Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.

29 Lis 2014 21:46 3615 27
  • Poziom 7  
    Witam, znalazłem w internecie prosty projekt nadajnika radiowego.

    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
    Chciałbym go trochę przerobić, ale jako że w elektronice analogowej jestem zielony, to nie mam pomysłu jak to poprawnie zrobić.
    Chcę dodać, obok mikrofonu, wejście na sygnał audio(mono) oraz przełącznik tak, aby można było nim przełączać pomiędzy tymi dwoma sygnałami.
    Jednakże wolałbym zrobić mieszacz tych dwóch sygnałów, jeśli nie jest to zbyt trudne. Mam jeszcze dwa pytania:
    1. Antena na tym schemacie to zwykły kabel? Mogę tutaj dodać jakąś inną?
    2. Czy zamiast trymera mogę dać kondensator stały?
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam
    1. Antena to zwykły drut.
    2. Można dać kondensator stały, ale utracisz możliwość strojenia układu.

    Schemat z przełącznikiem:
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
  • Poziom 19  
    Witam.Budowałem takie nadajniki jakiś czas temu a antenę montowałem teleskopową.
  • Poziom 7  
    Dzięki za odpowiedzi! Z tym przełącznikiem to wymyśliłem coś takiego:
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
    Ten element z trzema nóżkami to przełącznik dwubiegowy.
    Z góry przepraszam, jeśli komuś przeszkadza wygląd tego schematu ;)
  • Poziom 15  
    Ja bym jednak dał kondensator dla gałęzi sygnału zewnętrznego.
    Źródło dźwięku nie musi lubić +9V z R1
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Wystarczy opornik zasilający mikrofon połączyć z mikrofonem, a nie z przełącznikiem. Tylko przy przełączaniu będzie głośny trzask... u odbiorców.
  • Poziom 7  
    W ten sposób?
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.

    Co do tego sumowania sygnałów audio to może być coś takiego?
    Wikibooks - wzmacniacz sumujący
    Potrzebuję pomocy przy orientacyjnym dobraniu takich rezystorów, żeby nie spalić układu.
  • Poziom 29  
    Zrób najpierw ten nadajnik w takiej formie jak jest na schemacie powyżej, a następnie oceń czy jest sens dalej go przerabiać.
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Przy takich opornikach, jak są na schemacie, nie ma szans, żeby coś spalić, o ile zmontujesz zgodnie ze schematem i nie zrobisz zwarcia. R7 można bezpiecznie zmniejszyć do 100R, ale nie wiadomo, czy wtedy będzie poprawnie działał. R2, R3, R4, R5 dobierają punkt pracy Q1 - trzeba sprawdzić napięcie na jego kolektorze, jeśli będzie bardzo niskie (np. poniżej 1V), to układ może nie działać prawidłowo i trzeba np. zwiększyć R5; poza tym niskie napięcie na Q1 może powodować zniekształcenia przy silniejszym sygnale; nie powinno jednak być większe, niż 4V. R1 powinien być dobrany do mikrofonu - jak napięcie na mikrofonie jest poniżej 2V, to R1 jest za duży, jak powyżej 3V, to za mały.
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Mikrofon elektretowy ma impedancję wyjściową niewiele mniejszą, niż opornik w jego zasilaniu (10k), więc w układzie wzmacniacza sumującego opornika nie potrzebuje; wyjście audio zwykle ma małą impedancję, więc należałoby dać jakiś opornik, sugerowałbym od 1k do 50k (zależnie od tego, jaki masz sygnał); żeby nie przepuścić składowej stałej, obydwa połączenia przez kondensatory. Jako wzmacniacz może być nawet pojedynczy tranzystor (raczej NPN), najprościej w kolektorze opornik 10k, między kolektorem, a bazą 100k. Jak nie pomylisz się przy montażu, nie zrobisz zwarcia, nie podasz napięcia powyżej kilkunastu V, to niczego nie spalisz. Z tym, że to będzie sumować w stałej proporcji... żeby móc ją regulować, trzeba by w tym wstawić jakiś potencjometr.
  • Poziom 7  
    O to chodziło(fragment schematu z internetu)?
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.

    Znam się na tym na tyle kiepsko, że wolę się upewnić.

    @Edit:
    Zmontowałem ten układ na płytce stykowej, za źródła sygnałów dałem dwa multiwibratory(1.5 krotna różnica częstotliwości) a na wyjściu głośnik. Dźwięk wynikowy wydaje się jakby był sumą wejściowych dźwięków, więc chyba działa. Jeszcze spróbuję podłączyć mikrofon i odtwarzacz, może coś z tego będzie.
  • Poziom 29  
    Sprawdź przede wszystkim jak działa stopień w.cz. - tego typu nadajniki nie słyną z dobrej stabilności, samo zbliżenie ręki do anteny może odstroić go o kilkaset kHz.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Vister26 napisał:
    O to chodziło(fragment schematu z internetu)?
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.

    Znam się na tym na tyle kiepsko, że wolę się upewnić.

    @Edit:
    Zmontowałem ten układ na płytce stykowej, za źródła sygnałów dałem dwa multiwibratory(1.5 krotna różnica częstotliwości) a na wyjściu głośnik. Dźwięk wynikowy wydaje się jakby był sumą wejściowych dźwięków, więc chyba działa. Jeszcze spróbuję podłączyć mikrofon i odtwarzacz, może coś z tego będzie.

    Zmiksowałeś sygnały bez użycia tranzystora na elementach biernych - kondensatorach i rezystorach.
    Spróbuj zmiksować dwa sygnały według schematu poniżej. Rezystor R5 i R6 można zastąpić jednym rezystorem. Głośnik na wyjściu podłącz przez kondensator.
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
  • Specjalista elektronik
    Ten tranzystor wzmacnia sygnał z mikrofonu i odwraca jego fazę - wypadałoby mieć z CD silniejszy sygnał, niż z mikrofonu.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Tak, tranzystor wzmacnia sygnał z mikrofonu. Autor tego wynalazku chyba przewidział, że sygnał z CD będzie dużo mocniejszy niż z mikrofonu i dlatego zastosował przy mikrofonie wzmacniacz na tranzystorze. Tylko czy autor się pomylił, czy kolega się pomylił, bo schemat w wersji nie poprawionej jest nieprawidłowy.
    Jest też sugestia, że jest to fragment jakiegoś większego schematu i tu może być błąd w niewłaściwym przedstawieniu fragmentu tego schematu.
  • Poziom 7  
    komatssu napisał:
    Sprawdź przede wszystkim jak działa stopień w.cz. - tego typu nadajniki nie słyną z dobrej stabilności, samo zbliżenie ręki do anteny może odstroić go o kilkaset kHz.

    Wiem o tym. Kiedyś zbudowałem jeden pseudo-nadajnik i rzeczywiście nie był stabilny a do tego nadawany dźwięk był bardzo zniekształcony. Ten projekt robię dla rozszerzenia mojej nikłej wiedzy o układach analogowych a nie w celu rzeczywistego nadawania, więc nawet jak nie zadziała to mam nadzieję coś się nauczyć.

    krzysztof723 napisał:

    Spróbuj zmiksować dwa sygnały według schematu poniżej. Rezystor R5 i R6 można zastąpić jednym rezystorem. Głośnik na wyjściu podłącz przez kondensator.

    Ok, na twoim schemacie +Uzas. to napięcie? Do czego to służy i dlaczego jest tak ważne?
    Głośnik podłączyłem przez kondensator 100nF i dźwięk ścichł. Czy to normalne?

    krzysztof723 napisał:

    Jest też sugestia, że jest to fragment jakiegoś większego schematu i tu może być błąd w niewłaściwym przedstawieniu fragmentu tego schematu.

    Możliwe, tak jak pisałem jest to fragment schematu z internetu.

    krzysztof723 napisał:

    Tak, tranzystor wzmacnia sygnał z mikrofonu. Autor tego wynalazku chyba przewidział, że sygnał z CD będzie dużo mocniejszy niż z mikrofonu i dlatego zastosował przy mikrofonie wzmacniacz na tranzystorze.

    Masz rację. Autor schematu napisał:
    Nadajnik posiada wbudowany mini-mixer który wykorzystać mozna nie dysponując zewnętrzną konsoletą mikserską. Układ opiera sie na tranzystorze T1, który wzmacnia sygnał i miesza go z sygnałem z wejścia CD.

    Spróbowałem dzisiaj zmiksować dwie melodie(niestety nie z odtwarzacza, tylko z mikrokontrolera), żeby sprawdzić jak to działa w praktyce. I okazało się, że owszem ten tranzystor dobrze wzmacnia i łączy dwie melodie w jedną, ale ten sam efekt daje zwarcie dwóch kabelków od wyjść sygnałów i podłączenie do głośnika. Zastanawiam się czy to nie jest szkodliwe dla układów generujących melodie, bo jeśli nie to ten cały układ z tranzystorem nie jest do niczego potrzebny(poza tym, że wzmacnia sygnał). No chyba, że odgrywa jakąś ważną rolę, to proszę mnie oświecić :D
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Vister26 napisał:
    Ok, na twoim schemacie +Uzas. to napięcie? Do czego to służy i dlaczego jest tak ważne?
    Głośnik podłączyłem przez kondensator 100nF i dźwięk ścichł. Czy to normalne?

    Napięcie +Uzas. może być np. +9V. Przy tym napięciu tranzystor pracuje dobrze z wartościami rezystorów R3 - 470k (w oryginale jest 820k) i R4 - 4,7k...10k (w oryginale jest 4,7k). Są to wartości orientacyjne i można je zastosować, gdyby wzmacniacz miał być podłączony np. do dalszych stopni wzmocnienia. Można także pozostawić wartości rezystorów takie, jak na oryginalnym schemacie.
    Jeżeli jednak na wyjściu ma być podłączony głośnik to proponuję pozostawić rezystor R3 - 470k, zmienić wartość rezystora R4 na 470 Ohm...560 Ohm i usunąć rezystor nie oznaczony połączony szeregowo z wyjściem, a głośnik podłączyć przez kondensator elektrolityczny np. 100uF - minus do głośnika, plus do kolektora tranzystora.
    Drugą końcówkę głośnika trzeba połączyć z minusem (masą) układu.

    Tranzystor z rezystorami R3 i R4 pracuje jako wzmacniacz w układzie wspólnego emitera WE, odznaczającym się w porównaniu z innymi układami wzmacniaczy na pojedynczym tranzystorze takimi, jak WB - wspólna baza, WC - wspólny kolektor największym wzmocnieniem.
    Są to zapewne określenia coraz mniej używane przez dzisiejszych elektroników, ale zawsze warto przypomnieć.
    Takie połączenie rezystorów jest ważne dla pracy tranzystora. Rezystor R3 połączony między bazę i kolektor wprowadza pewne ujemne sprzężenie zwrotne dla prądu zmiennego, ale przede wszystkim takie podłączenie rezystora zapewnia tranzystorowi lepsze warunki pracy przy wahaniach temperatury otoczenia.
    Każda termiczna zmiana prądu kolektora powoduje zmiany napięcia na kolektorze. Jeżeli prąd kolektora wzrośnie, wówczas napięcie na kolektorze obniży się. Prąd bazy, który jest kontrolowany przez rezystor R3 także zmaleje, co z kolei spowoduje obniżenie prądu kolektora. Obniżenie prądu kolektora spowoduje powrót punktu pracy do stanu poprzedniego. Sytuacja jest podobna, gdy prąd kolektora zmaleje pod wpływem czynników otoczenia.
    Po za tym ten wzmacniacz nie obciąża zbytnio układu wejściowego.
    Vister26 napisał:
    Możliwe, tak jak pisałem jest to fragment schematu z internetu.

    Właśnie przy zamieszczaniu fragmentu schematu wystąpił błąd. Ten fragment schematu powinien wyglądać tak:
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
    Vister26 napisał:
    Spróbowałem dzisiaj zmiksować dwie melodie(niestety nie z odtwarzacza, tylko z mikrokontrolera), żeby sprawdzić jak to działa w praktyce. I okazało się, że owszem ten tranzystor dobrze wzmacnia i łączy dwie melodie w jedną, ale ten sam efekt daje zwarcie dwóch kabelków od wyjść sygnałów i podłączenie do głośnika. Zastanawiam się czy to nie jest szkodliwe dla układów generujących melodie, bo jeśli nie to ten cały układ z tranzystorem nie jest do niczego potrzebny(poza tym, że wzmacnia sygnał). No chyba, że odgrywa jakąś ważną rolę, to proszę mnie oświecić :D

    Tak to prawda ten tranzystor tylko wzmacnia sygnał z mikrofonu i nie uczestniczy bezpośrednio w miksowaniu sygnałów.
    Na pewno nie jest prawidłowe zwieranie bezpośrednie ze sobą dwóch sygnałów wyjściowych z oddzielnych układów.
    Każde wyjście sygnałowe powinno mieć dołączony rezystor np.1k...10k i wtedy pozostałe dwie końcówki rezystorów można złączyć i podłączyć do głośnika.
    Zerknij poniżej na dwa załączone miksery, które mogą przydać się do Twoich celów.
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
  • Specjalista elektronik
    Ja przede wszystkim nie widzę w tym układzie modulatora FM - być może modulacja FM wychodzi na skutek zmian pojemności złącza w Q2, ale ja bym użył do tego diody pojemnościowej.

    Napięcie zasilania (+Uzas.) jest zwykle niezbędne do tego, żeby tranzystor działał jako wzmacniacz. A 100nF to trochę mało, jak na podłączenie głośnika - przy 1kHz ma impedancję 1,6k.

    Na tym schemacie z internetu tam, gdzie napisałeś "wyjście", jest +zasilania (15V przez filtr z opornika R7 i kondensatora C6), a wyjście jest między R5 i R6.

    Sygnał z mikrofonu zwykle jest za słaby do sterowania modulatora, nawet na diodzie pojemnościowej - dlatego jest potrzebny tranzystor, żeby go wzmocnić.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    _jta_ napisał:
    Ja przede wszystkim nie widzę w tym układzie modulatora FM - być może modulacja FM wychodzi na skutek zmian pojemności złącza w Q2

    Dokładnie w ten sposób się to odbywa, przy okazji powstaje pasożytnicza modulacja AM.
    Przyzwoity nadajnik powinien posiadać co najmniej 3 stopnie - generator/modulator (z diodą pojemnościową), separator i wzmacniacz wyjściowy. Dodatkowo, aby zapewnić stabilną częstotliwość, stosuje się układ PLL stabilizowany kwarcem.
  • Specjalista elektronik
    PLL (Phase Locked Loop), czy FLL (Frequency Locked Loop)? O ile dobrze pamiętam, modulacja częstotliwości potrafi przesuwać fazę o kilka okresów (w nadajniku radiofonicznym, amatorskie mają ostrzejsze ograniczenie głębokości modulacji), więc użycie PLL nie jest łatwe - trzeba by chyba zliczać te okresy przesunięcia.
  • Poziom 29  
    Racja, to musi być FLL - potocznie nazywana syntezą częstotliwości. Stałe czasowe tej pętli muszą być tak dobrane, aby modulacja sygnałem audio nie wyprowadzała układu ze stanu równowagi.
  • Poziom 7  
    Dzięki za pomoc! Ze wzmacniaczem audio chyba już sobie poradzę, a co do całości układu to mam jeszcze kilka pytań.
    Tranzystor Q2 jest na tym schemacie jednocześnie generatorem, modulatorem i wzmacniaczem?
    Jak mam umieścić tą diodę pojemnościową? Zaporowo do kolektora Q2?
  • Specjalista elektronik
    Tranzystor Q2 jest na tym schemacie jednocześnie generatorem, modulatorem i wzmacniaczem?
    Tak.

    Jak mam umieścić tą diodę pojemnościową? Zaporowo do kolektora Q2?
    Diodę pojemnościową włącza się jednym końcem do "gorącego" końca cewki (w układzie z #1 kolektor Q2), drugi koniec przez kondensator (jego pojemność powinna być choć kilka razy większa, niż tej diody) łączy się z "zimnym" końcem cewki (+zasilania), a przez opornik ze źródłem sygnału (np. kolektor Q1), powinna być spolaryzowana zaporowo, a Q2 powinien mieć bazę zasilaną z dzielnika.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Witam, przyzwoity generator do nadajnika (w zasadzie to on sam już będzie nadajnikiem małej mocy) znajdziesz tu na elektrodzie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1330169.html
    Układ jest wzorowany na fabrycznym nadajniku i ma bardzo dobre parametry. Obwód syntezy z układem scalonym SAA1057 możesz pominąć, ew. dobudować go później - czyli wykonujesz tylko górną część z tamtego schematu, z dwoma tranzystorami i stabilizatorem napięcia 78L09. W miejsce oznaczone na schemacie PLL OUT podłączasz potencjometr, którym będziesz zmieniał napięcie w zakresie 0-12V odpowiadające za częstotliwość generatora.
    Zbudowany przeze mnie ten obwód wyglądał następująco:
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
    Wykonałem go w celu przetestowania programu komputerowego Stereo Tool (www.stereotool.com) będącego zaawansowanym procesorem dźwięku i koderem stereo/rds.
    http://youtu.be/WgDAeqyotzc
  • Poziom 7  
    Zrobiłem schemat i chciałbym aby ktoś jeszcze raz rzucił okiem na całość. Czy to będzie działać poprawnie?
    Modyfikacja schematu prostego nadajnika radiowego.
  • Specjalista elektronik
    Myślę, że nie będzie. Przede wszystkim dioda pojemnościowa jest włączona w kierunku przewodzenia, a powinna być odwrotnie. Poza tym duże napięcie zmienne na cewce spowoduje nieliniowe działanie diody pojemnościowej (jak już będzie spolaryzowana zaporowo), co może powodować zniekształcenia (i emisję innych częstotliwości, głównie harmonicznych częstotliwości generowanej) - ale pewnie i tranzystor wprowadza zniekształcenia i nie wiem, czy te zniekształcenia dodadzą się, czy odejmą - to by wymagało pomiarów, albo głębszej analizy. Tranzystor generatora będzie działał przy niskim napięciu emiter-kolektor, co może było użyteczne, gdy jego pojemności używało się do modulowania częstotliwości, ale w tym układzie nie. Nie wiem, po co jest C10, a C12 (i C10) z R9 tworzą filtr dolnoprzepustowy - nawet bez C10 częstotliwość graniczna będzie poniżej 200Hz, więc dźwięki mowy (300÷3400Hz) będą tłumione. No i łatwo o przemodulowanie - zakres modulacji częstotliwości może w tym układzie sięgnąć dziesiątek MHz...
  • Poziom 7  
    Hmm, w takim razie chyba pójdę za radą Lecha i zbuduję układ z jego linka, albo ten prosty nadajniczek z pierwszego postu, bo widzę, że te moje kombinacje zaczynają tracić sens. Serdeczne dzięki wszystkim za pomoc. Temat zamykam.