logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Escort 1.4i 1987r. "dziura"

power 06 Maj 2005 16:35 3319 16
REKLAMA
  • #1 1466961
    power
    Poziom 16  
    Witam wszystkich.
    Mam problem z tym Escort-em.Mianowicie chodzi o "dziurę". Gdy silnik sobie pracuje na wolnych obrotach (zimny lub rozgrzany) i wdusi się szybko pedał gazu, nie koniecznie do podłogi to można nawet silnik zgasić. Jak delikatnie się naciśnie to słychać jak spada z obrotów i dopiero zaczyna wchodzić na obroty. Ten model jest na wtrysku (benzyna), ma katalizator.
    Co może być przyczyną takiego zachowania ??

    Podejżewam elektronike. Sprawdziłem układ odpowiedzialny za podciśnienie (po rozłączeniu wężyka, silnik miał biede odpalić).

    Proszę o jakie kolwiek podpowiedzi. Z góry dziękuję.
  • REKLAMA
  • #2 1467934
    Stanisław Chwalisz
    Poziom 34  
    Ciśnienie paliwa,wtryskiwacz,niestety w amotorskich warunkach nie do sprawdzenia.
  • REKLAMA
  • #3 1468316
    power
    Poziom 16  
    A co można jeszcze sprawdzić w amatorskich warunkach ?? Świece są nowe i przewody WN. Ktoś mi podpowiedział że to układ odpowiedzialny za zapłon... Jako dodatek mogę podać jeszcze że silnik pracuje nie równo (ledwo wyczuwalne),ale widziałem silniki które jeszcze bardziej nie stabilnie pracowały i nie było z nimi problemów, po za tym, lata swoje ma.
  • REKLAMA
  • #4 1468921
    Stanisław Chwalisz
    Poziom 34  
    Trzeba było tak odrazu luzy zaworowe koniecznie w pierwszym rzędzie.
    10 min. roboty dziś jeszcze to zrobisz.
  • #5 1474230
    power
    Poziom 16  
    Jeszcze nie sprawdziłem tych luzów ale może w najbliższym czasie, bo trochę czasu mi brakuje. Widze że na mechanike stawiasz, ja myślałem że coś z elektroniki padło, bo to auto jest bardziej nafaszerowane elektroniką niż moja szkoła elektroniczna.
  • #6 1474319
    bolero
    Poziom 16  
    u znajomego przy podobnych objawach przyczyna była taka-pęknięty kolektor wydechowy zasysał powietrze przez co odczyty z sondy lambda były zafałszowane.najlepiej zdemontować kolektor inaczej trudno to stwierdzić.
  • #7 1479172
    art68
    Poziom 12  
    Jak już to kolektor ssący!- kol. bolero. Faktycznie, (jak któryś z kolegów napisał) przyczyną może być zasysanie fałszywego powietrza począwszy od filtra powietrza po kolektor ssący.Radziłbym również sprawdzić przewód podciśnieniowy wraz z regulatorem podciśnienia - zespolonym z aparatem zapłonowym.
  • #8 1480104
    power
    Poziom 16  
    Podciśnienie można powiedzieć że sprawdzone. Odłączyłem wężyk i snilnik nie chciał odpalić, po podłączeniu zaskoczył bez problemu. Co do reszty to najwcześniej w sobote.
    Zauważyłem jeszcze taki mały szczegół, związany z tą dziurą. Przedstawie to na przykładzie jazdy na 4 biegu. Lekki gaz, prędkość około 60km/h, wciśnięcie pedału gazu do ziemie i nic. Dopiero po chwili zaczyna auto przyśpieszać, można wyczuć że moc jak by skokowo narastała. Ten efekt jest ledwie wyczuwalny ale można go porównać do włączenia się turbiny. Ten ford nie ma turbiny, intercoolera ani nie jest na gaz.


    PS.
    Czy w takim aucie (chodzi o wiek) można bez problemu rozłączyć akumulator ?? Czy nie zaszkodzi to komputerowi ??
  • #9 1481496
    yoland
    Poziom 10  
    power napisał:
    Zauważyłem jeszcze taki mały szczegół, związany z tą dziurą. Przedstawie to na przykładzie jazdy na 4 biegu. Lekki gaz, prędkość około 60km/h, wciśnięcie pedału gazu do ziemie i nic. Dopiero po chwili zaczyna auto przyśpieszać, można wyczuć że moc jak by skokowo narastała.

