logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zdjąć zaklinowane koło w Golfie III? Koło mocno wciśnięte na czop piasty

cordoba_2004 28 Lis 2014 21:01 4470 21
REKLAMA
  • #1 14174346
    cordoba_2004
    Poziom 27  
    No głupi problem ale 6 godzin męczymy się na warsztacie.
    Samochód to golf III, ktoś założył koło które nie bardzo pasowało, otwór w przednim kole został podpiłowany i dociągnięty śrubami tak że został bardzo mocno wciśnięty na czop piasty.
    Koło zostało dokręcone śrubami i sobie jeździło przez sezon letni, teraz odkręciliśmy śruby i mimo walenia młotem i urwania ściągacza, koło nie zeszło z piasty.
    Macie jakieś pomysły jak by go tu zdjąć ?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 14174353
    T5
    Admin grupy Samochody
    Podgrzać dobrze.Wokół piasty.Jak nie pomoże to szlifierka kątowa i po sprawie. Taniej wyjdzie klientowi kupić używaną felgę niż zapłacić za 8-siem godzin pracy mechaników.
  • #3 14174375
    cordoba_2004
    Poziom 27  
    no tak to wiadomo ale myślałem że macie jakieś tajne sposoby
  • Pomocny post
    #4 14174383
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak felga alu, to współczuję. Jak stalowa - zawsze można dorobić taki ściągacz, który się nie urwie, zaprzeć śrubę centralną o czop, do felgi nawet przyspawać - kwestia znalezienia co najmniej calowej sztaby, która będzie robiła za ramię ściągacza. Tak czy inaczej, felga do zniszczenia. Po sąsiedzku chłopaki takie tematy 12kg młotem oprawiają.

    Dodano po 3 [minuty]:

    cordoba_2004 napisał:
    no tak to wiadomo ale myślałem że macie jakieś tajne sposoby

    A jakiż tu tajny sposób wymyślić. Masz tydzień czasu, żeby to próbować penetrantem nasączyć?
  • REKLAMA
  • #5 14174495
    uswto
    Poziom 18  
    cordoba_2004 napisał:
    koło nie zeszło z piasty.
    Zalej płynem hamulcowym i wal od środka
  • #6 14174533
    MobilTruck
    Poziom 31  
    Krótka jazda z dwiema lekko wkręconymi śrubami (najlepiej zabezpieczonymi na klej do śrub) powinna załatwić sprawę.Sprawdzone.
  • REKLAMA
  • #7 14174542
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja to ma sposób typowo kowalski i stodołowy :D

    Śruby ze dwie wkręć na kilka obrotów aby koło za daleko nie odleciało, deska kanałowa i ładuj w koło od środka :D
  • #8 14174543
    T5
    Admin grupy Samochody
    pitool napisał:
    Krótka jazda z dwiema lekko wkręconymi śrubami (najlepiej zabezpieczonymi na klej do śrub) powinna załatwić sprawę.Sprawdzone.
    Jeżeli chodzi o oryginalną felgę to tak. Ale w tym przypadku może nie pomóc.
  • #9 14174585
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • Pomocny post
    #11 14174630
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bodaj z felgami Opla są takie kabarety - poniżej milimetra różnicy w średnicy otworu, w porównaniu z VW. A że wywinięcie ma dobry centymetr, to jak skoroduje to trzyma aż miło. Lepszy kabaret jest tylko z felgami alu, bez plastikowych wkładek centrujących.
  • Pomocny post
    #12 14174732
    Alfred_92
    Poziom 33  
    jaszto napisał:
    4 nacięcia symetryczne pzecinarką kątową stycznie do powierzchni piasty nie dyskalifikują felgi. Felga będzie w dalsym ciągu wstępnie centrowana na piaście. Szpilki czy nakrętki na to mają stożek by utrzymywać felgę na swim miejscu.

    Niestety, otwór felgi jest po to spasowany z piastą żeby przenosić przez to połączenie obciążenia, 4 czy 5 szpilek nie było by w stanie tego zrobić i zostały by zwyczajnie ścięte, podczas wjechania np w dziurę. Same szpilki służą głównie do przeniesienia obciążeń wywołanych momentem napędowym a do obciążeń promieniowych służy właśnie osadzenie na piaście.
  • Pomocny post
    #13 14174749
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak jakieś wartościowe te koło to można z całą zwrotnicą wyjąć i pod prasę, albo poświęcić łożysko i z samą piastą wyrwać.

    robokop napisał:
    Jak felga alu, to współczuję.

    robokop napisał:
    Bodaj z felgami Opla są takie kabarety

    Jak kupiłem swojego Passata to miał założone Oplowskie alu, trochę huczało przy zdejmowaniu. :)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #15 14174941
    markslew
    Poziom 27  
    Które to koło, przód czy tył?

    Jak tył to po prostu odkręcić nakrętkę na czopie piasty i wyjąć całość z bębnem.
  • Pomocny post
    #16 14174985
    bajergdynia
    Poziom 16  
    Mialem podobną historię. Do golfa 2 gość na siłę śrubami dociągną felgi z kadetta. Mloty, dechy nic nie dawały. Kupilem 4 śruby do kół tylko dłuższe. Fura po placu krecilem kółka mocno przyspieszając i hamujac na zmianę. Przednie zeszły moment, z tylami trzeba bylo trochę powalczyć, kilka ręcznych pomogło.
  • Pomocny post
    #17 14175009
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • Pomocny post
    #18 14175042
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Poluzować śruby na 2 mm, dobry penetrant kilka godzin wczesniej i porobić troche bąków i zrywów po placu jak arab. Tylko, żeby zaraz przeguby nie były do wymiany...
  • #19 14175083
    cordoba_2004
    Poziom 27  
    puściło po nocnej lubryfikacji penetratorem i dorobieniu mocnego ściągacza huk był straszny.

    Klient się upiera by przełożyć mu opony na te same felgi tylko żeby otwór na piastę powiększyć na tokarce
  • Pomocny post
    #21 14175253
    Alfred_92
    Poziom 33  
    robokop napisał:
    Bodaj z felgami Opla są takie kabarety - poniżej milimetra różnicy w średnicy otworu, w porównaniu z VW.

    Zgadza się, pamiętam jak ze dwa lata temu zdejmowałem 13`` felgi z kadetta założone na golfie II, przód po kilku strzałach ze sprzęgła i kilku skrętach zszedł ale z tyłem bawiłem się pół dnia. Nigdy więcej :D
  • Pomocny post
    #22 14180500
    Macosmail
    Poziom 35  
    Kolega kiedyś pokazał mi patent. Nie młotek, nie deska, a jedno i drugie. Deskę przykładamy od wewnętrznej strony koła tak żeby przylegała jak największą powierzchnia do opony (najlepiej żeby i do felgi) i uderzamy od wewnątrz młotem ok 3kg w deskę. Czy skuteczne? Kiedyś z 30 minut siłowałem się uderzając w oponę na różne sposoby. Za pomocą deski koło zeskoczyło za pierwszym czy drugim uderzeniem. Czy bezpieczne dla łożyska? Wydaje mi się, że jazda po polskich drogach jest większym szokiem niż kilka uderzeń przez oponę i deskę.
REKLAMA