Witam. Z moim problemem borykam się już 1,5 roku. Krótko o problemie:
Pod obciążeniem (ogrzewanie tylnej szyby, klima - w szczególności w upalne dni) po dojechaniu do świateł obroty spadają do 600-700 i wracają do swojej pozycji 840. Na wyłączonej klimie oraz ogrzewaniu szyby wszystko jest ok. Problem nie zawsze występuje):
Co zostało zrobione:
- Wymiana przepustnicy - już przerobiłem 3 sztuki bo każdy mówił że to na bank przepustnica (nie jest ona niczemu winna - adaptacje wykonuje poprawnie)
- Przepływomierz
- Cały układ podciśnienia, zawór DV
- Akumulator - 60aH Bosch S4
- Świece
- czujnik temp
Generalnie mechanika jest ok - nawet mechanik mi powiedział jak zrobił Logi Dynamiczne i statyczne że to jest typowo wina elektroniki i on mi nic nie poradzi.
Czy ktoś miał taki problem?
Czy ktoś jest w stanie mnie nakierować na usterkę?
Doprowadza mnie to do szału bo na aucie nie oszczędzam a odkąd go mam to te obroty spadają.
Czy winny może być regulator napięcia? Jak go sprawdzić?
Pod obciążeniem (ogrzewanie tylnej szyby, klima - w szczególności w upalne dni) po dojechaniu do świateł obroty spadają do 600-700 i wracają do swojej pozycji 840. Na wyłączonej klimie oraz ogrzewaniu szyby wszystko jest ok. Problem nie zawsze występuje):
Co zostało zrobione:
- Wymiana przepustnicy - już przerobiłem 3 sztuki bo każdy mówił że to na bank przepustnica (nie jest ona niczemu winna - adaptacje wykonuje poprawnie)
- Przepływomierz
- Cały układ podciśnienia, zawór DV
- Akumulator - 60aH Bosch S4
- Świece
- czujnik temp
Generalnie mechanika jest ok - nawet mechanik mi powiedział jak zrobił Logi Dynamiczne i statyczne że to jest typowo wina elektroniki i on mi nic nie poradzi.
Czy ktoś miał taki problem?
Czy ktoś jest w stanie mnie nakierować na usterkę?
Doprowadza mnie to do szału bo na aucie nie oszczędzam a odkąd go mam to te obroty spadają.
Czy winny może być regulator napięcia? Jak go sprawdzić?