    Witam-czy w tym samochodzie masz przepływomierz? Jeśli tak to na Twoim miejscu bym się tym zainteresował-taki obiaw w np. golfie czy audi częst świadczy o skopanym przepływomierzu-pozdro.
  • #10 1482147
    art68
    Poziom 12  
    Kolego power ! Z tego co napisałeś jak sprawdałeś przewody i regulator podcisnienia, to muszę stwierdzić ,że zrobiłeś to źle! Przy odłączonym przewodzie podcisnieniowym żaden silnik ci nie odpali , gdyż zasysane jest fałszywe powietrze.Nie widziałem i nie słyszałem pracy twojego silnika więc trudno mi jednoznacznie udzielić ci rady.Zakładając że cały zapłon elektryczny jest sprawny, to twój problem tkwi w zasysaniu przez silnik fałszywego powietrza- przez niewielką szparkę w układzie dolotowym powietrza. Na twoim miejscu w pierwszej kolejnosci rozebrałbym i przeczyściłbym cały układ dolotowy aż do kolektora ssącego( nie polecam w twoich warunkach całkowitego rozbierania gażnika czy układu wtryskiwacza - nie wiem co masz). Częstym uszkodzeniom ulega uszczelka pomiędzy kolektorem ssącym a blokiem silnika.Regulator podcisnienia możesz sprawdzić jedynie pod warunkiem ,że dysponujesz pompką zasysajacą, wyposażoną w manometr.
  • #11 1483640
    power
    Poziom 16  
    Witam.
    Dzisiaj znalazłem potencjometr, który jest poruszany przez dźwignie do której przychodzi linka od pedału gazu. Wymontowałem i zmierzyłem rezystancjie. Na zewnętrznych wynosi 5.2K i jest wartością zmienną (5.2K do 1K). Środkowy przewód nie daje znaku życia. Na potencjometrze widniały napisy:
    WEBER
    PF07
    MADE BY
    COLVERN
    0091
    Kolor jest czerwony (potencjometru), a małą dźwigenkę (która jest przykręcona śróbką do potensjometru i zostaje popychana przez dźwignię od gazu) jak się popchnie to samoczynnie powraca, pewnie ma sprężynkę odbijającą.
    Ostatnią żeczą którą zauważyłem to że gdy silnik jest zimny i mocno depnie się na chamulec, silnik czasami gaśnie.
    Wtrysk też jest z firmy WEBER.
    Szczegóły piszę bo bywają czasem bardzo pomocne. Informacje zbieram każde do soboty rana, później będę walczył.
  • #12 1485678
    nipper
    Poziom 16  
    Witam.
    Jesli Twoje pomiary sa pewne to potencjometr jest do wymiany , na co zresztą wskazują objawy pracy silnika.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #13 1486896
    power
    Poziom 16  
    Witam wszystkich.
    Zregenerowałemten potencjometr. Silnik nie ma już tej dziury, można depnąć do końca a on nawet nie spadne z obrotów, odrazu reaguje. To była próba pod blokie, na silniku zimnym, jutro się okaże czy wszystko jest w normie.
    W cześniej (w tym poście) zadałem pytanie czy można odłączyć akumulator, czy nie zaszkodzi to komputerowi. Chciał bym dostać jakąś wskazówke. Po za tym, gdzieś przeczytałem że komputer zresetowany, sam się uczy (w starszych autach, w nowszych przełącza się w jakiś tryb awaryjny czy coś w tym stylu), czy to prawda ?

    Narazie wszystkim DZIĘKUJĘ za wypowiedzi i zainteresowanie się moim problemem. W razie gdyby kiedyś wystąpił podobny objaw, a potencjometr będzie dobry, będę kożystał z tych informacji które udzieliliś Cię.

    PS.
    Ile może kosztować taki potencjometr (czujnik uchylenia przepustnicy)?

    Pozdrawiam!
  • #14 1487940
    nipper
    Poziom 16  
    Koszt nowego potecjometru -czujnika położenia przepustnicy- to 400do 500zł w zalezności od serwisu . W swoim aucie możesz bez obawy odłączyć akumulator(oczywiście na WYŁĄCZONEJ stacyjce) , "komputerowi" nic się nie stanie. Te problemy z resetowaniem to takie opowieści egipskich kapłanów o zaćmieniu słońca.
    Pozdrawiam.
  • #15 2595838
    power
    Poziom 16  
    Witam wszystkich.
    Przepraszam za tak późną odpowiedź. Przyznaje się bez bicia że zapomniałem. Czujnika nie wymieniłem na nowy, ze względu na koszty. Udało mi się go rozebrać, chodź był nie rozbieralny. Okazało się że ścieżka ma przerwę. Udało się naprawić "śróbką, podkładką oraz nakrędką i wiertełkiem" :). Czójnik zamontowałem i silnik normalnie pracuje.

    Według mnie, czujnik ten powinien kosztować nie więcej niż 5zł. Swoją budowe przypomina zwykły potencjometr, różnica tylko w tym że zakres obrotu jest zwężony, po za tym w środku jest jeszcze rezystor.

    Dla zainteresowanych dokładniejsza naprawa.
    Obódowa tego czujnika jest wykonana z dwuch plastików sklejonych ze sobą jakimś klejem. Małym, płaskim śrubokrętem można wokół przejechać miejsca klejenia i delikatnie podważyć. Powinno póścić (w moim przypadku wystąpiło pęknięcie ale w niczym nie przeszkodziło). Następnie zlokalizowałem przerwe. Lutowanie odpada, bo ścieżka jest zrobiona z grafitu lub innego półprzewodnika. Klejenie kawałka drutu za pomocą kleju, nie przyniosło rezultatu. Na szczęście miejsce było, więc przewierciłem się przez laminat i obudowe, włożyłem śrubkę, podkładkę (która tworzyła zworę) i nakrędkę. Problem pojawił się przy montażu. W miejsce gdzie przychodzi kawałek metalowej obejmy dociskającej potencjometr, zastosowana śróbka przeszkadzała,, ale po wywierceniu kolejnej dziury, wszystko pięknie siadło. Po zamontowaniu uszczelniłem te dziury silikonem. Można było zastosować specjalny klej przewodzący (taki jaki urzywa się do naprawy przerwanych grzałek na tylnej szybie), ale z powodu kosztów i braku na stanie, problem rozwiązany domowym sposobem. Nie miałem w tedy aparatu cyfrowego, więc nie mam zdjęć. Czujnik działą poprawnie już prawie rok :).

    Pozdrawiam wszystkich.
  • #16 2598136
    kangurek123
    Poziom 18  
    Ja tylko gwoli scisłości bo problem już prawie rozwiązany....
    Jeśli jest to Escort 1,4 to prawie na sto procent silnik typu CVH. a jeśli CVH to regulacja luzów zaworowych jest hydrauliczna czyli nic nie wyregulujemy.
  • #17 17040631
    power
    Poziom 16  
    Naprawa potencjometru (czujnika położenia przepustnicy) załatwiła sprawę.
REKLAMA