Witam. Auto jak w temacie - pacjent świeżo kupiony zza gramanicy, pobór prądu na postoju z zamkniętym autem 1.1A. Okazuje się, że po wyjęciu bezpiecznika nr. 1 od klimy ( dwustrefowa, automatyczna) wszystko wraca do normy. Dodatkowym objawem w trakcie poboru prądu są świecące ciągle przycisk od awaryjnych i podświetlenie przełączników obok włącznika świateł. Moim zdaniem CAN się nie usypia. Kolejnym tropem jest klapa obiegu zamkniętego - jak wiadomo w tych autach zamyka się ona po zamknięciu auta, tu natomiast zamknie się i słychać jak co chwilę pracuje, tak jakby źle odczytywało jej położenie. Wartość zadana w trakcie normalnej pracy pokrywa się z wartością obecną... Ma ktoś jakiś pomysł? Czyżby uwalony panel klimy?