HDi w 306 kombi wahacze przednich kół wyciągam na lewarku pod blokiem!
  • Level 10  
    pepe150 wrote:
    Ja w swoim 2.0 HDi w 306 kombi wahacze przednich kół wyciągam na lewarku pod blokiem!

    No spoko ja Cie rozumiem, sam wiele na parkingu pod blokiem potrafię - chociażby silnik w Polonezie zmieniałem, tylko sobie żurawia pożyczyłem, aby w pojedynkę to wykonać.

    Miernikiem bym się w sumie pobawił nawet dziś, ale te wtyczki tak po chamsku pozabudowywane, że nie ma jak się dobrać miernikiem...

    Dodano po 2 [godziny] 10 [minuty]:

    Podmienialem cewke i kable WN, brak zmian. Pozostaje przy wymianie sondy lambda.
  • User removed account  
  • Level 42  
    DriverWRC wrote:
    Nie mam zamiaru komuś zapłacić 1000pln

    Z góry przepraszam wszystkich oprócz autora, że piszę trochę w innym jakby temacie ..
    Ale pisząc takie bzdury o płaceniu 1000zł za diagnostykę czy regulację w takim ogórku to jakaś masakra...
    Nie wiem skąd autor ma taki cennik...chciałbym tyle zarabiać regulując takiego "samochoda"...
    Nie uważam się za specjalistę mechanika i dlatego mam podwykonawcę ale na diagnostyce i elktro/elektronice w takim aucie nie biorę aż tak dużych pieniędzy
    Może na mechanice się znasz, ale miernika obsługiwać nie umiesz, albo go kupujesz i książki i się uczysz albo korzystasz z usługi...
    Ogólnie krew mnie zalewa jak ktoś pisze:
    "Znam tych pseudofachowców" lub "nie będę nikomu za darmo płacił 1000zł"
    The End...
  • Level 10  
    To lecimy dalej...

    Jeśli roboczogodzina średnio w warsztacie wychodzi 100-120zł, a taki ktoś poświęci np. 1-2h, policzy sobie za 3h spędzone przy aucie, to mamy około 350zł. Chyba, że jest to garażowiec, ale takim to strach oddać auto na wymiane klocków hamulcowych. Idąc dalej powiedzmy, że wymieni mi sondę na nową, to mamy około 300zł z jego narzutem. Powiedzmy, że pójdzie dalej i wymieni cewkę to mamy kolejne 200-300zł. Powiedzmy, że to nadal nie pomoże i wymieni mi np. jeszcze silnik krokowy, to mamy następne 100-200zł. Czy nie wychodzi około 1000pln ? Nawet więcej... Znam nawet przypadki gdzie ludzie biorą po 100-200zł za usunięcie usterki zwanej "przepalenie bezpiecznika".

    Ale ja nie mam pretensji co do tego, że te usługi mogą tyle kosztować. Ja to rozumiem, pracowałem kiedyś w Bosch Service i wiem jak to wszystko wygląda. Pracowników trzeba opłacić, prąd, ogrzewanie, i mnóstwo innych pierdół, stąd też takie usługi kosztują a narzuty warsztatów są dość wysokie.

    Jeśli stwierdzasz, że na mechanice sie znam, ale miernika nie umiem obsługiwać, to zdradź mi proszę sposób na odczyt oscylacji sondy lambda bez cięcia jej przewodów, lub dochodzących do niej przewodów. Chętnie skorzystam z takiej porady i przy okazji zobaczę też jakie wartości podaje TPS.
  • Moderator of Cars
    Oboje macie trochę racji ale niestety AUTOAS więcej..
    skoro kolega driverWRC pracował w Boschu który tak robił nie znaczy, że inni tak robią.. Znajdź uczciwego człowieka który zrobi to za CENĘ ADEKWATNĄ DO WYKONANEJ PRACY.

    W firmie w której pracuje roboczo godzina kosztuje 130zł(mojej pracy)
    Ale jak ja się naszukam i na wymyślam bzdur bo nie sprawdziłem bezpieczników to klient nie zapłaci nawet połowy z tego choć bym szukał pół dnia..

    Odnośnie sondy nie sprawdzisz jej dokładnie bez oscyloskopu, miernikiem możesz się wpiąć i sprawdzić zakres jej pracy. od około 0.1V do 0,9V z częstotliwością 8 do 10 razy na 10 sekund.
  • User removed account