Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Golf IV - Dylematy, wątpliwości pytania.

Wyrwas 03 Gru 2014 12:51 10380 84
  • #61 03 Gru 2014 12:51
    CommonRail
    Poziom 27  

    elemen_th napisał:
    możesz sprzedać auto z trocinami w silniku żeby ciszej chodził i sprzedać bo kupujący się zapoznał i podpisał.

    Nie no, aż tak to nie, bez popadania w skrajności.
    elemen_th napisał:
    Zmień adwokata kolego

    Dobry jest jaki jest :D

  • Texa Poland
  • #62 03 Gru 2014 16:49
    rafik69
    Poziom 12  

    Wyrwas napisał:
    No tak tylko czy jeśli padnie alternator np..lepiej kupić używany czy zamiennik? wg mnie lepiej zamiennik, bo nowy gwarancja itd..Wiadomo sprzęgieł czy zawieszenia na zamiennikach naprawiać nie planuje ale są rzeczy drogie a takie moim zdaniem mało konkretne i nie warte zachodu żeby się silić na oryginały. Chyba że się mylę..

    Ale po co wymieniać alternator jeśli jest sprawny? Po drugie nawet jak się zepsuje ponownie to w przypadku uszkodzenia rolki jej koszt to ok. 150zł. Jeśli się okaże że jest uszkodzony regulator napięcia to też jakieś 100-150zł. Chyba że mówimy tu o przypadku kiedy będzie uszkodzone uzwojenie alternatora, pęknięcie korpusu itp., wtedy jest do wymiany. Wtedy możesz kupić alternator za 100zł z serwisu aukcyjnego. I jeśli mogę coś dodać to warto się uczyć samemu naprawiać ten samochód, bo można zaoszczędzić dużo pieniędzy (oczywiście jeśli się naprawia ostrożnie i po przestudiowaniu tematu naprawy, co wyśmiał jeden z poprzedników).

    Wyrwas napisał:
    Co do oględzin auta..no problem jest taki że ja mam znajomych co jeździli Polo starszymi wersjami np IV albo właśnie Lupo, Golfy to tylko MK5..
    Bo drugie dużo bardziej rozpropagowanymi jednostkami są TDI niż GTI 1,8turbo, więc ciężko znaleźć osobę która akurat miała takie dokładnie auto..tzn są np na forach ale niekoniecznie z danego miasta..

    Proszę, nie mów że silnik 1,8t jest mało popularną jednostką, jest tego pełno w a3, new beetle, passatach, golfach, a6, seatach itd. na rynku, osoba która kupiła samochód z takim silnikiem zna pewnie większość bolączek tego silnika. Po drugie golf iv jest również bardzo popularnym samochodem. Ktoś ogarnięty w temacie i dbający o samochód wie jakie wyposażenie się psuje w tym modelu. Ale mniejsza z tym, już po fakcie.

    Wyrwas napisał:
    Szarpnięcia auta trzeba sprawdzić ale to się dzieje w różnych sytuacjach przy rozpędzaniu i zmianie biegów, jak i zwalnianiu i hamowaniu silnikiem czyli gwałtownym puszczeniu gazu, a czasem też przy dodawaniu gazu np na 5 biegu i rozpędzaniu auta z 80 km/h np do 100..

    Nie wiem czy tylko mi się tak wydaje, ale wydaje mi się, że usilnie szukasz dziury w całym. Po gwałtownym puszczeniu gazu auto zaczyna hamować silnikiem, więc nie powinno to być nic złego. Jeśli bardzo się niepokoisz to podjedź na diagnostykę do warsztatu który wykonuje chiptuningi (ale dobry warsztat, nie w stodole kolegi, na forum vwgolf są namiary na dobre warsztaty), tam tunerzy znają te silniki na pamięć i sprawdzą ci za odpowiednią kwotę co jest padnięte.

    wichurewicz napisał:
    Jak ten samochód jest najwyraźniej po solidnym dzwonie, ma wywalone poduszki i nababolone w elektryce, to wyciągnięte linki wcale nie byłyby takim znów zaskoczeniem.





    Póki nie sprawdzi vagiem to nie dowie się co jest przyczyną. Dalej uważam że kupienie interfejsu i za 30zł i odczytanie nim błędów jest tańszą opcją niż odczytanie błędów w aso za 50zł.

    wichurewicz napisał:
    czy lampy zmatowiałe oryginalne albo wszystkie szyby z tego samego rocznika oprócz czołowej (ta akurat byłą wymieniana w czerwcu 2014 z uwagi na pęknięcie od kamienia - mam fakturę za wymianę - dokonywał jej poprzednik..)

    Twój samochód ma kilkanaście lat, dam ci nobla jak znajdziesz samochód który ma kilkunastoletnie reflektory z plastikowymi szkłami i nie będą one zmatowiałe. One się najzwyczajniej w świecie niszczą od detergentów i od warunków atmosferycznych. Co do szyby czołowej to jest głupotą twierdzenie że w 14-letnim samochodzie musi być szyba fabryczna. Ojciec w ciągu ostatnich 10 lat zdążył wymienić w różnych samochodach 3 razy szybę czołową - dwa razy były to pęknięcia od kamienia i raz podobno winna była rdza pod klejem szyby. A szyby boczne w konkretnego rocznika nie jest ciężko kupić, dodatkowo są tańsze od nowych.

    wichurewicz napisał:
    Stąd m.in. moje pytanie o części bo na lepszych zamiennikach nie ma tragedii ale jak wszystko łącznie z jakimiś plastikami oryginały no to jest suma tragiczna..bo na całe auto nie wiem czy 4-5 tys starczy..

    4-5 tys. za doprowadzenie do stanu nowego auta nie starczy i nie łudź się że zrobisz to taniej. Jeśli wszystko będzie robił ci mechanik to połowę kwoty licz jako robocizna i to jest pewne. Dlatego też rozważ wymianę prostych elementów, np. filtra powietrza, kabinowego samemu itd.

    wichurewicz napisał:
    Bo być może warto wymienić pompę hamulcową albo chociaż przewody..
    Z resztą same linki przy dźwigni to koszt ok 300 zł i to zapewne produkt dobrej jakości.

    Ale po co chcesz wymieniać pompę hamulcową jeśli hamulce działają, tak samo po co wymieniać przewody jeśli płynu nie ubywa. Wydasz dużo pieniędzy na wymianę tego i efektu nie przyniesie, a okaże się że poprzednie elementy były sprawne i trzeba było zalać nowy płyn hamulcowy za 30zł+robocizna i odpowietrzyć układ. Tak samo co ci da wymiana linek skrzyni biegów, jeśli prawdopodobnie wystarczy regulacja linek przy wybieraku? Lepiej kupować nowe linki za 300zł niż oddać stary wybierak do regulacji?

    Jeśli chodzi o wymianę na chybił-trafił to mogę powiedzieć że nie warto, zjadłem sobie raz na tym zęby, więc lepiej nie ucz się niepotrzebnie na swoich błędach. Jak będziesz wymieniać niepotrzebnie połowę samochodu to dopłacisz drugie tyle co za samochód.
    Jak nie chcesz wydawać zbędnych pieniędzy to wydawaj je rozsądnie, wiadomo że np. żarówki, olej do silnika kupuje się z pewnych względów nowy a nie używany, za to skrzynię biegów, wybierak można kupić jak najbardziej używaną, gdyż one rzadko się psują. No i ponawiam prośbę - kup sobie ten niebieski kabelek i podłącz go do komputera z xp. Zaoszczędzi ci to dużo czasu, nerwów, pytań i pieniędzy. Golfy to były dobre samochody ale w chwili zakupu, po czym mit o niezniszczalności prowadził do sytuacji, że właściciel nic nie wymieniał przez 5 lat, bo takie to niezawodne auto, po czym sprzedawał psujący samochód bo nie chciał naprawiać swoich usterek.

    Ktoś wspominał o wizycie w aso przed zakupem w celu gruntownego przeglądu samochodu. Jeśli chodzi o sprawdzenie passata b6 to cena sprzed kilku tygodni dla takiego sprawdzenia to 400 lub 600zł (już nie pamiętam dokładnie czy było to 400 czy 600zł).

  • #63 03 Gru 2014 21:27
    Wyrwas
    Poziom 8  

    No ok po tym co dziś tutaj wydarzyło się na forum, faktycznie zakończmy te głupkowate i na poziomie 5 klasy dyskusje..bo to nie ma sensu..
    Po pierwsze nie spuszczam się jak to jeden z wypowiadających się łaskawie określił na poziomie na to że mam golfa, widziałem juz w gorszym stanie Peugeoty 406, Alfy Romeo albo np Clio I (u mojego kuzyna)..
    Czy mechanik wziął łapkówkę? być może ale to nie był 25 latek z wyrokami w zawieszeniu, klasyczny handlarz..gość ma ponad 50 lat, pracował we Fiacie kiedyś w polmozbycie, z tym że oprócz niego był też blacharz, mój znajomy może każdy dostał łapówkę..No cóż każdemu przychodzi na myśl to jakby sam postąpił.


    Ja bym nigdy w życiu nikomu w łapę w takiej sytuacji nie dał ani nie wziąłbym, tym bardziej że to karane..

    Poza tym nikomu pieniędzy nie dawałem, byłem osobiście po odbiór auta i zapłatę.

    Co do adwokata..to może niektórym się wydaje że to takie proste ale trzeba udowodnić rzeczowo że auto było w takim stanie, do tego służy sąd i rozprawa i rzeczoznawcy.
    Pół roku trwał proces, gdy zakupiłem w sklepie internetowym wadliwy zasilacz komputerowy spalony i jakoś tak sprzedawca po 2 dniach kasy nie oddał mimo że to tylko 300 zł..Sprawa trafiła do sądu i sąd powołał biegłego itd..pół roku to trwało.
    Przy takim aucie można jedynie dostać potwierdzenie z ASO odnośnie przebiegu, że jest nieprawdziwy, a sprzedawca to deklarował, a wszystkie inne rzeczy niemal nie do udowodnienia.
    Bo inaczej każdy by kupił śmieć od handlarza i oddawał.
    Takie coś to tylko jak gwarancja jest w komisach.
    Owszem jak ktoś chce, sądowo itd..można się pobawić może uda się coś załatwić, ale to nie jest takie łatwe..

    A co wymiany połowy auta..nie to nie chodzi o to ale..tym sposobem to może w ogóle dać sobie spokój? przecież ten lewarek jakoś tam działa, biegi da się wkładać z trudem, rozrusznik jeszcze kręci i działa itd..
    Tylko ja nie chce mieć takiego auta jak wspomniany kuzyn w Clio I, że nie mógł po pracy go zapalić, wziął lawetę pojechał do kumpla mechanika który coś tam w rozruszniku naprawił ale jeszcze wymienił z 10 różnych elementów do naprawy/wymiany a kuzyn machnął ręką bo szkoda kasy na takie auto..

    Ok to chyba tyle..

    Tak w ogóle to proponuje niektórym wziąć na wstrzymanie, albo jak mają takie nastawienie to transparent i protest pod siedzibą VW w Wolfsburgu, dziwne jest to że pomimo ogólnego uczulenia na tę markę i w PL i w całej Europie albo i na świecie jest dobrych kilka milionów miłośników aut VAG.

    Jedno jest pewne tutaj to forum jest bardzo pomocne ale tylko w wyborze auta do 5 tys lub co wybrać "Japońca czy Francuza"...
    inne tematy to szeroko-pojęta nagonka słowna, brak jakiejkolwiek merytoryczności i pokazywanie wszystkim "jakie to rozumy kto pojadł"..

    Na koniec trochę z innej beczki zapytam..czy np jeśli po gwarancji padnie coś w takim chociażby Ekspresie ciśnieniowym to każdy tak ochoczo leci i wymienia uszczelki? albo naprawia sam? wątpię..szuka się serwisu, próbuje się dowiedzieć coś na forum.

    A tak w ogóle to mam wrażenie że tylko ja jedyny w całej Europie kupiłem w takim stanie auto..już nie mówiąc tutaj na forum, połowa to eksperci samochodowi, którzy nigdy nie dadzą się nabrać i zawsze obniżają cenę o 50%..
    Nie potrzeba mechaników bo sami potrafią ocenić stan auta..nawet bez kanału...
    a i stan blacharski oceniają bez miernika lakieru...

  • Texa Poland
  • #64 03 Gru 2014 21:51
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Nie histeryzuj, kupiłeś przepłaconego szrota to teraz męska decyzja - robisz co jest do zrobienia czy malujesz na zielono i porzucasz w lesie, może nikt nie zauważy.

    Jak nie spawany z dwóch a buda się trzyma to ja bym naprawiał.

  • #65 13 Sty 2015 00:13
    lukasz506
    Poziom 19  

    Ciekaw jestem ile dałeś za te golfine a widzieć to jak byleś na niego zjarany w dniu oględzin "bezcenne" bo to przeciez GTI ciekawe tylko ile mu brakuje do oryginału gti

  • #66 13 Sty 2015 01:03
    Wyrwas
    Poziom 8  

    Ile dałem? a co to wnosi do tematu?
    10500 dałem, wydaje mi się że za 4 tys GTI raczej się nie kupi skoro w salonie 100 tys kosztował.
    Inna sprawa że trochę wygórowane kwoty mają te auta ale cóż..
    I nie, nie byłem podjarany wręcz przeciwnie..
    To nie 1 auto kupiłem i nie mam 14 lat..tak wbrew pozorom..
    A ile mu brakuje do oryginalnego gti? tzn?
    Koła ma, kierownice też..
    wszystko co GTI powinno mieć ma...moc też w miarę trzyma.

    Nawet z zewnątrz blacharsko - jest idealny po umyciu porządnym praktycznie wygląda jak rocznik 2004-2005 spokojnie, lampy w 100% przezroczyste, lakier błyszczący niezniszczony, felgi ładne aluminiowe, zderzaki niepopękane..
    ale układ napędowy wraz ze skrzynią jest pod znakiem zapytania..i ogólnie jego prowadzenie w sensie lekkości i swobody.

    A ze żuzyty to inna sprawa..chciałem mieć trochę więcej frajdy z jazdy niż z 1,4 75 km, stąd był taki pomysł o tej wersji, ale być może zbyt pochopny albo mogłem rozszerzyć zakres poszukiwań i wybrac TDI też ze silnikiem powyżej 100 koni ale może w lepszym stanie.

    Myślę że odgrzebywanie tematu sprzed 1,5 miesiąca nie ma sensu

  • #67 13 Sty 2015 05:13
    lukasz506
    Poziom 19  

    Wyrwas napisał:
    Myślę że odgrzebywanie tematu sprzed 1,5 miesiąca nie ma sensu

    Poproszę moderatora o zamkniecie tej żenady he za 10.5tys gti ich ceny zaczynają sie od 15 za gti do jazdy. Teraz to juz nie wrzucaj lepiej fotek bo okaże sie ze z gti to masz tylko znaczek na klapie jak się tyle znasz kolego na stanie faktycznym auta to i tyle samo pewnie wiesz o gti

  • #68 13 Sty 2015 15:03
    Wyrwas
    Poziom 8  

    Rzeczywiście warto było by wreszcie zamknąć temat. Za 15 tys GTI 1,8 turbo z 2000r. to nikt Ci nie kupi, chyba że połowa auta wymieniona i mały rzeczywisty przebieg..
    Za 15-16 to chodzą ARL 1,9 tdi grzane fotele, 6 biegów 2002-2003 rok, 5 drzwi itd..tempomat, komputer..
    Z resztą od 17 już się mk5 zaczynają 1,9 tdi 105 km 2003 rok..

    Ale ok..i faktycznie może się nie znam, to z tego wynika że mam 1,4 75 km ale znaczek na klapie GTI i w środku sportowe fotele Recaro i wykończenia drewnanie ( z resztą już lekko spękane) i silnik 1,8 z turbiną też dołożony.

    Dobra nie rozmawiajmy już bezsensu, szkoda czasu.

  • #69 13 Sty 2015 17:22
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Dla potomnych może zostaw jeszcze informację, co przez te półtora miesiąca naprawiłeś przy tym struclu. Bo przecież coś naprawiłeś?

  • #70 13 Sty 2015 20:14
    Wyrwas
    Poziom 8  

    Oprócz oleju i filtrów - hamulce tj. komplet tarcz + klocki Bosch, wymiana przewodów hamul., płynu .. a dalej zawieszenie - przód wahacze, końcówki drążków, łączniki stabilizatorów, amortyzatory Bilstein, do tego naprawa rozrusznika (regeneracja), wymiana czujnika położenia wału, poduszki silnika, wymiana oleju w skrzyni, regeneracja przepustnicy, ponadto auto przeszło szereg testów sprawdzających i moc i prace silnika za pomocą logów statycznych i dynamicznych i przegląd całkowity w ASO (ale nie polecam bo oszukują, robią dodatkowe rzeczy o których mowy nie było a potem klient płaci)..
    Teraz jest nieco lepiej ale kilka rzeczy jeszcze by było do zrobienia.

  • #71 13 Sty 2015 21:46
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Wyrwas napisał:
    Oprócz oleju i filtrów - hamulce tj. komplet tarcz + klocki Bosch, wymiana przewodów hamul., płynu .. a dalej zawieszenie - przód wahacze, końcówki drążków, łączniki stabilizatorów, amortyzatory Bilstein, do tego naprawa rozrusznika (regeneracja), wymiana czujnika położenia wału, poduszki silnika, wymiana oleju w skrzyni, regeneracja przepustnicy, ponadto auto przeszło szereg testów sprawdzających i moc i prace silnika za pomocą logów statycznych i dynamicznych i przegląd całkowity w ASO (ale nie polecam bo oszukują, robią dodatkowe rzeczy o których mowy nie było a potem klient płaci)..
    Teraz jest nieco lepiej ale kilka rzeczy jeszcze by było do zrobienia.

    Możesz oszacować jaki to był mniej więcej koszt?

  • #72 13 Sty 2015 22:19
    Wyrwas
    Poziom 8  

    Sama część mechaniczna bez oleju i filtrów ok 3000 pln (dokładnie 3200-3300 coś takiego jak przeliczałem) + olej/filtry + przegląd itd.. ale to inna bajka.
    Części zamawiałem w sieci z najlepszych źródeł z dobrą ceną i jechałem na wymianę.

  • #73 13 Sty 2015 23:00
    lukasz506
    Poziom 19  

    Wyrwas napisał:
    Sama część mechaniczna bez oleju i filtrów ok 3000 pln (dokładnie 3200-3300

    Kurna mać źle zrobiłeś bo jak zauważyłeś że kupiłeś padake a jesteś zjarany na to gti to lepiej trzeba było sobie upatrzyć jakiegoś angola a kupił by jeżdżącego za 4-5 tys. i gwarantuje ze jego stan techniczny byłby na pewno lepszy jak twego i miałbyś wszystkie części na przekladke jeszcze czeka Cie turbinka i glowica byc może

  • #74 13 Sty 2015 23:00
    CommonRail
    Poziom 27  

    I by dal ze 2 klocki za przekladke i poltora za rejestracje. Srednio oplacalne.

  • #75 13 Sty 2015 23:08
    lukasz506
    Poziom 19  

    A i jesli mogę cos doradzić to jesli zamierzasz jeździć tym golfem to kup se ze dwie cewki na zapas byś nie był zaskoczony kiedy w drodze bo w tych silnikach lubią padać cewki

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wyrwas napisał:
    Oprócz oleju i filtrów - hamulce tj. komplet tarcz + klocki Bosch, wymiana przewodów hamul., płynu .. a dalej zawieszenie - przód wahacze, końcówki drążków, łączniki stabilizatorów, amortyzatory Bilstein, do tego naprawa rozrusznika (regeneracja), wymiana czujnika położenia wału, poduszki silnika, wymiana oleju w skrzyni, regeneracja przepustnicy, ponadto auto przeszło szereg testów sprawdzających i moc i prace silnika za pomocą logów statycznych i dynamicznych i przegląd całkowity w ASO

    W kwietniu będzie 4 lata jak mam paska B5FL 2.0 115KM AZM i w zyciu nie wymieniłem tyle części oprócz płynów eksploatacyjnych kuwa aleś szrota kupił masakra że cie ojciec z tym golfem z domu jeszcze nie wygonil

  • #76 13 Sty 2015 23:10
    CommonRail
    Poziom 27  

    Zachcialo sie najlepszego samochodu we wsi, to teraz sa koszty. Trzeba byc slepym, zeby takiego gruchota kupic.

  • #78 14 Sty 2015 00:20
    lukasz506
    Poziom 19  

    CommonRail napisał:
    by dal ze 2 klocki za przekladke i poltora za rejestracje. Srednio oplacalne.

    Nie to mialem na myśli tylko to ze co by sie zepsuło to by zachodzil i brak i podmieniał a części by miał zawsze pod ręką he he he

  • #79 14 Sty 2015 00:29
    Wyrwas
    Poziom 8  

    lukasz506 napisał:

    Kurna mać źle zrobiłeś bo jak zauważyłeś że kupiłeś padake a jesteś zjarany na to gti to lepiej trzeba było sobie upatrzyć jakiegoś angola a kupił by jeżdżącego za 4-5 tys. i gwarantuje ze jego stan techniczny byłby na pewno lepszy jak twego i miałbyś wszystkie części na przekladke jeszcze czeka Cie turbinka i glowica byc może

    lukasz506 napisał:

    W kwietniu będzie 4 lata jak mam paska B5FL 2.0 115KM AZM i w zyciu nie wymieniłem tyle części oprócz płynów eksploatacyjnych kuwa aleś szrota kupił masakra że cie ojciec z tym golfem z domu jeszcze nie wygonil


    Kolego jak masz takie podejście to Twoja sprawa..uwierz mi że nie chciałbym widzieć tego Passata..przez 4 lata to się robi po 70 tys km i co hamulce jak z salonu i zawieszenie też? takie bajki to o 19:00. Ja chce mieć auto do jeźdzenia - praca ale i urlop gdzieś w trasę - Ty widzę do wożenia trzody chlewnej..Twój wybór..proponuję czasem podjechać na przegląd auta, co by czasem nie być zaskoczonym że jakieś nagłe wypadki i auto nieczynne..
    Ale jak proponujesz przekładki z anglików to nie mam pytań..na prawdę..
    3 tys przekładka, 1,5 rejestracja + 2 tys naprawy to mamy ile? 7 tys spokojnie tak? No właśnie + 4 tys auto? to bym musiał nieźle ułomny być by się takim autem zainteresować. Poza tym przekładka z anglika to nie wymiana opon..ja chce mieć pewny i bezpieczny samochód..
    Jakoś dziwnie na hura nikt tych aut nie kupuje jak świeżych bułek..

    Z resztą co ja się znam...przecież kupiłem 1,4 75 km z naklejką GTI na klapie..jestem wieśniakiem niewidomym co nie widzi że auto to szrot..
    Proponuje poczytać post użytkownika Macosmail - ile włożył w Audi od 1 właściciela w bardzo dobrym stanie..7 tys..
    ja mogłem spojnie w 2 tys się zmieścic gdybym naprawiał tylko to co zepsute..ale chce mieć pewne auto to nie będę po jednym amortyzatorze wymieniać i jednej tarczy.. reszta bez komentarza..

    Ja powiem tak właścicieli aut dzieli się na tych co jeżdżą samochodami i ujeżdzają, a ci drudzy to przeważnie mega "znaffcy" tematu.. którzy nie wymieniają nic a potem te auta mają wartość 2 tys..i nadają się do jazdy 2 km do sklepu bo dalej to strach..i rozwolnienie jak trzeba na przegląd jechać...

    Ja zmieniłem podejście - powiedziałem A i teraz powiedziałem B tj. ponaprawiałem co trzeba i tyle.

    A moderator niech wreszcie zamyka ten temat bo nudzi się wyraźnie co niektórym ojj zdrowo się nudzi i od tej nudy bajeczki opowiadają..

  • #80 14 Sty 2015 04:42
    CommonRail
    Poziom 27  

    Dziki fanatyk vw sie odezwal. Kupil gti i wielki fan wioski. Kilka osob z tego tematu, w tym ja, sporo wlozylo w auta i nie uzywa ich do ozdabiania ogrodu. 70 tys w 4 lata? Chyba po 10km dziennie do pracy i z powrotem. Klocki i tarcze? Jak hamujes silnikiem i nie dojezdzasz z lekko wcisnietym hamulcem 300m do skrzyzowani, to przezyja sporo.

    Przekladki anglikow to temat rzeka, jezeli w nim nie siedzisz, to sie nie odzywaj. Wiekszosc anglikow po przekladce jest bezpieczniejsze niz ten Twoj golf, czy inna padaka od 1 wlasciciela z Reichu.

    "Znafcy"? Bedziesz obrazal kazdego kto bedzie Twoje "gjeteji" krytykowal? Na forum technicznym? Serio? Jak chcesz kółko wzajemnej adoracji i uwielbienia to znikaj na forum golfa. Tam składak i topielec po dachowaniu to "niemiecki cud i prestiż" Setki aut o klase wyzej z lepszym wyposazeniem w tych pieniadzach, to kupil stara zajechana czworke. Ciekawe kiedy Ci szpachla z drzwi zacznie odpadac, bo pewnie nie raz w rowie lezal.

    Temat sam mozesz zamknac inteligencie. Klodka na dole po lewej.

  • #81 14 Sty 2015 05:45
    lukasz506
    Poziom 19  

    Wiecie on myśli że jak kupił szrota gti to się stanie królem forum tego i zapewne jeszcze innego bo gwarantuje że na vw forum tez jakis temat leci. Pisząc tu myslales ze będziemy ci szrota zazdrościć bo na klapie masz gti i gwarantuje ze każdy kto ci pisał w tym temacie to jakby spojrzał na twe cudo to by ci tyle rzeczy które sa do zrobienia nawymienial ze hej. Lepiej weź sie za siebie i ocknij sie ze cie w bambuko handlarz zrobil he miec zaufanie nie patrzysz na przebieg tylko na stan auta i newralgiczne punkty danego modelu rozkoduj Se numer vin i zobacz czy masz wszystko co byc powinno

    Dodano po 19 [minuty]:

    Kupując passata 4 lata temu miał 228kkm rozrząd miał zrobiony zawieszenie przednie po kapitalnym remoncie wymienione i nie jakies tam za 500 zl z allegro tylko markowe i klocki razem z tarczami widziałem co kupuje bo tym autem zaliczyliśmy Niemcy 4 razy i z powrotem. Teraz ma 320 tys i przez ten okres założyłem gaz w zeszłym roku zmienione końcówki drążka obie klocki byly zmieniane czujnik temperatury termostat olej wymieniany systematycznie co 10-12 kkm. Na dzień dzisiejszy rozrząd do wymiany bo juz czas na lewej stronie banan w zawieszeniu do wymiany i klocki sie skończą no i wydech trzeba przejrzeć bo jeszcze w oryginale a ty żeś kurna przez 2miechy pól auta wymienił i gwarantuje ze zastanawiam byś sie czy nim jechac w dłuższą trasę. Wciskaj te kłódkę i kończ te historie mam nadzieje ze ten temat tez obserwuje handlarz który Ci sprzedal suto he he he pewnie czyta to z wypiekami

    Niech moderatory to zamkną albo podepna jako gorący temat

  • #82 14 Sty 2015 14:08
    Wyrwas
    Poziom 8  

    Miałem już się nie odezwać ale dla ustalenia pewnych rzeczy odezwę się raz jeszcze.
    Po pierwsze to nie ja rozpocząłem tę głupią dyskusję - odgrzebał temat kolega lukasz506 a potem padły pytania o to co wymieniałem i za ile - odpowiedziałem.

    Natomiast dalsza lawina lamentów ile to w auto włożyłem można było sobie darować, jak ktoś ma 5 lat i nie wie że auto wymaga wkładu to nie moja wina..jedno 500 zł drugie 1500 tys inne 3 tys..

    Nie wiem też o jakim obrażaniu mówimy - ja stwierdziłem fakt [nie]znajomości motoryzacji.
    Natomiast kto kogo obraża? Czy ja kogoś wyzywam od ojców którzy wyrzucają z domu? albo od mieszkańców wsi ślepych z resztą?
    Tak sie składa że mieszkam od jakiegoś czasu sam i urodziłem się mieszkam w jednym z większych miast w Polsce które ma blisko 550 tys mieszkańców, ale jak ktoś jest niedowartościowany to niech napisze sam w jakiej wsi zabitej dechami mieszka..w której można hamować silnikiem bo 2 auta na cały dzień przejeżdzają i dojeżdzać 30 km/h 300 m do świateł.
    W każdym dużym mieście typu W-wa, Poznań, Kraków, Wrocław taka jazda jest możliwa po 22:00 a wcześniej gdy jest olbrzymi ruch to jest niewykonalne i każdy o tym wie ale nie ktos kto mieszka w jakieś wiosce.

    Proponuje już szukać auta w wersji angielskiej żeby ktoś nie sprzątnął sprzed nosa bo tylu jest chętnych że co godzine ktos takie auto kupuje..
    I życzę wszystkiego dobrego przy eksploatacji takiego auta.

    Poza tym proponuje patrzeć na swoje auto a nie wypowiadać się w kwestii o których się nie ma wiedzy..moje auto blacharsko i lakierniczo jest w niemal idealnym stanie jak na taki wiek, obawiam sie ze po umyciu gruntownym i woskowaniu prezentuje się lepiej niż nie jedno 5letnie..a przygód żadnych też nie miało bo sprawdzany był lakier..chyba że koledzy - specjaliści tematu tak potrafią auto naprawić blacharsko że nie ma śladu po malowaniu i nawet czujnik grubości lakieru tego nie wyłapie.

    Także życzę wszystkiego dobrego w użytkowaniu waszych "wspaniałych" cudów techniki oraz dobrego zasięgu przy wzywaniu lawety podczas jazdy gdzieś w Polsce.

  • #83 14 Sty 2015 16:51
    lukasz506
    Poziom 19  

    He to żem odgrzał kotleta grudniowego

  • #84 14 Sty 2015 21:55
    CommonRail
    Poziom 27  

    Wyrwas napisał:
    Po pierwsze to nie ja rozpocząłem tę głupią dyskusję -

    Przeczytaj swój pierwszy post i zobacz kto zaczął narzekać, że utrzymanie kosztuje.
    Wyrwas napisał:
    Tak sie składa że mieszkam od jakiegoś czasu sam i urodziłem się mieszkam w jednym z większych miast w Polsce które ma blisko 550 tys mieszkańców,

    No to super, mama dowozi obiadki co niedzielę? Mieszkam sam, argument totalnie z d***

    Wyrwas napisał:
    ale jak ktoś jest niedowartościowany to niech napisze sam w jakiej wsi zabitej dechami mieszka..w której można hamować silnikiem bo 2 auta na cały dzień przejeżdzają i dojeżdzać 30 km/h 300 m do świateł.
    W każdym dużym mieście typu W-wa, Poznań, Kraków, Wrocław taka jazda jest możliwa po 22:00 a wcześniej gdy jest olbrzymi ruch to jest niewykonalne i każdy o tym wie ale nie ktos kto mieszka w jakieś wiosce.

    Ta, mieszkam w Londynie, 7 500 000 ludności I jakoś nie wymieniam hamulców co 3 miesiące. Jak nie potrafisz ocenić ile gazu możesz dać, nie umiesz hamować 1-wszym biegiem, jedynie strzelać ze sprzęgła i zaraz dusić hamules, żeby widowiskowo podjechać 20m, to jesteś szoferak, a nie kierowca.
    Wyrwas napisał:
    Proponuje już szukać auta w wersji angielskiej żeby ktoś nie sprzątnął sprzed nosa bo tylu jest chętnych że co godzine ktos takie auto kupuje..
    I życzę wszystkiego dobrego przy eksploatacji takiego auta.

    A czym toi się różni dobrze przełożony Angol od Europejczyka?
    Wyrwas napisał:
    moje auto blacharsko i lakierniczo jest w niemal idealnym stanie jak na taki wiek, obawiam sie ze po umyciu gruntownym i woskowaniu prezentuje się lepiej niż nie jedno 5letnie.
    10 letni golf? Cpałeś coś?
    Wyrwas napisał:
    specjaliści tematu tak potrafią auto naprawić blacharsko że nie ma śladu po malowaniu i nawet czujnik grubości lakieru tego nie wyłapie.

    Przez kilka tysięcy aut jakie mi się przewinęło przez warsztat każde malowane było wyłapane. To nie czasy jak auta w fabrykach malowało się ręcznie. Z ręki nigdy nie położysz tak idealnie jak robot na lakierni w fabryce. Podejrzewam, że masz dostęp jedynie do miernika za kilkaset złotych, a tym to sobie możesz sprawdzać warstwę farby na pisankach na wielkanoc.
    Wyrwas napisał:
    Także życzę wszystkiego dobrego w użytkowaniu waszych "wspaniałych" cudów techniki oraz dobrego zasięgu przy wzywaniu lawety podczas jazdy gdzieś w Polsce.

    Dodałeś już laweciarza w szybkim wybieraniu?

  • #85 14 Sty 2015 22:06
    ociz
    Moderator Samochody

    Zamykam tą dziecinadę. Nie dostaniecie po ostrzeżeniu za wzajemne obrażanie się tylko dlatego że nie chce mi się tego wszystkiego czytać.