Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa obiegowa wody centralnego ogrzewania

radekcezar 22 Lis 2014 20:20 9360 27
  • #1 22 Lis 2014 20:20
    radekcezar
    Poziom 5  

    Witam
    Mam pytanie do prawdziwych fachowców.
    Otóż, czy pompa obiegowa w instalacji centralnego ogrzewania powinna być zamontowana , na zasilaniu, czy powrocie ?
    Kogo bym się pytał, to każdy ma inną teorię ( takich, tam magików od CO ).
    Pytam się w sklepie, co gość sprzedaje od 20 lat hydraulikę, to mówi, że na powrocie, bo pompa dostaje mniej w d........ę. Pytam się troszkę lepszego fachowca, to mówi, jak by ktoś mu powiedział, że pompa ma być na powrocie, to by go zabił śmiechem :D
    Wiadoma, jak toś kupi pompę made in China, która pod wpływem 70-80 stopni zaczyna się topić, to da na powrocie.
    Generalnie chodzi mi tutaj, który sposób zamontowania pompy lepiej rozprowadzi wodę po grzejnikach. Lepiej wypcha wodę na poddasze. Ważną rzeczą jest to, że nie ma zamontowanych na parterze zaworów na powrotach przy grzejnikach i nie można ich przy kryzować.
    Ja osobiście skłaniam się, montowanie na zasilaniu, bo w tedy pompa pcha wodę w instalację i nie robi podciśnienia w grzejnikach.
    Taki prosty przykład z życia. W tym tygodniu znajomy poprosił bym mu zrobił instalację na poddaszu 150 m2, cały dom ma coś koło 270 m2. Nie jestem jakiś tam fachmanem w tej dziedzinie, ale u siebie robiłem i u teściowej i wszystko fajnie chodzi. Fachowiec co mu robił na parterze zamontował pompę na powrocie i ustawił ją na trzecim biegu i tu moje zdziwko. Ja mam 120 m2, znajomy 150 m2 i każdy z nas ma ustawioną pompę na pierwszym biegu i sobie bardzo dobrze radzą ( pompa Grundfos), nawet ten znajomy co mu robiłem instalację ma taką samą. Jak wyżej, pompa na trzecim biegu i tu zaczyna się problem. Na poddaszu zamontowany jest rozdzielacz, z którego podłączone są cztery grzejniki z osobna i na pierwszym dochodzi do zapowietrzania, tak jak by została woda wyciągnięta i zapowietrza się, moim zdanie pompa pracuje za szybko i jest duże podciśnienie. Poprosiłem znajomego, by zmniejszył obroty pompy i niby pomogło.
    Z kolei , jak by pompa była zamontowana na zasilaniu to raczej nie ma znaczenia na jakim biegu pracuje, nawet jak by miała 10 ( takie jest moje zdanie )

    Jakie Panowie macie zdanie na ten temat.
    Za podpowiedzi z góry dzięki .

    Pozdrawiam

    0 27
  • Fibaro
  • #2 22 Lis 2014 20:49
    tomjed
    Poziom 27  

    Pompa ma pchać wodę, a nie ją wciągać. Porządni producenci podają wydajność pompy dla "pchania" wody, a nie jej zasysania. Prawdziwe pompy przeznaczone do CO nie boją się temp w sieciach CO...

    Co nie zmienia faktu, że u siebie w układzie kocioł-bufor mam na powrocie ( czego żałuję, bo układ ciężko odpowietrzyć), natomiast dla zasilania "sieci CO" mam już pompę na zasilaniu i to jest jedyne słuszne miejsce dla tego "ustrojstwa".

    pzdr

    0
  • #3 22 Lis 2014 21:01
    radekcezar
    Poziom 5  

    Więc potwierdziłeś moje przepuszczenia.
    Teraz, jak ktoś się uprze że pompa musi być na powrocie, to zabiję go śmiechem, jak to powiedział mi "prawdopodobnie, jeden z nielicznych prawdziwych fachowców".
    Tak więc w poniedziałek palnik w dłoń i eksmisja pompy na nowe miejsce.

    Dzięki i pozdrawiam.

    1
  • Fibaro
  • #4 22 Lis 2014 21:38
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    A co za różnica gdzie jest? Układ jest zamknięty i woda krąży w obiegu, wiec nie zależnie gdzie ją założymy z jednej strony bedzie ssać a z drugiej tłoczyć

    0
  • #5 22 Lis 2014 21:50
    Rafal_elektronik
    Poziom 11  

    To zależy od skomplikowania układu. W budownictwie jednorodzinnym pompy na zasilaniu spełniają swoją rolę w stu procentach.

    0
  • #6 22 Lis 2014 22:32
    radekcezar
    Poziom 5  

    Tylko jest, jedno ale. Tutaj nie ma znaczenia , czy układ jest zamknięty ( ciśnieniowy), czy otwarty. W tym przypadku jest otwarty ( przelewowy ).
    Raczej chodzi o różnice ciśnienia, przed i za pompą .
    Jeżeli pompa jet na zasilaniu,to pobiera wodę z pieca gdzie jest mniejsze ciśnienie , niż zaraz za pompą. Nie do chodzi w tym przypadku do podciśnienia w grzejnikach.
    To nie czasy, gdzie z pieca wychodziła rura 2 cale , a grzejniki były zasilane przez 3/4 cale.
    Teraz max z pieca wychodzi rura 28 mm, a przy grzejnikach, jest 15-tka.
    Instalacja na cienkich rurkach, jest podatna na różnicę ciśnienia.
    Okaże się w poniedziałek, jak przerobie pompę i zobaczymy co zrobi na trzecim biegu.
    Jak na początku wspomniałem, teraz na trzecim , zapowietrza się pierwszy grzejnik i trzeba się na gimnastykować żeby odpowietrzyć całą instalację.
    Mogę się założyć o kratę dobrego piwa, że zamiana pompy z powrotu, na za silnie wyleczy całą instalację.
    Ale to jest moje zdanie.
    W poniedziałek podzielę się moimi spostrzeżeniami po operacji na otwartym sercu.

    0
  • #7 22 Lis 2014 22:51
    Rafal_elektronik
    Poziom 11  

    więc piszę ze w budownictwie jednorodzinnym dzisiejszym (czytaj małe przekroje rur) pompa na zasilaniu to super sprawa.

    1
  • Fibaro
  • #8 24 Lis 2014 18:20
    radekcezar
    Poziom 5  

    No i jestem
    " Przybyłem Przerobiłem Zwyciężyłem "

    Operacja powiodła się pełnym sukcesem. Cała instalacja pracuje świetnie, dużo lepiej ( lepiej pompa rozprowadza wodę po grzejnikach i nie zapowietrza się instalacja)
    I nie ma znaczenia jaki bieg 1,2,3, może być i 10, nie występuje podciśnienie w grzejnikach.
    Pytam się dzisiaj magika co zajmuje się sprzedażą instalacji CO " Jak lepiej zamontować pompę, na powrocie, czy zasilaniu"
    Gość odpowiedział, że teraz montują instalatorzy głównie na powrocie, a dlaczego, bo większość producentów pomp, zamieniło wirnik w pompie z mosiężnego na plastik i żeby nie rozpadło się to badziewie od razu, to montują od d........y strony ( cięcie kosztów wyprodukowania pompy).
    Przy zakupie pytać się, jakie to ustrojstwo ma wirnik, jak mosiężny, to dawać na zasilanie i kropka.
    To co dzisiaj widziałem na własne oczy, przekonało mnie w 100% o montowani pompy na zasilaniu.
    Ciężko komuś będzie mi udowodnić, że jest inaczej.

    0
  • #9 24 Lis 2014 22:26
    630176
    Usunięty  
  • #10 24 Lis 2014 23:25
    radekcezar
    Poziom 5  

    A skąd wnioskujesz, że instalacja jest źle zrobiona ?
    Gdzie mogą być błędy ?
    Moim zdaniem, instalacja powinna lepiej pracować , gdy jest pompa na zasilaniu.
    Różnicy nie będzie gdy, jak np. u moich rodziców. Cała instalacja nad kotłownio jest zrobiona na miedzi, a kotłownia na rurach, 2 cale.
    A ile tam wody wchodzi.
    Całkiem inaczej sprawa się przedstawia gdy od razu z pieca wystartujemy z cienkimi rurami.
    Ale tak na chłopski rozum. Jak mamy pompę na powrocie, to wiadomo że ciśnienie przed pompą jest wyższe niż za nią, a dla czego, bo dzisiejsze instalacje są na cieniutkich rurkach, gdzie jest minimalna ilość wody. Pompa zasysa z instalacji wodę, aż miło i wpycha ją do pieca gdzie jest jej ogrom i ciśnienie spada. Nie ma bata, że tłoczy ją z mniejszym ciśnieniem do instalacji.
    A co to gotowania wody, to masz rację. Tego się nie da uniknąć, tym bardziej jak palimy paliwem stałym. Ja mam piec sterowny sterownikiem i tak mi zagotowało wodę. Ciąg w kominie był taki, że otworzyło klapkę od powietrza, a na dodatek termostaty zamknęły obieg wody.
    Trzeba zastosować pompę, a nie pompo podobną. U rodziców mają porządną,a ile razy zagotowało wodę, tego nikt nie wiem i jest OK.

    Jak wspomniałem, to jest tylko moje zdanie i nikomu nic nie narzucam.

    Najlepiej poczekajmy, jak wypowie się jakiś porządny fachowiec np.

    Witam
    Montuje instalacje CO 30 lat. Przedstawiam na to nie zbite dowody. Kto będzie wiedział więcej jak ja.
    Sprawa przedstawia się następująco.............................. :idea:


    To w tedy można coś zaufać takiemu gościowi

    0
  • #11 25 Lis 2014 09:34
    jack63
    Poziom 40  

    Jerzykowski napisał:
    A skoro u ciebie po przełożeniu pompy na zasilanie instalacja zaczełą lepiej pracować znaczy to że nie jest tak do końca poprawnie wykonana.

    Popieram. Instalacja jest skopana. Najprawdopodobniej przekroje rur są zbyt małe powodując duże opory przepływów a przez to spadki ciśnień. W konsekwencji na ssaniu pompy są niskie ciśnienia albo nawet podciśnienie.
    Pewnie rura wzbiorcza ma zbyt mały przekrój/jest źle wpięta w instalację a naczynie wyrównawcze jest zbyt małe i zbyt nisko.
    Wszystkie ten nieprawidłowości maja wększy wpływ na zapowierzanie instalacji w sytuacji gdy pompa jest na powrocie.
    radekcezar napisał:
    Ciąg w kominie był taki, że otworzyło klapkę od powietrza, a na dodatek termostaty zamknęły obieg wody.

    Nie wiem jakim cudem mogło otworzyć klapkę od powietrza ??? Przecież zasady sztuki mówią, iż ma być tak zamontowana aby przepływ powietrza ją zamykał!
    Natomiast montowanie zaworów termostatycznych w instalacjach z kotłem stałopalnym bez zaworu 3D/4D uważam za poważny błąd w sztuce! Jak widać grożą one poważnymi konsekwencjami:
    1. Zaburzają pracę automatyki, bo ustaje przepływ i ew. czujnik temp. na zasilaniu nie dostaje prawidłowej informacji o temperaturze. Szczególnie jak rury są "cienkie" a on sam jest oddalony od kotła.
    2. Uniemożliwiają odbiór ciepła z kotła, przez co ostro podnosi sie jego temperatura i wtedy rekcja automatyki staje się spóźniona, bo bardzo trudno przygasić rozpalone w kotle paliwo.
    3. Pompa ma katastrofalne warunki pracy. Gdy jest na powrocie wywołuje nawet podciśnienia i zapowietrza instalację. Gdy jest na zasilaniu, męczy się tłocząc w zamkniętą przestrzeń równocześnie sie przegrzewając.
    Wszystkie te objawy uwidoczniają się gdy jest mały odbiór mocy: stosunkowo wysoka temperatura zewnętrzna oraz gdy wieje wiatr zwiększający ciąg kominowy.
    radekcezar Nie rozumiesz działania instalacji z pompą a do tego powielasz i w pewien sposób promujesz obiegowe błędne opinie na temat instalacji z grzewczych z kotłami stałopalnymi.
    Są to typowe "urban legends" typu: Rury mają być "cienkie" bo jak jest nich mało wody, to są mniejsze straty. Nie raz takie bzdury słyszałem od hydraulików.
    Natomiast montując zawory termostatyczne w takiej "cienkiej" instalacji narażasz siebie i rodzinę na niebezpieczeństwo!
    radekcezar napisał:
    Najlepiej poczekajmy, jak wypowie się jakiś porządny fachowiec np.

    A najlepiej jakby miał podobne zdanie do ciebie....

    0
  • #12 25 Lis 2014 09:49
    tomjed
    Poziom 27  

    radekcezar napisał:
    Montuje instalacje CO 30 lat.


    No to co ja się tu mądruję...

    radekcezar napisał:
    Trzeba zastosować pompę, a nie pompo podobną.



    I tu jest klu problemu. Tak na szybko z kat producenta pomp (takich zielonych na W) temp pracy, podkreślam pracy jest do 110*C. Dzisiaj każdy oszczędza i chce tani i dobrze, a tak się nie da. Przecież pompa to po kotle drugi najistotniejszy element systemu. Trochę wcześniej był temat o podłogówce, gdzie jakiś magik zrobił instalację, a ona użytkownikowi nie do końca działa. Dlaczego, bo Pan instalator zrobił taniej "bo będzie działać". I tak samo jest z pompami, po co za pompę płacić 200 - 250 PLN, czy więcej za pompę "elektroniczną" regulującą sobie wydajność, jak można nabyć pompę za 100 PLN. Można, pewnie że można, bo ona pochodzi przez okres gwarancji, a potem...
    Nie pracuję w tej branży. Jestem obserwatorem raczej nie fachowcem. Czytam te wątki i widząc jakie ludzie maja problemy z instalacjami to czasem ręce opadają jak instalacje są zrobione. Ja widzę, że jest źle, a nie jestem specem. Dlatego też jestem zdania, że pompa ma pchać wodę, a nie ją ściągać z instalacji.

    pzdr

    0
  • #13 25 Lis 2014 10:06
    jack63
    Poziom 40  

    tomjed napisał:
    Dlatego też jestem zdania, że pompa ma pchać wodę, a nie ją ściągać z instalacji.

    Napisz logiczne uzasadnienie i wtedy wszyscy, ja na pewno, przyklasną.

    Wg. mnie będzie to jednak trudne, bo nie ma jednoznacznych przesłanek gdzie montować.
    Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Jak instalacja? Jaka pompa? Co chcemy osiągnąć?
    Każdą pompę można zajeździć montując ją niezgodnie ze sztuką i zaleceniami producenta!
    Akurat nie mam przekonania do "pomp na W", ale i one w prawidłowych warunkach potrafią długo pracować. Podobnie jak pompy za 100zł.
    Wg. mnie, dla trwałości pompy dużo ważniejsza jest poprawnie wykonana instalacja w której ona pracuje i jej montaż, niż kolor lakieru lub napis na naklejce.

    0
  • #14 25 Lis 2014 18:18
    radekcezar
    Poziom 5  

    Ej Panowie nie napisałem, że ja montuje instalacje od 30 lat , tylko napisałem poczekajmy na gościa opinie, co on montuje 30 lat.

    Dodano po 18 [minuty]:

    A co do moich zaworów termostatycznych, to nie zgadzam się z opinią, że nie powinno się ich montować przy piecach opalanych na paliwo stałe.
    Też nie napisałem, że instalacja na cienkich rurkach jet zła, tylko podatna na zmiany ciśnienia i tu musi być wszystko lepiej dobrane
    A dla czego zagotowało mi wodę, uczyłem się pieca.
    Mam w kominie taki ciąg, aż piec mało się co nie zapadnie do środka :| , było strasznie wietrznie, piec nie był przytkany na kanale spalinowym i nawaliłem cały piec węgla. Wiem moja wina.
    Ale u mnie nic takiego się nie dzieje jak zagotuje wodę, układ otwarty. Od tamtego czasu, a minęło 3 lata, więcej nie zagotowało wody. Nauka czyni mistrza. U mnie piec pracuje na 65 stopniach +/- 4 stopnie, sterownik ma czas na reakcję.
    Wszystko zależy od umiejętnego ustawienia pieca, jak ktoś na sterownik ustawi tem. na piecu 80 stopni, to może piec nie wyhamować.

    0
  • #15 25 Lis 2014 18:33
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze

    Może być i tu i tu. Bez różnicy. Weźcie pod uwagę to, że każdy kocioł gazowy ma zamontowaną pompę na powrocie.

    0
  • #16 25 Lis 2014 22:47
    jack63
    Poziom 40  

    mirrzo napisał:
    Może być i tu i tu. Bez różnicy.

    Tak, tylko w układzie otwartym inaczej się liczy naczynie wzbiorcze, bo zmienia się punkt zerowy ciśnienia.
    mirrzo napisał:
    każdy kocioł gazowy ma zamontowaną pompę na powrocie.

    Ale kotły gazowe z reguły pracują w układach zamkniętych. Tu powód jest inny. Producent chroni "swój wymiennik przed przegrzaniem. To jeden z elementów tej ochrony. Kotły mają baypass poprzez ręczny zawór lub nadmiarowo-upustowy. Zabezpiecza to przed brakiem obiegu przez wymiennik gdy wszystkie głowice instalacji (a często tak bywa że na wszystkich grzejnikach są głowice) się zamkną.
    radekcezar napisał:
    Też nie napisałem, że instalacja na cienkich rurkach jet zła, tylko podatna na zmiany ciśnienia i tu musi być wszystko lepiej dobrane

    A ja napisałem że jest zła i mam na to solidne uzasadnienie.
    Wytłumacz jeszcze to co napisałeś po przecinku. Nie wiadomo o jaką podatność ci chodzi???

    0
  • #17 25 Lis 2014 23:04
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze

    jack63 napisał:
    mirrzo napisał:
    Może być i tu i tu. Bez różnicy.

    Tak, tylko w układzie otwartym inaczej się liczy naczynie wzbiorcze...

    Co nie zmienia faktu, że może być na zasilaniu, jak i powrocie. Jednak też preferuję pompę na zasilaniu :)
    jack63 napisał:
    mirrzo napisał:
    każdy kocioł gazowy ma zamontowaną pompę na powrocie.

    Ale kotły gazowe z reguły pracują w układach zamkniętych. Tu powód jest inny...Kotły mają baypass poprzez ręczny zawór lub nadmiarowo-upustowy.

    Nie każdy kocioł ma bypass. Nawet niewiele ich ma.

    0
  • #18 25 Lis 2014 23:30
    jack63
    Poziom 40  

    mirrzo napisał:
    Nie każdy kocioł ma bypass. Nawet niewiele ich ma.

    A nie uważasz że przy zaworach termostatycznych baypass to wręcz obowiązek?
    mirrzo napisał:
    Jednak też preferuję pompę na zasilaniu
    Jak większość. :D

    0
  • #19 26 Lis 2014 21:05
    tomleszno
    Poziom 19  

    tomjed

    Cytat:
    bo Pan instalator zrobił taniej "bo będzie działać". I tak samo jest z pompami, po co za pompę płacić 200 - 250 PLN, czy więcej za pompę "elektroniczną" regulującą sobie wydajność, jak można nabyć pompę za 100 PLN. Można, pewnie że można, bo ona pochodzi przez okres gwarancji, a potem...


    Kolega zrobił sobie w tamtym roku mały remont kotłowni, i zainstalował sobie elektroniczną pompkę na L.. za 600 zł. po pierwszym miesiącu tego sezonu - zdechła. Drugi znajomy kupił sobie zwykłego chińczyka 4 lata temu na a..... za 80-90zł i pracuje do tej pory. U teściów ta zwykła na L.. pracuje już z 15 lat bez problemu. Wszystko zależy na co trafisz a kolor pompki nie ma najmniejszego znaczenia. Raz będzie dobrze raz trafi się g....

    0
  • #20 26 Lis 2014 21:41
    Romulus7874
    Poziom 26  

    radekcezar napisał:
    Pompa zasysa z instalacji wodę, aż miło i wpycha ją do pieca gdzie jest jej ogrom i ciśnienie spada.

    Czy woda jest na tyle ściśliwa, bądź rozciągliwa by to miało powodować różne dziwne przepływy/ciśnienia w instalacji? JA nie widzę ŻADNEJ różnicy w montowaniu pompy ZA lub PRZED kotłem w najprostszej/zwykłej instalacji( zwykle przerobionej nieco grawitacyjnej-z pompką), bez żadnych 4D czy 3D.. Potraktujcie kocioł jako "rurę" o większej średnicy.
    Jedyne "różnice" to nieco niższa temp. pracy i mniejsze ryzyko uszkodzenia w razie W.
    W wypadku stosowania zaworów 4/3D, już miejsce pompy powinno być nieprzypadkowe...

    0
  • #21 27 Lis 2014 08:26
    tomjed
    Poziom 27  

    Do kol Tomleszno:

    Odpowiem na Twój wywód, nie złośliwie, ale w tym samym tonie, bo czepiacie się producenta na W ( zielonych pomp). Nie jestem jego przedstawicielem, podałem go jako jednego z "czołowych", że tak to ujmę "producentów z tradycją":

    U mnie mam 3 pompy tego producenta, w tym jedną elektroniczną i od 3 lat śmigają bez zająknięcia, a mam na nie po 5 lat gwarancji. Jedna z nich chodzi na okrągło przez cały rok cyklicznie załączając się kilka razy na dobę, bo ogrzewa CWU przez wymiennik.

    Nie o to mi chodziło. Nie mam nic do innych producentów. Jeśli u Twojego znajomego chińszczyzna chula to niech chula jak najdłużej. Chodzi o to, aby przy montażu wykluczać totalne chińskie badziewie, bo wszyscy tną koszty produkcji...
    Co do pompy elektronicznej, to cóż mam powiedzieć - nie była W i dlatego padła :D (żart).
    Wydaje mi się, że stosując taką pompę należy, tak jak każde dzisiejsze urządzenie elektroniczne, budowane przez "księgowych" zabezpieczyć prostym urządzeniem jakim jest UPS. Wiem, to oczywiście podraża koszt całości, ale czasem warto przekalkulować zyski<=>straty.

    No ale odbiegłem od tematu....

    pzdr

    P.S.

    tomleszno napisał:
    zainstalował sobie elektroniczną pompkę na L.. za 600 zł


    Za taką kwotę to by nabył W :D

    0
  • #22 27 Lis 2014 09:15
    tomleszno
    Poziom 19  

    Romulus7874

    Cytat:
    Czy woda jest na tyle ściśliwa, bądź rozciągliwa


    Nabierz wody do strzykawki, zatkaj koniec i sprawdź.

    Ścisnąć się nie dało, a rozciągnąć hmmmm. Skąd te powietrze???


    tomjed

    Cytat:
    Chodzi o to, aby przy montażu wykluczać totalne chińskie badziewie, bo wszyscy tną koszty produkcji...


    tu muszę się z Tobą zgodzić

    Cytat:

    Odpowiem na Twój wywód, nie złośliwie, ale w tym samym tonie, bo czepiacie się producenta na W ( zielonych pomp). Nie jestem jego przedstawicielem, podałem go jako jednego z "czołowych", że tak to ujmę "producentów z tradycją":


    wcale się nie czepiam tych na W. Oczywiście te pompy na W, G, L to pierwsza liga ale cena!!!

    0
  • #23 27 Lis 2014 11:11
    jack63
    Poziom 40  

    tomleszno napisał:
    Nabierz wody do strzykawki, zatkaj koniec i sprawdź.

    Ścisnąć się nie dało, a rozciągnąć hmmmm. Skąd te powietrze???

    A jaki to ma związek z instalacją CO i umiejscowieniem pompy???
    tomjed napisał:
    Wydaje mi się, że stosując taką pompę należy, tak jak każde dzisiejsze urządzenie elektroniczne, budowane przez "księgowych" zabezpieczyć prostym urządzeniem jakim jest UPS.

    Przez księgowych może projektowane, a nie budowane jest w tej chwili wszystko! :cry: Takie czasy.
    Nie wiem na czym ma polegać to "zabezpieczenie UPSem, ale przy złych wiatrach może doprowadzić do USZKODZENIA pompy. Wszytko zależy jaki UPS i jaki silnik pompy się spotkają. Jak nie ma potrzeby podtrzmania pracy pompy po zaniku prądu (np. solary, czy wrażliwe instalacje CO) to lepiej UPSa nie montować.

    0
  • #24 27 Lis 2014 20:25
    tomjed
    Poziom 27  

    jack63 napisał:
    Jak nie ma potrzeby podtrzmania pracy pompy po zaniku prądu (np. solary, czy wrażliwe instalacje CO) to lepiej UPSa nie montować.


    Eee, no bez jaj...Możesz to uzasadnić?

    Mi chodziło oczywiście o pompę elektroniczną i o zabezpieczenie jej przed przepięciami.

    Ale odbiegamy od tematu...

    0
  • #25 28 Lis 2014 09:28
    jack63
    Poziom 40  

    tomjed napisał:
    Ale odbiegamy od tematu...

    Sam odbiegłeś a ja za Tobą. :D Z resztą nie tak daleko, a to podobno(?) forum dyskusyjne.
    tomjed napisał:
    Mi chodziło oczywiście o pompę elektroniczną i o zabezpieczenie jej przed przepięciami.

    Do zabezpieczenia prze przepięciami służą inne i z regły tańsze i mniej skomplikowane elementy. Po co wytaczać dział na mrówkę i płacić za prąd na potrzeby własne UPS? Dodatkowo można się narazić na problemy współpracy pompy z pewnymi rodzajami UPSów.
    Rozwiązania pomp "elektronicznych" są bardzo różne. Niektóre wręcz śmiesznie proste. Natomiast awaryjność (icena!) mocno wzrosła w stosunku do zwykłych pomp. Z resztą niezwkłośc dotyczy z reguły tylko silnika i jego sterowania.
    Najgorsze jest to, że wszystko jest "tajne przez poufne" i trudno takie pompy naprawić (elektronikę) a nawet dobrze zaimplementować w instalacji elektrycznej.
    tomjed napisał:
    Eee, no bez jaj...Możesz to uzasadnić?

    Bez jaj to są sklepy odzieżowe. :D
    Po co dawać UPSa gdy instalacja może bez konsekwencji się zatrzymać po wyłączeniu prądu??? Po to aby mieć więcej problemów i zużywać więcej prądu???

    0
  • #26 28 Lis 2014 23:20
    radekcezar
    Poziom 5  

    Trochę mnie nie było na forum i miło mnie zaskoczyło, że dyskusja zatrybiła.
    Wymiana zdań, nie jest zła. Zawsze czegoś człowiek się dowie nowego.
    Monitoruje moją instalację i jak na razie pracuje bez zarzutów. Nawet się zdziwiłem, że wystarczyło odpowietrzyć instalację raz i jak na razie nie trzeba powtórzyć odpowietrzania.

    Nie strzele fot mojej pracy, bo wiem, jak się to skończy. Posypie się lawina krytyki.
    Mi samemu pewne rzeczy się nie podobają, ale niestety " Klient to nasz pan "i chciał , jak najtaniej. To dobrze, że dał się namówić na pewne rozwiązania bo był by prawdziwy zonk.

    A tak przy okazji, jakie znacie dobre i sprawdzone pompy obiegowe? Mi jakieś tam dziwne nazwy nic nie mówią. Ja znam z lepszych, tylko Grundfosa, ale jak to się ma w stosunku do innych producentów, to nie wiem. Powiedzmy, że skala jest od 1 do 10 .
    Zaznaczam, że pompa ma pracować w trudniejszym środowisku tzn. na zasilaniu.

    1
  • #27 07 Sty 2016 11:40
    mrofdis
    Poziom 8  

    radekcezar, na naszym rynku liczą się tylko dwie firmy jedną wymieniłeś Grundfos druga to Wilo i nie ma co się kłócić w tym temacie. Reszta od czasu do czasu poprawuje ale już z gwarancją i ew. serwisem nagle pojawia się problem. Jak chce się dowiedzić coś o pompie to wchodzę na ich stronę i mam wszystko wyłożone. A to jaka pompa jest najlepsza to zależy od instalacji w której będzie pracowała. Do instalacji cyrkulacji ciepłej wody kupujesz pompę która może pracować z twardą wodą bo taką zazwyczaj mamy i przez kamień większość pomp staje. Ja od pewnego czasu biorę głównie zielone wersje albo pompy na W montowane w rozdzielaczach. Teraz rynek mocno się zmienił i tych 2 czy 3 biegowych już nie uraczysz. Ja mam u siebie 4 pompy, układ zesprzęglony, przed sprzęgłem jest jeszcze stara RS-ka bo i regulacji tu większej nie ma, po stronie grzejnikowej mam jest już nowy elektronik prawie full HD : ) z wyświetlaczem od firmy na „W.”
    Wszystko gra i dodam że jedna jest na zasilania a druga już na powrocie!.

    0
  • #28 22 Gru 2016 21:29
    radekcezar
    Poziom 5  

    Pompa na zasilaniu spełnia swoje zadanie. Nic nie dzieje się niepokojącego.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo