Witam
Ostatnio z piwnicy odkopałem zestaw typu 2.1 zakupiony jakieś 10 lat temu. Był to tani zestaw z marketu za kwotę chyba 110 zł. Po jego odsłuchaniu chciałbym was zapytać czy da się z niego coś lepszego wycisnąć po zmianie głośników to znaczy chodzi mi o ładniejsze tony niskie i wysokie które grają a raczej szeleszczą.
Niski ton to 4 calowy głośnik o oporze 4 ohm 20 W, membrana celulozowa zawieszenie piankowe, a satelity to pierdziawki o mocy 10 W każda także 4 ohm chyba szerokopasmowe o średnicy jakieś 60 mm z ciekawą klorystyką membrany z plastiku i zawieszeniu z pianki. Nie znam się na budowie wzmacniacza ale zdaje mi się, że satelity pracują w pełnym paśmie bez filtrowania.
Dodano po 25 [minuty]:
Dodam że chyba nici z podmiany głośników na tzw domowe a chyba raczej znienawidzone przez znawców car audio bo 4 ohm tam występują powszechnie...czyż nie?

Ostatnio z piwnicy odkopałem zestaw typu 2.1 zakupiony jakieś 10 lat temu. Był to tani zestaw z marketu za kwotę chyba 110 zł. Po jego odsłuchaniu chciałbym was zapytać czy da się z niego coś lepszego wycisnąć po zmianie głośników to znaczy chodzi mi o ładniejsze tony niskie i wysokie które grają a raczej szeleszczą.
Niski ton to 4 calowy głośnik o oporze 4 ohm 20 W, membrana celulozowa zawieszenie piankowe, a satelity to pierdziawki o mocy 10 W każda także 4 ohm chyba szerokopasmowe o średnicy jakieś 60 mm z ciekawą klorystyką membrany z plastiku i zawieszeniu z pianki. Nie znam się na budowie wzmacniacza ale zdaje mi się, że satelity pracują w pełnym paśmie bez filtrowania.
Dodano po 25 [minuty]:
Dodam że chyba nici z podmiany głośników na tzw domowe a chyba raczej znienawidzone przez znawców car audio bo 4 ohm tam występują powszechnie...czyż nie?