Witam.
Kupiłem niedawno wzmacniacz Phoenix Gold XS 2500. Ma bardzo dziwną przypadłość, pierwszy raz się z takim czymś spotykam.
Po włączeniu nie gra w ogóle, zaraz zaczyna grać, ale jak pojawi się bas to ułamek sekundy i znika, za kilka sekund znów się pojawia i tak coraz częściej się pojawia, aż w końcu po kilku minutach gra normalnie. Da się wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje?
Kupiłem niedawno wzmacniacz Phoenix Gold XS 2500. Ma bardzo dziwną przypadłość, pierwszy raz się z takim czymś spotykam.
Po włączeniu nie gra w ogóle, zaraz zaczyna grać, ale jak pojawi się bas to ułamek sekundy i znika, za kilka sekund znów się pojawia i tak coraz częściej się pojawia, aż w końcu po kilku minutach gra normalnie. Da się wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje?