logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Tanie auto dla studenta do 4 tys. zł - jakie modele polecacie?

makaronmc 21 Lis 2014 17:29 4041 38
REKLAMA
  • REKLAMA
  • #2 14152171
    uswto
    Poziom 18  
    Corsa, Clio
  • #3 14152186
    makaronmc
    Poziom 30  
    Na co dzień gdy, gdy jestem w domu jeżdżę Audi A3 2000r lub Opel Corsa 2014r.

    Szukam auta typowo studenckiego.
    Z domu na uczelnię mam jakieś 80km.

    Wyjeżdżam na uczelnię, auto stawiam pod stancją na 2 tygodnie.
    Co dwa tygodnie wyjeżdżam do domu na weekend.
    Autem raczej nie będę się bardzo tłukł po mieście :)

    Co do silnika.. raczej benzyna, nie musi być mocna, ważne aby mało palił, był prosty i mało-awaryjny.

    Auto oczywiście bez wielo-wahaczowych wynalazków itp :)

    Cena jąkałbym chciał przeznaczyć to 3-4tyś.
    Może być wersja 3-drzwiowa.
  • #4 14152278
    vodiczka
    Poziom 43  
    makaronmc napisał:
    Szukam jakiegoś auta dla studenta do 3-4tyś.
    makaronmc napisał:
    Podstawowe kryterium : tanie w eksploatacji.
    makaronmc napisał:
    Co do silnika.. raczej benzyna, nie musi być mocna, ważne aby mało palił, był prosty i mało-awaryjny

    Żądania taniego i mało awaryjnego auta są raczej sprzeczne :)
    Punto II :?: Skoda Fabia :?:
  • #5 14152436
    jarewa
    Poziom 31  
    A interesowałeś się audi 80? z LPG.
  • #7 14152511
    jarewa
    Poziom 31  
    B3 raczej znajdziesz. Oczywiście bez ful wypasu. Z silnikiem PM w gazie.
  • #8 14152532
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Fiesta mkIV, 1.25 1.3 lub 1.4, bez awaryjny, ze spalaniem nie oszukujmy się kazde auto w mieszanym to murowane 7-9 litrów.
  • REKLAMA
  • #9 14152540
    elektryk1e
    Poziom 22  
    Nissan micra k11, jezdzilem takim przez 7 lat. Jezdzilem bezawaryjnie przez 3 lata dopoki nie zachcialo sie uturbic.
    Silnik jest na lancuszku. Jezeli znajdziesz egzemplasz gdzie nie bedzie slychac wyraznego chrobotania spokojnie pojezdzisz dobrych kilka lat. Minusem tego auta sa przeguby ale za 100zl kupisz zamiennik. Czesci sa na prawde bardzo tanie. Auto jest proste konsteukcyjnie wiec tam nie ma sie co zepsuc. Wiem. Auto jest dla kobiety ale jezeli chodzi o koszt eksploatacji i utrzymania spokojnie moge polecic. Szukalbym silnika 1.3, niewiele wieksze spalanie a jest zwinniejszy. Niektore wersje byly calkiem dobrze wyposazone jak na tamte lata i klase auta.
  • #10 14152551
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    elektryk1e napisał:
    Nissan micra k11


    Omijać 1.2, po 60 tyś km potrafił się łańcuch wyciągnąć na tyle ze utrudniało skutecznie odpalanie.
  • #11 14152562
    elektryk1e
    Poziom 22  
    Nie bylo wersji silnika 1,2.
    W modelu wystepowaly 1.0, 1.3, 1.4 oraz 1.5D
    Czesta awaria rowniez byly przeplywomierze zintegrowane z przepustnica.
  • #12 14152580
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dobrze mówisz, to w k 12, mój błąd.
  • REKLAMA
  • #14 14152770
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #15 14152802
    zed71
    Poziom 23  
    ;-) włsnie silniki z tamtych lat są najlepsze do gazu ;-) nie to co teraz: wtrysk bezpośredni, turbo itp ;-)
  • #16 14152842
    jarewa
    Poziom 31  
    W 80 omijaj silników z mechanicznym wtryskiem bo to porażka do LPG, z B3 PM to idealny silnik do LPG mało pali i bardzo ekonomiczny i wytrzymały no niestety na tą budę nie jest zrywny ale bezproblemowy a nawet części zamienne to grosze. Choć znam klika co już z 0,5 miliona na LPG nakręciły i żyją nadal i co najważniejsze na 1 generacji bezproblemowej.
  • REKLAMA
  • #19 14155070
    zed71
    Poziom 23  
    seicento lub cinquecento. małe i tanie
  • #20 14155371
    cinepi
    Poziom 16  
    Popieram przedmówcę - Najlepiej jakieś małe auto z małym silnikiem a nie limuzyna z LPG - przy małych przebiegach jakie kolega będzie robił zakładanie LPG mija się z celem (chyba że kupi coś co już ma LPG). Cinquecento to już powoli historia. Moje typy to: Seicento na wtrysku jednopunktowym, ewentualnie Matiz z końca produkcji. W grę wchodzi jeszcze np. Suzuki Swift Mk5 (roczniki od 2000-2003), Suzuki Alto poprzedniej generacji (do 2005), VW Polo od 1995-2000 wzwyż. Co do Swifta można bardzo tanie egzemplarze dość dobrze wyglądające lecz w przypadku tego auta najważniejsza jest podłoga i mocowania wahaczy zarówno przednich jak i tylnych. Nie polecam Tico, bo trudno znaleźć coś nie skorodowanego na amen oraz Corsy z silnikiem 1.0 - lepiej poszukać 1.2 lub 1.4, które wcale nie palą bardzo dużo a są mnie problematyczne niż 1.0. Pozdrawiam.
  • #21 14155893
    adria5n
    Poziom 14  
    Škoda Felicia na łańcuszek silnik 1.3 mało pali. Nic się nie psuje jedynie klapa z bagażnika gnije.
  • #22 14155906
    autoas
    Poziom 42  
    Ja też bym poparł kol "domex32" ford na łańcuchu jest jaki jest, ale naprawdę trwały i mało wymagający i nie strach go zostawiać na parkingu...
  • #23 14155910
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 14155938
    wichurewicz
    Poziom 25  
    To ja też Seicento polecam, siedem lat takim karaluchem jeździłem. Spalanie średnio 5-6 litrów (w zimie dobijało do 7), części śmiesznie tanie, czasem coś tam się wymieniło za 30 zł i jeździł jak szalony. Silnik 900 pali litra mniej niż 1.1, ale to konstrukcja z Fiata 127 jeszcze, bywa dychawiczny. 1.1 już trochę lepiej się odpycha, nawet można coś tam próbować wyprzedzić jak jest wystarczająco dużo miejsca. Nie zakładałem gazu do swojego, nie przekraczałem 10 000 km rocznie.
  • #25 14156115
    tzok
    Moderator Samochody
    makaronmc napisał:
    Szukam auta typowo studenckiego.
    Z domu na uczelnię mam jakieś 80km.

    Wyjeżdżam na uczelnię, auto stawiam pod stancją na 2 tygodnie.
    Co dwa tygodnie wyjeżdżam do domu na weekend.
    Nie było to tak dawno temu, profil użytkowania taki sam (tylko akademik, nie stancja ;) i jeździłem do domu w każdy weekend) i bardzo dobrze w tej roli sprawdziło mi się Punto 75, potem przez jakiś czas było też Polo III 1.4. Polo lepiej się prowadziło ale więcej paliło i mimo podobnego przebiegu częściej się psuło... W Punto nie było LPG i nie było z tym autem problemów.
  • #26 14156875
    nitros66
    Poziom 26  
    Słuchaj przerabiałem temat i w moim przypadku sprawdził się escort , ale w dieslu, wołek bo wołek, 1.8 na pompie jeszcze. około 6l. mu wychodziło ale demon prędkości to nie był. Przebieg około pół miliona ( bo przecież przywieziony z Niemiec nie mógł mieć 30tys. km wg sprzedającego :) ),a przy ponad -20 kręcił. Oczywiście na okres parkowania akumulator do domciu. Nie zgniłego na podłużnicy idzie dorwać za 2 tys. zł. MKV - MKVII bez różnicy, bo w zasadzie podobne konstrukcyjnie. Tak dobrze i bez awaryjnie się nim jeździło, że aktualnie kupiłem sobie kolejnego tylko Cabrio i fakt w benzynie ciągnie około 8-9 w cyklu mieszanym ( każde 1,4-1,6 tyle Ci spali ).

    Kolega sobie zachwala Poloneza Plusa w gazie, całe technikum z nim jeździłem i przez 3 lata żadnej poważnej awarii ( zacięte zamki w zimie i regulator napięcia za 30zł :) ). Ojciec też go ma, wiele razy proponowałem mu, że mu sprezentuje coś innego, ale nie. I fakt za 17 lat co go ma wymienił tylko olej, co 60tys rozrząd ( koszt ogromny bo 80zł już z wymianą :p ) i tłumiki co 2-3 lata, a i padł mu termostat w tamtym tygodniu. Wbrew pozorom jak się go dokładnie wyczyści , założy podkład i pociągnie tym "mazidłem" raz na 3 lata to nie gnije wcale bo w ocynku wychodziły. No i w zimie fajnie zarzuca tyłkiem :) Poldka kupisz za 500-2000zł, szukaj na fabrycznej instalacji gazowej.
  • #27 14156936
    bearq
    Poziom 39  
    Ah polonez, do szkoły przez 5 lat się tłukłem i nie było z nim problemów ( 1.6 w gazie z 2000r). Teraz ma już 10 lat i jeździ nadal bezawaryjnie prócz wymiany wydechu (na złomie kupiłem prawie nówkę i alternatora).Z odpalaniem nie ma problemu a elektryka tam znikoma to nam baterii tak nie rozwala. Na trasie pali 7-8 litrów gazu przy normalniej jeździe do 90-100km/h. Wyprzedzać się da nawet sprawnie i bez strachu. Części wręcz za darmo na szrotach dają.
    Największa wada to napęd na tył (albo i zaleta) bo w zimę zarzuca jak każdą tylno-napędówką bez systemów stąd co zimę z tyłu były zimówki i worek zimnioków w bagażniku. Druga problem to fakt że szybciej jak 140 trochę strach jechać na standardowych gumach 175/185 chociaż taką prędkość rozwija ;)
  • #28 14157580
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    bearq napisał:
    Na trasie pali 7 litrów gazu przy normalniej jeździe do 90-100km/h

    No to teraz poszedłeś po bandzie... Tyle pali toyota avensis I 1,8 16V z 30 lat nowoczesniejszym silnikiem i 200kg lżejsza budą i przednim napędem.
    Polonez w bardzo dobrym stanie palił min 7,5-8 l benzyny przy 90km/h, a gazu wychodzi min. 8,5-9 l w "trasie". po mieście 12 LPG to norma, więc 7,5 l LPG to nie była normalna jazda, albo była zubożona mieszanka na mikserze ( co w sumie dawało większe spalania), albo miałeś nie oryginalne opony/koła i licznik Ci przekłamywał o conajmniej 20%
  • #29 14157705
    bearq
    Poziom 39  
    Nie wiem co ma do tego ile pali inny samochód, no chyba że każdy samochód jest w takim samym stanie, tankuje się identycznym gazem, ma ustawiony identycznie gaz i ma założoną identyczną instalację. Zapomniał bym o aerodynamice, rozmiarze i szerokości kół jakości nawierzchni i tak dalej. Polonezem swego czasu jeździłem do Łodzi (około 150km w jedną stronę) przez Piotrków i później autostradą i wychodziło mi spalanie na poziomie 7-8l gazu w jedna stronę. Oczywiście typowo miasto to 12l zima nawet 14l a "koło komina" pije około 10l. Licznik nie oszukiwał bo wyliczałem to z zalanych litrów. Nie mam żadnego interesu w tym aby coś przekłamywać piszę jak było.
  • #30 14157970
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przestańcie fantazjować na temat Polonezów i Fordów Escortów. Po 14 latach od zakończenia produkcji życzę powodzenia w znalezieniu nie zgniłego i jednego i drugiego. Tak samo ze spalaniem. 8 litrów, to zdrowy, w pełni sprawny polonez palił benzyny przy emeryckiej jeździe - gazu stosownie więcej. Tak samo żeliwny Endura-DE w obydwu wersjach - 7-8 litrów ropy bezproblemowo, przy raczej średnich osiągach. Kupno obydwu samochodów z nadzieją na bezinwestycyjną eksploatację, to mrzonki.
REKLAMA