Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amica Optima Digital 1200 - Prośba o ocenę stanu szczotek i komutatora

27 Lis 2014 11:07 3084 21
  • Poziom 23  
    Posiadam pralkę Amicę Optima Digital 1200. Od pewnego czasu silnik podczas wirowania nierówno pracował, a ostatnio zaczął szarpać i miał problem z wejściem na obroty. Po odkręceniu szczotek okazało się że jedna z nich jest zablokowana i nie wysuwa się ze szczotkotrzymacza. Po jego oczyszczeniu silnik pracuje już prawidłowo. Występuje tylko delikatne iskrzenie między szczotkami a komutatorem, które dość znacznie zwiększa się powyżej 1000 obr/min. Silnik bardziej iskrzy, kiedy wirnik kręci się w prawą stronę. Na początku iskrzył mocno, aż czuć było zapach iskier, ale najprawdopodobniej dlatego że jedną ze szczotek przykręciłem pod nieodpowiednim kątem. Po zmianie jej położenia iskrzenie znacznie się zmniejszyło. Komutator i szczotki wyglądają tak jak na poniższych zdjęciach. Czy wszystko jest z nimi w porządku?

    Amica Optima Digital 1200 - Prośba o ocenę stanu szczotek i komutatoraAmica Optima Digital 1200 - Prośba o ocenę stanu szczotek i komutatoraAmica Optima Digital 1200 - Prośba o ocenę stanu szczotek i komutatoraAmica Optima Digital 1200 - Prośba o ocenę stanu szczotek i komutatora
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Wini 230 napisał:
    Po jego oczyszczeniu silnik pracuje już prawidłowo. Występuje tylko delikatne iskrzenie między szczotkami a komutatorem, które dość znacznie zwiększa się powyżej 1000 obr/min
    Z tego wynika, że szczotki dobrze współpracują z komutatorem. Można by oczyścić jedynie przerwy(zagłębienia) między wycinkami komutatora, czymś ostrym, np.końcem noża, a następnie przedmuchać,lub odkurzyć te miejsca. Wskazane by było wyrównać powierzchnie komutatora, jeśli wiesz, jak się do tego zabrać.
  • Poziom 23  
    stanislaw1954 napisał:
    Wskazane by było wyrównać powierzchnie komutatora, jeśli wiesz, jak się do tego zabrać.


    Czytałem, że komutator czyści się pumeksem. Czy należy wyjąc silnik, przyłożyć do komutatora pumeks i ręcznie kręcić wirnikiem ?
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Najprościej to odkręcić szczotkotrzymacze, przyłożyć kawałek pumeksu do komutatora, lekko dociskając, a ktoś inny niech pokręci za koło pasowe pralki, aby wprawić w ruch wirnik silnika.
    Oczywiście nie jest to metoda dokładna, ale na takim etapie wystarczająca.
  • Pomocny post
    Admin grupy AGD
    stanislaw1954 napisał:
    Najprościej to odkręcić szczotkotrzymacze,

    Po co?

    Wini 230 napisał:
    Czy należy wyjąc silnik, przyłożyć do komutatora pumeks i ręcznie kręcić wirnikiem ?

    Nie; włączyć wirowanie, czekać, aż się rozpędzi silnik i dopiero wtedy przyłożyć do komutatora pumeks. Na jakieś pięć do dziesięciu sekund, nie dłużej.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    skryn napisał:
    stanislaw1954 napisał:
    Najprościej to odkręcić szczotkotrzymacze,

    Po co?

    Wini 230 napisał:
    Czy należy wyjąc silnik, przyłożyć do komutatora pumeks i ręcznie kręcić wirnikiem ?

    Nie; włączyć wirowanie, czekać, aż się rozpędzi silnik i dopiero wtedy przyłożyć do komutatora pumeks. Na jakieś pięć do dziesięciu sekund, nie dłużej.
    To była porada dla "gościa" nieobeznanego z niebezpieczeństwem pracy "pod napieciem", lub" w pobliżu urządzeń znajdujących sie pod napięciem".
  • Poziom 23  
    Rozumiem, tak zrobię. Z wykształcenia jestem elektrykiem. Na razie nie zamykam tematu, na wypadek, gdyby wystąpiły jeszcze jakieś problemy z silnikiem.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Zlikwiduj wyciek z zasobnika proszku bo temat będzie się powtarzał
  • Poziom 23  
    Tak zrobię, bo jak zdjąłem dolna pokrywę, na wanience było trochę wody. Wszystkie przewody hydrauliczne i ich połączenia na dole były suche, dlatego najprawdopodobniej cieknie przy zasobniku i zalewa trochę silnik. Nie sprawdziłem tego od razu, bo było już późno i domownicy chcieli korzystać z łazienki.
  • Poziom 23  
    Zlokalizowałem wyciek przy wężu odpowietrzającym, oraz spod górnej pokrywy zasobnika. Czy pomoże uszczelnienie tych miejsc silikonem ?
  • Pomocny post
    Admin grupy AGD
    Wini 230 napisał:
    Czy pomoże uszczelnienie tych miejsc silikonem ?

    Rozbierz górną pokrywę zasobnika (na zatrzaskach) i poleć delikatnie dookoła silikonem (zwłaszcza w tylnej części zasobnika), jak również pod i nad wężem odpowietrzającym i złóż wszystko do kupy (pokrywa zasobnika).
  • Poziom 23  
    Jutro lub w poniedziałek kupię silikon i uszczelnię zasobnik. Czy konieczny jest jego demontaż przed zdjęciem pokrywy ? Oglądałem go dzisiaj, ale nie mam pewności, czy da się go uszczelnić, bez wyjęcia go z pralki
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Nie trzeba go demontować z pralki. Wystarczy odkręcić panel sterowania ( z programatorem).
  • Poziom 23  
    Próbowałem uszczelnić dzisiaj dozownik, ale skorodował łepek jednej ze śrub mocujących go do panelu i nie można jej odkręcić. Chciałem zdjąć cały panel razem z dozownikiem, odkręciłem śrubki na górze, odginałem zatrzaski, ale dalej coś go od dołu trzymało. Nie udało mi się również zdjąć samej pokrywy dozownika. Zwolniłem tylko zatrzaski z prawej strony, natomiast do zatrzasków po lewej stronie nie mogłem się dostać. Czy jedyną możliwością demontażu dozownika, jest rozwiercenie końcówki śruby ?
  • Pomocny post
    Admin grupy AGD
    Wini 230 napisał:
    Czy jedyną możliwością demontażu dozownika, jest rozwiercenie końcówki śruby ?

    Ja to robię przy pomocy wkrętaka krzyżakowego i młotka.
    Pukam w śrubę, aż plastik odpadnie. Wtedy uwalnia się zasobnik. Robię tak serio, bo nie cierpię niechlujnych użytkowników pralki, co doprowadzają do korozji wkrętów zasobnika.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Nie trzeba wiercić . Jak masz lutownicę transformatorową to przygrzej grotem główkę śruby i odkręć ją. Grzejesz i próbujesz odkręcić , jak nie puszcza to znów chwilę grzejesz i próbujesz aż puści.
  • Admin grupy AGD
    Gobro napisał:
    Nie trzeba wiercić . Jak masz lutownicę transformatorową to przygrzej grotem główkę śruby i odkręć ją. Grzejesz i próbujesz odkręcić , jak nie puszcza to znów chwilę grzejesz i próbujesz aż puści.

    Jak łeb śruby krzyżakowej (wkrętu) jest na tyle zardzewiały, że nawet platynowym śrubokrętem za łeb jej nie złapiesz?
    Mało widziałeś...
  • Poziom 23  
    skryn napisał:
    Ja to robię przy pomocy wkrętaka krzyżakowego i młotka.
    Pukam w śrubę, aż plastik odpadnie. Wtedy uwalnia się zasobnik.

    Ale jak potem ponownie przykręcić zasobnik ? :)

    skryn napisał:
    Robię tak serio, bo nie cierpię niechlujnych użytkowników pralki, co doprowadzają do korozji wkrętów zasobnika.

    Moim zdaniem to wina producenta, bo nie zastosował zaślepek na otwory śrubek. ;)

    Gobro napisał:
    Nie trzeba wiercić . Jak masz lutownicę transformatorową to przygrzej grotem główkę śruby i odkręć ją. Grzejesz i próbujesz odkręcić , jak nie puszcza to znów chwilę grzejesz i próbujesz aż puści.

    Śrubka jest bardzo mocno skorodowana. Nie ma już o co zaczepić śrubokrętu.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Cienkim śrubokrętem podskrob krzyżak i wtedy złapiesz.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Gobro napisał:
    Jak masz lutownicę transformatorową to przygrzej grotem główkę śruby i odkręć ją. Grzejesz i próbujesz odkręcić
    Nie trzeba odkręcać, wystarczy grzać łeb śruby i ciągnąć jednocześnie maskownicę tak, aby rozgrzany plastyk maskownicy wokół łba śruby przepuścił ten łeb bez łamania gniazda i rozdzielamy maskownicę od pojemnika. Następnie szybko, póki plastyk jest jeszcze plastyczny, palcem naciskamy i doprowadzamy powierzchnię do stanu pierwotnego. Śrubę która pozostała w pojemniku proszku odkręcamy bez problemu kombinerkami.
  • Poziom 23  
    Próbowałem rozwiercić śrubę, ale się nie udało. Odkręciłem więc panel, zaryzykowałem i pociągnąłem go. Myślałem że zasobnik przykręcony jest jedynie do panelu i zejdzie razem z nim. Okazało się że śruba przechodzi również przez metalową obudowę pralki i szarpnięcie panelem spowodowało oderwanie go od śrubki. Na szczęście poza przejściem wkręta przez otwór panelu nic nie pękło. Śrubę już dało się łatwo wykręcić kombinerkami. Nie widać również większych uszkodzeń w otworze na śrubę, dlatego da się to potem bez problemu zmontować w całość. Śruby wymienię i zakleję je silikonem. :wink: