Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie skuteczne ogrzewanie ? - Czym najszybciej i najtaniej ogrzać lokal ?

26 Lis 2014 23:20 5247 33
  • Poziom 16  
    witam,

    Potrzebuję ogrzać lokal 80m2 (kwadratowych), lokal użytkowy w kamienicy, w miarę lokal szczelny ale nie do końca, okna nie są pcv tak więc wiadomo nie ma tej szczelności, idzie zima, potrzeba jakoś się tam ogrzać ;) myślę o piecyku gazowym, taki z butlą gazową, ale chyba jeden taki piecyk mi nie ogrzeje tego lokalu, dobrze myślę ? Ile bym takich potrzebował, żeby w miarę szybko mi się ten lokal ogrzał ?
    A może macie jakieś inne propozycje ?
    Aha, nie mam tam CO i nie ma możliwości raczej, żeby to załatwić.
    Z góry dzięki za pomoc
  • TestoTesto
  • Poziom 16  
    No koszty to chyba znowu nie takie duże nie ? Butla tam 60zł a chyba miesiąc na niej objadę co ?
    Czemu mówisz wilgoć i zapach ? Czuć mocno tym gazem ?

    A jakie to są te piece akumulatorowe ?
  • TestoTesto
  • Poziom 27  
    Witam, raczej odpuść sobie piecyki gazowe. Mam pomieszczenie o powierzchni około 10m2 i piecyk jak był silny (-10) mróz zjadał dwie butle na miesiąc grzanie prawie cały dzień. Sporo wilgoci radziłem sobie wnosząc kilka razy na dzień kawałek blachy stalowej (ocynkowanej) stojącej na podwórku. Piecyk z katalizatorem, w zależności od butli zapach dość odczuwalny.
  • Poziom 16  
    DziadzioMiecio napisał:
    Sporo wilgoci radziłem sobie wnosząc kilka razy na dzień kawałek blachy stalowej(ocynkowanej) stojącej na podwórku. Piecyk z katalizatorem w zależności od butli zapach dość odczuwalny.


    Nie rozumiem tego co tutaj napisałeś :/
    Co z tą blachą ? W czym ona ci pomogła ?
    piecyk z katalizatorem, ale to nie każdy jest z katalizatorem czy jak ?
    Sory, ale nie czaje tego co napisałeś :/
  • Poziom 27  
    Proste jak .... wnosząc blachę ochłodzoną do pomieszczenia zbiera ona na zasadzie różnicy temperatur wilgoć z powietrza. To działa podobnie jak pójdziesz na dwór w okularach (przy niskiej temperaturze) a potem wejdziesz do ciepłego pomieszczenia okulary ci od razu zaparują .Para zawarta w powietrzu skropli ci się na zimnych elementach co tu nie rozumiesz .
    Piecyki gazowe te droższe mają katalizator i tylko one.
  • Poziom 32  
    DziadzioMiecio napisał:
    Proste jak .... wnosząc blachę ochłodzoną do pomieszczenia zbiera ona na zasadzie różnicy temperatur wilgoć z powietrza. To działa podobnie jak pójdziesz na dwór w okularach (przy niskiej temperaturze) a potem wejdziesz do ciepłego pomieszczenia okulary ci od razu zaparują .Para zawarta w powietrzu skropli ci się na zimnych elementach co tu nie rozumiesz .
    Piecyki gazowe te droższe mają katalizator i tylko one.


    1) Każdy współczesny piecyk bez odprowadzenia spalin musi mieć katalizator.
    2) Taki "piecyk" nie nadaje się do ciągłego używania w pomieszczeniu zamkniętym. W procesie spalania produkuje dużą ilość pary wodnej no i potrzebuje sporo powietrza do prawidłowego spalania. To jest sprzęt do pracy w garażu, półotwartym namiocie handlowym, bazarowych "szczękach" itp.
    3) Koszt energii z butli jest większy niż nocna taryfa elektryczna.

    Podsumowując - załóż elektryczne ogrzewanie akumulacyjne z dwutaryfowym rozliczaniem energii.
  • Poziom 30  
    William Bonawentura napisał:
    Podsumowując - załóż elektryczne ogrzewanie akumulacyjne z dwutaryfowym rozliczaniem energii.

    Mimo dwóch taryf , rachunek za energię będzie kosmiczny .
  • Poziom 12  
    Na dzień dzisiejszy najtańszym rozwiązaniem są klimatyzatory z pompą ciepła. Koszt zakupu podobny do dobrego pieca akumulacyjnego a koszty eksploatacji kilka krotnie niższe. Nominalna Sprawność COP dzisiaj dostępnych klimatyzatorów jest nie mniejsza niż 3,4. Ale przy najgorszym mrozie np -15 i tak jest ponad 2. Oznacza to że przy- 15 za prąd zapłacisz o połowę mniej niż gdybyś ogrzewał piecem akumulacyjnym czy innym grzejnikiem. Zainstalowałem u siebie w firmie klimatyzator wyłącznie w celu ogrzewania lokalu. Oto wyniki ostatnich pomiarów kosztów ogrzewania. http://bona.info.pl/2014/12/ile-pradu-zuzywa-pompa-ciepla
    Jeszcze kilka uwag instalacyjnych o których jak widzę niektórzy fachowcy zapominają lub nie wiedzą: jednostka zewnętrzna klimatyzatora przeznaczonego do ogrzewania montowanego na dachu powinna mieć kilkadziesiąt np 30 centymetrów wolnego miejsca pod spodem. Kapiąca i zamarzająca woda jeśli nie stopnieje spowoduje narastanie lodu. Oczywiście można zainstalować przewód grzewczy odwodnienia. Ten problem nie występuje jeśli jednostka zewnętrzna wisi wysoko na ścianie i zdemontujemy rurkę odprowadzenia wraz z kolankiem skroplin aby woda swobodnie spływała. Ponadto sprawdź czy klimatyzator o jakim myślisz ma grzałkę karteru i ogrzewanie ociekacza. Te dodatkowe elementy sprawiają że urządzenie poradzi sobie nawet w najgorsze mrozy. Sprawdź oczywiście do jakiej minimalnej temperatury ogrzewa w/w urządzenie akceptowalnym standardem w naszych warunkach jest -15 stopni. Dobierając urządzenie należy wziąć również pod uwagę że zwykłe klimatyzatory z funkcją grzania przy temperaturze -15 stopni Celsjusza uzyskają zwykle około 50% mocy nominalnej.
    Są oczywiście specjalne klimatyzatory do ogrzewania które gwarantują nominalny COP do dolnej granicy. Tą dolną temperaturą może być nawet -25 stopni. Niestety po analizie oferty rynkowej specjalnych powietrznych pomp ciepła do ogrzewania stwierdziłem że nie opłaca się ich kupować. Nawet u siebie zainstalowałem zwykły klimatyzator z funkcją grzania a nie specjalny grzewczy. Cena zakupu tych specjalnych urządzeń jest co najmniej 50 % do 100% wyższa niż zakupu np klimatyzatora Zibro. Nie namawiam specjalnie do tej marki ale akurat te nie są zbyt drogie a w standardzie mają wspomniane grzałki karteru i ociekacza skroplin. W Niektórych znanych markach klimatyzatorów te opcje to dodatkowy koszt 500 zł netto. Z przeprowadzonych przeze mnie testów ogrzewania pomieszczeń dobrze wypadły również klimatyzatory Daikin mimo że nie mają grzałki ociekacza dość dobrze radzą sobie z ogrzewaniem i rozmrażaniem jednostki zewnętrznej.
  • spec od auto-elektro
    bruns napisał:
    William Bonawentura napisał:
    Podsumowując - załóż elektryczne ogrzewanie akumulacyjne z dwutaryfowym rozliczaniem energii.

    Mimo dwóch taryf , rachunek za energię będzie kosmiczny .


    nieprawda, elektryczne akumulacyjne bardzo fajnie będzie grzało i jednocześnie niskie koszty przy bardzo dużej sprawności
  • Poziom 11  
    Witam, istnieją piece grzewcze f-my Zibro o mocy grzewczej 4kW z regulacją, (paliwo: płynna parafina). Jednym takim ogrzewałem sporą kubaturę (w starej kamienicy 27 m² wysokość 2,97 m - pośród pustostanów ) i spalał ok. jednego baniaka 20 litrowego paliwa (Zibro) za ok. 160 PLN / miesiąc. Nawiasem ogrzewanie elektryczne zawsze generuje spore koszty, gazowe z butli to jedno wielkie nieporozumienie.
  • Poziom 12  
    Jacek79 napisał:
    bruns napisał:
    William Bonawentura napisał:
    Podsumowując - załóż elektryczne ogrzewanie akumulacyjne z dwutaryfowym rozliczaniem energii.

    Mimo dwóch taryf , rachunek za energię będzie kosmiczny .


    nieprawda, elektryczne akumulacyjne bardzo fajnie będzie grzało i jednocześnie niskie koszty przy bardzo dużej sprawności

    Sprawność wszelkich grzałek elektrycznych wynosi 100% a klimatyzatora np Daikin FTXN60MB przy temperaturze -15 stopni Celsjusza wynosi ponad 200%. Zaznaczam że przy wyższych temperaturach sprawność wzrasta. Tak więc szanowny kolega pisze bzdury i nie ma pojęcia o przeliczeniach sprawności i zasadzie działania pompy ciepła. Tak mogą pisać wyłącznie pracownicy zakładu energetycznego którym zależy na jak największym oskubaniu klienta. Jeśli grzanie prądem byłoby takie tanie wszystkie domy ogrzewało by się prądem a nie węglem, gazem czy drewnem. Pompy ciepła są jeszcze mało popularne tylko ze względu na wysoką cenę zakupu i niedouczenie społeczeństwa.
  • spec od auto-elektro
    Cala skandynawia grzeje sie prądem, a wiadomo ceny u nich wysokie
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Mayev napisał:
    Witam, istnieją piece grzewcze f-my Zibro o mocy grzewczej 4kW z regulacją, (paliwo: płynna parafina). Jednym takim ogrzewałem sporą kubaturę (w starej kamienicy 27 m² wysokość 2,97 m - pośród pustostanów ) i spalał ok. jednego baniaka 20 litrowego paliwa (Zibro) za ok. 160 PLN / miesiąc.

    A co robiłeś ze spalinami???
    Te 160 zł/ m-c nie jest żadnym odnośnikiem do porównań bez podania warunków w jakich ten piecyk pracował. Taka informacja tylko wprowadza w błąd!
    Jacek79 napisał:
    elektryczne akumulacyjne bardzo fajnie będzie grzało i jednocześnie niskie koszty przy bardzo dużej sprawności

    Tak niskie koszty to chyba przy grzaniu psiej budy a nie mieszkania lub domu.
    Pojęcie niskie koszty bez podania warunków jest kolejnym wprowadzeniem w błąd!
    A z tą sprawnością dla grzania prądem to o co chodzi? Czyżby mogła być niższa od 100%???
    Walker29 napisał:
    I kto tutaj jest niedouczony?
    Wyjaśnij. Bo perpetum mobile to nie jest.

    Kolega colvic nie jest niedouczony, tylko źle się wyraził powtarzając brednie marketingowe.
    Pompa ciepła nie grzeje ciepłem w niej wytworzonym tylko ciepłem pobranym z otoczenia i przetransformowanym (przepompowanym) na wyższe temperatury, więc mówienie o jej sprawności, tak samo jak o sprawności grzejnika elektrycznego, nie ma sensu.
    Można tylko mówić o sprawności transportu ciepła! A ta jest od 0.0 do nawet 500% w zależności od warunków zewnętrznych i danego egzemplarza pompy.
    Walker29 napisał:
    Klimatyzatory może i są dobre, ale cena kilkakrotnie przewyższa inne rozwiązania) wypadałoby obliczyć kiedy różnica w cenie nam się zwróci,

    A skąd takie pesymistyczne dane? Czyżby piece akumulacyjne producenci rozdawali za darmo podobnie jak inne źródła ciepła?
    Walker29 napisał:
    Kolejnym minusem jest konieczność serwisowania.

    Czyżby inne urządzenia nie wymagały przeglądów ???

    Popieram kolegę colvic w kwestii użycia klimatyzatora za wyjątkiem tego marketingowego bełkotu o możliwościach grzewczych klimatyzatorów w niskich temperaturach.
    Dal mnie i osób z branży jest oczywiste, że grzanie klimatyzatorem przestaje miec sens poniżej pewnej temperatury zewnętrznej. Z reguły jest to ok -10 oC. I wcale nie chodzi o to że klimatyzator przestaje grzać! Może grzać i to całkiem nieźle, ale spada jego COP. Jak zejdzie w okolice 1.0 to lepeij włączyc farelek. Tylko ile dni w sezonie grzewczym mamy temp. otoczenia niższe niż -15 oC ???
  • Poziom 11  
    Dla: jack63 - "A co robiłeś ze spalinami???
    Te 160 zł/ m-c nie jest żadnym odnośnikiem do porównań bez podania warunków w jakich ten piecyk pracował. Taka informacja tylko wprowadza w błąd! "

    1) spalanie rektyfikowanej parafiny jest niemal całkowite (wewn. komora palnika ala katalizator).Wystarczała went. grawitacyjna.
    2) czytanie bez zrozumienia lub nie uważne to mankament Czytającego a nie wprowadzanie w błąd.
    P.S. wystarczy wyszukać w necie opisy tego typu piecyków (jest ich sporo)
  • Poziom 42  
    Mayev napisał:
    1) spalanie rektyfikowanej parafiny jest niemal całkowite (wewn. komora palnika ala katalizator).Wystarczała went. grawitacyjna.

    Spalanie może być całkowite i pewnie było. Nie o to chodzi. Co robiłeś z produktami spalania?
    Przecież parafina to węglowodór więc głównymi produktami spalania są CO2 i H2O. Zakładam, że nie ma CO lub innych trujących gazów.
    Po za tym do spalania potrzeba sporo tlenu z powietrza, który jest potrzebny do oddychania.
    Piszesz o wentylacji grawitacyjnej. Tylko co to za pomieszczenie, które ma wywiew ???
    Z nawiewem przy dzisiejszych oknach i tendencji do "uszczelniania" też może być problem.
    Ciekawe jakie zastrzeżenia co do używania tego piecyka w pomieszczeniach mieszkalnych miała instrukcja obsługi???
    Mayev napisał:
    2) czytanie bez zrozumienia lub nie uważne to mankament Czytającego a nie wprowadzanie w błąd.

    Pisanie "skrótowe" bez dokładnego podania warunków jest właśnie wprowadzaniem w błąd. Typowe działanie marketingowe. Pisze się o zaletach (np. niska cena) przemilczając wady (np. niemożliwość stosowania w zamkniętych pomieszczeniach).
    Jak tego nie "czujesz", to albo jesteś idealnym targetem albo.... marketnigowcem/handlowcem.
    Mayev napisał:
    P.S. wystarczy wyszukać w necie opisy tego typu piecyków (jest ich sporo)

    Pewnie wystarczy, tylko dlaczego nie podałeś linka a Twój wpis wygląda jak kryptoreklama???
    Przejrzałem net i na temat tych piecyków jest tylko "pierdu pierdu" a znalezienie zwykłej instrukcji użytkownika jest trudne. Nie mam ochoty dłużej szukać bo wiem czym grozi używanie tego i innych ogrzewaczy bez komina. Pisali o tym wielokrotnie koledzy.
  • Poziom 32  
    Koszt ogrzewania gazem z butli jest nieco wyższy niż elektryczne na drugiej taryfie. Jeżeli kupimy butlę po 60 zł to 1 kWh będzie koszrtowała ponad 40 gr. II-ga taryfa kosztuje od 27 gr/kWh (G12r) do ok. 35 gr/kWh (G12w). Problemem może być zapewnienie odpowiedniej mocy, typowe przyłącze 4 kW przy 12h na dobę ogrzeje 80m2 ale dobrze ocieplone. Nieocieplonej kamienicy po prostu nie da rady i trzeba coś jeszcze. Gdybym miał się nastawić tylko na elektryczne, to wybrałbym dynamiczny piec akumulacyjny (3-4kW) na II-giej taryfie + promienniki podczerwieni ew. farelki/konwektory (łącznie 2-4 kW) do dogrzania w dzień (na droższej I-szej taryfie) gdy piec na nocnej nie daje rady. Koszt może wyjśc podobny jak gazu z butli, ale bez zapachu, noszenia butli itp. Klima mogłaby zastąpić piec akumulacyjny, ale ze znacznie większymi problemami. Przy COP=2 koszt ogrzawania klimą na taryfie calodobowej będzie identyczny jak piec na II-giej taryfie. Przy trochę większych mrozach konieczne będzie dodatkowe źródło ciepła, co przy wyższych kosztach zakupu może uczynić inwestycję nieoplacalną. Tym bardziej, że nieocieplone kamienice mają bardzo duże zaporzebowanie na moc cieplną i nawet 4 kW może nie wystarczyć przy -20 stopniach na zewnątrz.
  • Poziom 12  
    Szanowni koledzy w związku z niedowierzaniem zapraszam na wizytę a moim serwisie który ogrzewam wyłącznie klimatyzatorem. Zdjęcia z pomiarów w załączeniu. Jakie skuteczne ogrzewanie ? - Czym najszybciej i najtaniej ogrzać lokal ? jak widać średnie zużycie przy lekkiej zimie wynosi 0,426 Kwh na godzinę. Wcześniej grzałem grzejnikiem 3 KW zmiennie na 50% lub na 100%. Ogółem w dwóch własnych instalacjach wykonałem pomiary porównawcze. Podobnie poprosiłem kilku klientów o analizę zużycia energii elektrycznej po zmianie systemu ogrzewania z elektrycznego/ elektryczno gazowego na ogrzewanie klimatyzatorem. Bilans jest taki że przeciętne obniżenie rachunku wynosi 50%. Wyjaśniam od razu dlaczego tylko 50% skoro SCOP wynosi zwykle prawie 4. Z analizy wynika że jak ktoś ma taniej to chętnie chce mieć i lepiej. W moim serwisie zimą wcześniej utrzymywałem średnią temperaturę 16 do 19 stopni teraz nastawę mamy na 20 stopni. W efekcie otwierania drzwi i mieszania powietrza temperatura efektywna jest około 21 stopni. Podobne zjawisko zauważyłem u innych użytkowników.

    Jeśli nadal macie wątpliwości co do sprawności grzewczej klimatyzatorów w niskich temperaturach w załączeniu tabela mocy dla ekonomicznej serii klimatyzatorów Daikin FTXN60MB/RXN60MB Jakie skuteczne ogrzewanie ? - Czym najszybciej i najtaniej ogrzać lokal ? [/img]
    Poniżej przedstawiam przeliczenie w/w danych na COP w tabeli powyżej mamy tylko moc oddaną i moc pobieraną. Dopiero po podzieleniu pierwszej przez drugą otrzymujemy COP czyli sprawność grzewczą urządzenia.
    Jakie skuteczne ogrzewanie ? - Czym najszybciej i najtaniej ogrzać lokal ?
    Na własne potrzeby zrobiłem również zaawansowane kalkulacje zużycia prądu w zależności od dostawcy prądu i posiadanej taryfy z uwzględnieniem złożonych kosztów przesyłu. Jeśli to kolegów interesuje to wkleję do postu.
    Nie zgadzam się również z kolegami w sprawie kosztu zakupu klimatyzatora w porównaniu z piecem akumulacyjnym. Właśnie sprawdziłem na alledrogo i Markecie budowlanym. piec akumulacyjny jest w podobnej cenie co klimatyzator. Oczywiście klimatyzator trzeba zainstalować. Można próbować samodzielnie lub z pomocą fachowców zwykle instalacja to koszt od 500 do 1500 zł.
    Przypominam że zalecane jest zachowanie szpitalnej czystości montażu rurek i wykonanie próżni. Znam przypadki gdzie za niewielką opłatą po samodzielnym montażu wzywano fachowca tylko celem wykonania próżni i sprawdzenia układu przed uruchomieniem.
  • Poziom 11  
    Witam, dla: jack63 - post#17
    Przeczytaj proszę pierwszy post (Autora tematu) jest tam pobieżny opis lokalu, w moim wpisie też podałem podstawowe info (oba lokale są podobnym stanie) - czyli CZYTAĆ.
    Do każdego spalania potrzebny jest tlen,
    u mnie nigdy nie zadziałał czujnik CO/CO²,
    wydzielanie H²O nie wymagało użycia "dehumidifier'a" (skraplacz pary wodnej),
    podawanie LINK'a do producenta w Holandii to dopiero krypto-reklama (a byłem jedynie użytkownikiem).
    Jedynym moim spostrzeżeniem jest: w momencie "odpalania" czuć jest zapach pastowanej podłogi, przy uderzeniu się wyłącza (dla bezpieczeństwa). To tyle na tą chwilę.
    P.S. Nie będę skanował całej instrukcji obsługi ani serwisowej a tym bardziej ich publikował na tym forum bo mi za to nikt nie płaci a zdobycie wymagało sporo zachodu.
    dodano: Dla Autora tematu tego typu dylematy porusza się na portalu: http://forum.muratordom.pl (bardziej fachowe)

    Dodano po 15 [minuty]:

    Lub dokładniej: http://forum.muratordom.pl/forumdisplay.php?68-Ogrzewanie&s=2cfe7204e53e1acba6d55bb41e10ed90
  • Poziom 42  
    Mayev napisał:
    Przeczytaj proszę pierwszy post (Autora tematu) jest tam pobieżny opis lokalu, w moim wpisie też podałem podstawowe info (oba lokale są podobnym stanie) - czyli CZYTAĆ.

    Czytam i czytam, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na żadne z zadanych przeze mnie pytań i odniesienia się do poruszonych problemów z bezpieczeństwem.
    Mayev napisał:
    Do każdego spalania potrzebny jest tlen,
    A mnie już w podstawówce uczono, że nie koniecznie tlen, ale utleniacz w sensie ogólnym. Podobnie zachowuje się np. chlor. Ale to tylko przytyk do próby ominięcia tematu obniżenia zawartości tlenu w powietrzu, którym oddychają ludzie. Po prostu piecyk "zjada" im tlen zostawiając CO2.
    Bez wentylacji ludzie mogą się zacząć dusić. Nie wiadomo jak zachowa się piecyk gdy zawartość tlenu w powietrzu spadnie. Czy nie zacznie pojawiać się CO ???
    To że Ty nie miałeś problemów nie znaczy, iż ktoś inny w innym pomieszczeniu ich miał nie będzie!!! Ryzyko jest spore.
    Dziwne, że jak pisał ktoś z kolegów, jeszcze takie piecyki nie są "zabronione". Pewnie jest jakiś kruczek prawny i nie wymagają "homologacji" jak kotły czy inne urządzenia gazowe.
    Z innej beczki.
    Nawet jak jest bardzo dobra wentylacja grawitacyjna to praca piecyka ją jeszcze wspomaga powodując .... większe wychłodzenie pomieszczenia. Przecież na miejsce zużytego powietrza i spalin musi wejść świerze, ale ZIMNE powietrze zewnętrzne!
    W przeciwnym razie wentylacja nie działa i kółko się zamyka.
    Pewnie dla tego miałeś problemy z dogrzaniem pomieszczenia.
    "Super sprawą" w sytuacji użycia "paleniska bez komina" czyli wszystkich tego typu piecyków, są nowe i bardzo szczelne, bo takie mają być nie wiadomo po co, okna.
    Najlepszy droga aby się udusić a w najlepszym przypadku wyhodować sobie grzyba na ścianie.
    W kwestii instrukcji obsługi. Sam piszesz że miałeś spore problemy. Ja wchodząc na stronę sprzedawcy tych piecyków a nawet na stronę producenta/importera(?) nie znalazłem pliku PDF z instrukcją tylko całe mnóstwo opisów jakie to jest pikne jako cud, czyli pierdu pierdu, bo nigdy nie kupuję kota w worku. Już samo to jest podejrzane!
    Instrukcja jest pewnego rodzaju dokumentem i można się na nią powoływać. Powinna zawierać też certyfikaty i ew. dopuszczenia do sprzedaży o ile nie są zawarte w osobnych plikach.
    Nie potrzebuję całej instrukcji, ale może byś wstawił jakiś fragment mówiący przewidywanym zastosowaniu i wymogach bezpieczeństwa poza tymi aby się nie poparzyć.
  • Poziom 11  
    jack63,
    1) instrukcję Możesz przejrzeć w markecie budowlanym (Castorama, OBI, Praktiker),
    2) był on (piecyk) jedynym źródłem ogrzewania,
    3) nikt się nie udusił, ani żona z astmą ani pies, (ja również żyję jak mniemam),
    4) nasza polemika staje się bezprzedmiotowa (takie trutu-tutu)
    5) jak się dobiorę do pudła z piecykiem i instrukcjami to Ci prześlę po wycinku (mam popękane żebra a jest na antresoli)
  • Poziom 42  
    Mayev napisał:
    4) nasza polemika staje się bezprzedmiotowa (takie trutu-tutu)

    Tak to wygląda tylko z Twojej strony. Lekceważysz zagrożenia bo JESZCZE się nic złego nie stało Tobie ani innym domownikom. W każdym razie nie było ewidentnych objawów.
    Mało tego Twoje lekceważenie jest typowym dla sporej liczby ludzi zlewaniem takich "krakaczy" jak ja. Żadnych logicznych argumentów wybijających mi "broń" z ręki!
    Nie mam zamiaru chodzić do castoramy czy obi po instrukcję! Na stronie producenta/sprzedawcy takowa ma być! To nie XIX wiek. Jeżeli jej nie ma i to w żadnym z języków, to jest to podejrzane. Dlaczego jej nie ma w necie jeżeli jest na papierze? Zaniedbanie?
    A na tą antresolę nie wychodź, bo może być tam nieciekawa atmosfera.
    PS. Przeczytałem kilka postów z tego "bardziej fachowego forum". Przepychanki starych samców + polityka + ble ble. Elektroda jest jednak dużo lepsza.
    Na temat wentylacji był ładny poradnik na forum Muratora. Na prawdę jest co poczytać.
  • Poziom 11  
    A zatem kończę swoje "wywody". Elektroda oczywiście jest lepsza ! (wg. Ciebie) ale chyba do spawania łukowego (elektrycznego). Tzw. "Poziom 24" obrazuje aktywność anie poziom wypowiedzi.
    Jest to ostatni mój post w przedmiotowym temacie, tego typu (Twoje)"wypowiedzi" chętnie przyjmę na PW.
  • Poziom 32  
    Colvic, to nie jest kwestia niedowierzania lecz szczegułów w ktorych lubi tkwic diabeł. Kilka razy robiłem analizę oplacalności grzania pompa ciepla i zawsze wychodziło mi, że lepsze jest oporowe elektryczne. Fajnie, że zamieścileś te grafy, obliczenia dot. opłacalności tez chętnie bym zobaczył, bo interesuje mnie sprawa optymalizacji zużycia energii. Obecnie używam taryfy G12r ktora pod względem kosztów jest porownywalna z klimą COP ok. 2.2-2.3 zasilana taryfą G11 (całodobową). Teoretycznie mogłbym zyskać na klimie gdyż powyżej -15 na zewnątrz COP jest większy, ale... tu dochodzimy do szczegułów z diabłem w środku.

    Przyjmijmy, że dysponuję mieszkaniem 80 m2 o zapotrzebowaniu 50 W/m2 (szkoda, że autor watku nie podał zapotrzebowania na ciepło, można je łatwo oszacować przy użyciu zwyklego grzejnika elektrycznego). W sumie rocznie zużyję ok. 4 tys kWh energii, a 4 kW pracujące przez pół doby wystarczy do ogrzania przy ok. -20 stopni na zewnątrz. 3 kW klima pracująca kilkanaście godzin dziennie też wystarczy, więc pod tym względem jest remis.

    Koszty inwestycyjne ogrzewania akumulacyjnego nie muszą byc duże. Od lat stosuję kable bądź maty grzejne zatopione pod posadzką w łazience i kuchni. Kabel 1 kW kosztuje ok. 500 zł i to w zasadzie jedyny wydatek. Takie kable układa sie przed wylaniem podłogi, więc nawet robocizna jest prawie zerowa. Niedawno wpuściłem taki kabel w wewnętrzną ścianę z pełnej cegły i jestem bardzo zadowolony z efektu, chociaż w tym wypadku był dodatkowy koszt. Ponieważ kable i maty pracują na niskich temperaturach są one niemal niezniszczalne, kolejny plus dla oporowego. Tego typu inwestycja oznacza jednorazowy wydatek ok. 2 tys zł (dla 4 kW mocy) bez żadnych innych kosztów (przeglądy, konserwacja itp).

    Koszty energii przemawiają na korzyść pomp ciepła o ile średni COP zostanie utrzymany na poziomie powyżej 2.3. Najprawdopodobniej średnio będzie oscylował w okolicy 3, ale wiele zależy od zapotrzebowania na ciepło. Jak wcześniej wspomnialem przy 4 tys kWh ogrzewanie pompą ciepła nie będzie stanowiło problemu. Jeżeli jednak dom ma zapotrzbowanie w okolicy 10 tys kWh (kamienice mogą mieć większe) sprawa bardzo sie komplikuje. Do ogrzania przy -20 stopniach na zewątrz potrzeba mocy ok. 5 kW pracujacej non-stop lub 10 kW przez pół doby. Czyli moje akumulacyjne na G12r odpada ze wzgledu na przyłącze elektryczne, a klima musi byc większa i prawdopodobnie też odpadnie z powodu zbyt niskiego COP w temp. poniżej -20 stopni. W takich wypadkach jedynym rozwiązaniem (poza zmiana przyłącza na większą moc) byłoby zastosowanie ogrzewania ktore daje wysoki komfort cieplny przy niskich temp. w pomieszczeniu. Najlepsze pod tym względem są podlogowe i promienniki podczerwieni, przy 15 stopniach dają odczucie temp. porownywalne z 20 stopniami. Mieszkam w miejscu gdzie zimy są niezwykle surowe (rzut beretem od bieguna zimna), a na dodatek bardzo wietrznym. Okres gdy klima będzie bezużyteczna siłą rzeczy będzie dłuższy niż np. w Warszawie, nie wspominając o Wrocławiu. I to był główny powod dla calkowitej rezygnacji z powietrznych pomp ciepła, niewielkie zyski na prądzie nie zrekompensują problemów jakie wymieniłem wyżej. Ale dla osob mających energooszczedne mieszkania gdzieś na południu Polski może to być bardzo tania metoda ogrzewania. Gdyby dodać do tego stertę drewna opalowego + kominek na najwyższe mrozy czy brak prądu to jesteśmy blisko ideału.

    Dla wlasnego użytku zrobilem symulacje kosztów ogrzewania przy pomocy różnych źródeł. Dla prądu na taryfie G12r wyszlo mi ok. 1.5 tys zł rocznie, niewiele wiecej niż gaz ziemny (ok. 1.2 tys). Nawiązując do pytania autora wątku - gdybym zdecydował się na ogrzewanie gazem butlowym rocznie zapłaciłbym ok. 1.8 tys zl. Na Mazurach zdecydowanie najtańszy jest kominek, można zejść znacznie poniżej 600 zł na cały sezon (najwięcej wyjdzie gdy kupi sie pocięte i porąbane twarde drewno). Ze względu na koszt i wygodę wybrałem wariant pośredni: kable w ścianach i podłogach pracują po pół doby z mocą ok. 1 kW, a kominek jedynie uzupełnia brakującą energię by temp. w domu kształtowała się na poziomie +20 stopni. W takim układzie zużyję ok. 2 tys kWh (poniżej 600 zł rocznie) + 2 m3 drewna (ok. 350 zł), w sumie niecały tysiąc zł rocznie. Ważne jest też to, że w zalezności od potrzeb mogę cały dom ogrzać wyłącznie prądem, lub wyłącznie kominkiem.
  • Poziom 30  
    gaz4 napisał:
    Ze względu na wygodę wybrałem wariant pośredni: kable w ścianach i podłogach pracują po pół doby z mocą ok. 1 kW, a kominek jedynie uzupełnia brakującą energię by temp. w domu kształtowała się na poziomie +20 stopni.

    Cienko to widzę , ogrzewanie domu mocą 1kW i doraźne przepalanie kominkiem , aby mieć w zimie temp, w domu +20 C
  • Poziom 12  
    Zrobiłem takie samo zestawienie porównawcze dla własnego domu. Na podstawie tych obliczeń najpierw zmieniłem dostawcę prądu. Teraz taryfa nocna kosztuje mnie łącznie z przesyłem 0,2444zł brutto. Przy najgorszym COP na poziomie 2 koszt ogrzewania każdym urządzeniem z pompą ciepła mam 0,1222 zł z Kwh. Czyli tańsze jest tylko drewno. Mam w domu kilka systemów ogrzewania. Tylko z lenistwa rozpocząłem poszukiwania alternatywy dla pieca na miał. Okazało się że nie tylko nie muszę szuflować a jeszcze będzie taniej. Mam spory dom piętrowy na parterze zamontowałem 6KW klimę. Z założenia wyłącznie do grzania awaryjnego i dogrzewania uzupełniającego w taniej taryfie. W zasadzie grzejniki na parterze mam pozakręcane i wystarcza ogrzewanie klimatyzatorem. Mimo zapasu mocy ciepło z parteru domu nie przenosi się na piętro. Nawet jak klimą parter ogrzeję do ponad 25 stopni na piętrze uzyskuję nie więcej niż 18-19 stopni. W związku z tymi obserwacjami w kolejnym roku zaplanowałem instalację najtańszej Chińskiej pompy powietrze woda i zasobnika buforowego. Dzięki takim modyfikacją będę korzystać wyłącznie z taniej taryfy i uzyskam stałą temperaturę w całym domu. O wiele tańsze i sprawniejsze byłoby ogrzewanie całego domu powietrzem. Niestety ogrzewanie klimatyzacją tylko w taniej taryfie spowoduje wahania temperatury 1-2 stopnie. Zdecydowałem więc że pompa ciepła powietrze woda mimo że uzyska mniejszą sprawność da nam większy komfort cieplny. Dodatkowym atutem będzie tanie Cwu. Jako że stare piece na miał i na olej opałowy zostawię nadal aktywne jak przyjdzie -20 stopni zawszę mogę odpalić inny piec.
  • Poziom 32  
    bruns napisał:
    gaz4 napisał:
    Ze względu na wygodę wybrałem wariant pośredni: kable w ścianach i podłogach pracują po pół doby z mocą ok. 1 kW, a kominek jedynie uzupełnia brakującą energię by temp. w domu kształtowała się na poziomie +20 stopni.

    Cienko to widzę , ogrzewanie domu mocą 1kW i doraźne przepalanie kominkiem , aby mieć w zimie temp, w domu +20 C


    Kluczem do rozwiązanie tej zagadki jest zapotrzebowanie domu na ciepło. 1 kW pracujący 12h na dobę wystarczy do ogrzania domu przy ok. 10 stopniach (gdy nie wieje i świeci Słońce nawet 5 stopniach). Do ogrzania przy -20 potrzebuję 4x większej mocy (4x większa róznica temp. między otoczeniem a domem). Czyli gdy jest zimniej niż 5-10 stopni muszę albo zwiększyć moc grzejników elektrycznych albo sięgnąć po inne źródło, np. drewno. Jeżeli w kominku (a właściwie piecokominku, bo ma dużą pojemnośc cieplną) przepalam przez 6h na dobę, to przy -20 stopniach wystarczy osiągnąć moc ok. 6 kW. To mniej niż połowa mocy nominalnej. W ten prosty sposób wytwarzam brakujące 36 kWh ciepła + CWU przy pomocy wężownicy odzyskującej ciepło ze spalin.

    Colvic, a próbowałeś zrobić dystrybucję goracego powietrza z klimy? Osobiście najpierw bym poszukał możliwości usprawnienia tego co juz mam. Chociaż bufor ciepła przy taniej taryfie nocnej daje znacznie wieksze możliwości i choćby z tego powodu warto rozważyć nową inwestycję, nawet jak będzie miała niższy COP.
  • Poziom 30  
    gaz4 napisał:
    1 kW pracujący 12h na dobę wystarczy do ogrzania domu przy ok. 10 stopniach (gdy nie wieje i świeci Słońce nawet 5 stopniach).

    No jakoś nadal tego nie widzę , To znaczy że włączę w domu 10 żarówek 100 W na 12 godzin ( każda ponad 90% energii przetwarza na ciepło) i będę miał ciepło w domu ?
  • Poziom 12  
    [quote="gaz4"][quote="bruns"]
    gaz4 napisał:

    Colvic, a próbowałeś zrobić dystrybucję gorącego powietrza z klimy? Osobiście najpierw bym poszukał możliwości usprawnienia tego co juz mam. Chociaż bufor ciepła przy taniej taryfie nocnej daje znacznie większe możliwości i choćby z tego powodu warto rozważyć nową inwestycję, nawet jak będzie miała niższy COP.

    Testowałem system przedmuchu ciepłego powietrza sporym wentylatorem. Niestety aby to dobrze działało musi być zachowany obieg powietrza. Więc system się nie sprawdził. Musiałbym w stropie salonu gdzie jest klima wykuć jakieś kanały do dystrybucji ciepłego ogrzanego powietrza i kanały powrotne do ogrzewania zimnego powietrza. Gdybym zdecydował się na całkowite przejście na ogrzewanie powietrzem zdecydował bym się raczej na instalację dodatkowej klimy na 1 pietrze. Niestety dla córki zbudowaliśmy ciekawy piętrowy pokoik z sypialnią na poziomie poddasza. Mimo doskonałego ocieplenia jest tam zawsze zimniej niż w całym domu. Ogromny 3 warstwowy grzejnik jest na poziomie 1 piętra i ogrzewa pokoik doskonale. Gdy nie chciało mi się wstać do pieca i szła tylko klima na parterze w sypialni córki było ledwie 18 stopni. Obawiam się więc że aby ogrzać ten pokoik musiał bym na piętrze zainstalować dwie klimy. Jedną wspólną dla piętra i osobno dla pokoiku córki. Rozwiązaniem było by zainstalowanie klimatyzacji kanałowej ale ma wady są droższe od zwykłych klimatyzacji, trzeba kuć kanały i temperatura będzie niestabilna. W dzień mam 7 godzinne przerwy taniego prądu i w tedy nie opłaca się ogrzewać klimatyzacją. Cena dwóch nawet najtańszych klimatyzatorów to prawie tyle samo co najtańsza Chińska pompa ciepła powietrze woda. Dodatkowo przy pompie nie będzie wahań temperatury między okresami taniego prądu kiedy pompa ciepła będzie wyłączona. Uzyskam to dzięki buforowi ciepła. Jako bufory pomocnicze wykorzystam oba piece jakie mam w piwnicy.Chcę też coś wykombinować z nieużywanego od lat 1000l zbiornika na olej opałowy. Zbiorniczek ma konstrukcje metalowo plastykową. Wnętrze jest plastykowe w obudowie z blachy ocynkowanej. Muszę tylko dokupić wymienniki ciepła lub dwie wężownice dla obiegu zasilania i obiegu CO. Wolałbym zostawić beczkę w wersji bezciśnieniowej. Temperaturka 55 stopni jaką uzyskuje pompa ciepła chyba raczej nie rozwali tego zbiornika. Ma przecież metalową drugą warstwę. Jeśli macie inne zdanie w sprawie tego bufora proszę o opinie.