Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensatory - napięcie pracy

22 Lis 2014 14:09 1935 10
  • Użytkownik usunął konto  
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 34  
    To jest bardziej banalne :) Po prostu kondensatory pracujące na granicy swojego napięcia przebicia mogą się przebić przy byle małym skoku napięcia. Jeśli zostawisz mu zapas, to wiadomo - nie wystrzeli. Każdy element dobrany "na styk" jest narażony na łatwiejsze uszkodzenie.
  • TermopastyTermopasty
  • Admin grupy audio
    Generalnie im bliżej swoich max parametrów pracuje kondensator, tym ma krótszą żywotność. Dotyczy to nie tylko napięcia, ale także temperatury.
    Ja zawsze daję kondensatory na maksymalne możliwe napięcie dostępne w danym gabarycie. Przykładowo mam w układzie napięcie 12V, wystarczyłby kondensator 16V, a ja daję 25V bo ma taki sam rozmiar, cenę zresztą też.
  • Poziom 34  
    Akurat nie wiedziałem że napięcie bliższe napięciu znamionowemu kondensatora skraca jego żywotność. Temperatura to oczywista sprawa.
  • Poziom 40  
    Świr napisał:
    Akurat nie wiedziałem że napięcie bliższe napięciu znamionowemu kondensatora skraca jego żywotność

    Ja tez jestem mocno zdziwiony tym stwierdzeniem bo słyszałem dokładnie odwrotne zalecenie ale odnośnie elektrolitów - aby dobierać tak napięcie max kondensatora tak aby było niewiele wyższe niż napięcie pracy w danym układzie gdyż to wydłuża jego żywotność.
  • Admin grupy audio
    Ja się nie raz przekonałem o tym w praktyce. Była seria subwooferów aktywnych pewnej znanej i cenionej marki. Napięcie zasilające wynosiło ok. 45V, zastosowano kondensatory na 50V - sprzęt padał czasami jeszcze na gwarancji albo niedługo po. Ja tam wstawiałem kondensatory na 63V (bo na 80V się nie mieściły - za duże) i póki co, najstarsze egzemplarze pracują już blisko 4 lata. W innym punkcie układu zastosowano kondensatory na 16V do filtrowania napięcia 12 zasilającego wzmacniacze operacyjne - również padały, ale rzadziej.
    W nowszych wersjach producent już poprawił konstrukcję - zastosowano kondensatory na 63V oraz 25V i problem zniknął (pozostały inne problemy, ale tu nie o tym). Nie był to problem żadnych szpilek, a po prostu tego że kondensatory pracowały na granicy swoich możliwości.
  • Poziom 34  
    Swojego czasu walczyłem z głowami LED pewnej riderowej firmy - były zastosowane kondensatory na 63V, te wymienione wytrzymywały kilkadziesiąt godzin pracy, po czym spadała pojemność. Metodą prób i błędów dobierałem kondensatory, trafiłem w końcu na Panasonic - działają już ponad rok (a głowy mają w każdy weekend joby). Więc ja doszedłem do wniosku, że producent też ma znaczenie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Projektowanie
    To, że praca z wartością jakiegoś parametru bliskiej maksymalnej dopuszczalnej (tu - z napięciem bliskim maksymalnemu dopuszczalnemu) nie jest dla tego elementu zdrowe to rzecz oczywista, wystarczy to przemyśleć.
    Przecież to nie jest tak, że kondensator na 25 V będzie z napięciem 24V pracował wiecznie, a przy napięciu 26V "strzeli" natychmiast.
    To jest kwestia prawdopodobieństwa - zbliżając się do napięcia granicznego zaczyna się pojawiać niewielkie prawdopodobieństwo uszkodzeń po pewnym czasie pracy (np. w czasie 1 godz. pracy), przy 25V producent określa pewien procent uszkodzeń, a im bardziej przekroczymy napięcie graniczne tym bardzie wzrasta prawdopodobieństwo uszkodzenia - wykładniczo.
    Oczywiście to w stałej temperaturze, i dotyczy czasu pracy - im dłuższy tym prawdopodobieństwo uszkodzeń rośnie.
    Wszystko to opisuje teoria niezawodności.
    Dotyczy to wielu innych parametrów - np. temperatury, w tym temp. półprzewodników, która jest określana umownie jako 75-100stC dla germanu i 175-200 stC dla krzemu - a przecież na porządnych 2N3055 da się topić cynę! - w krótkim czasie.

    W drugą stronę - w przypadku kondensatorów - bez znaczenia. Można stosować kondensatory na wyższe napięcia, bez negatywnych skutków. Ale już np. z diodami bywa różnie.
  • Admin grupy audio
    Producenci kondensatorów określają ich trwałość przy max parametrach pracy. Jeśli podają np. 1000h, to oznacza to że kondensator tyle czasu będzie pracował pod napięciem stałym o wartości znamionowej i w temperaturze znamionowej bez znaczącej utraty parametrów (Panasonic przyjmuje wartość graniczną - 20%).
    Tyle kondensator wytrzymać musi. Przykładowe ale jak najbardziej realne 1000h to wcale nie jest dużo, bo raptem niecałe 2 miesiące ciągłej pracy oczywiście przy parametrach granicznych.
    Im dalej uciekamy od wartości granicznych, tym żywotność kondensatora się zwiększa - dlatego zwykle elementy te pracują bezawaryjnie w urządzeniach przez wiele lat.

    Poza tym nie bez znaczenia dla żywotności pozostaje częstotliwość przy jakiej kondensator pracuje - im wyższa, tym krócej.

    Proponuję zapoznać się z katalogiem, np. wspomnianego tu Panasonica:
    http://industrial.panasonic.com/jp/i/29880/1T_E/1T_E.pdf
  • Poziom 43  
    Jak komuś nie chce sie czytać "grubego" katalogu powyzej to są też kalkulatory on-line:
    Link
    W sieci trzeba szukać jako "capacitor voltage derating", porządni producenci podają jaki procent zmniejszenia napiecia o ile wydłuża żywotność, jest to bardzo ważne przy kondensatorach tantalowych, gdzie z obliczen częstoto wychodzi że trzeba pracować poniżej 50% nominalnego (tylko nie traktujcie tego jakbym stworzył jakąś regułę, trzeba sobie policzyć).