Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wózek inwalidzki - Akumulatory do wózka inwalidzkiego i ładowanie

Offka 02 Gru 2014 19:27 6930 42
  • #1 02 Gru 2014 19:27
    Offka
    Poziom 6  

    Witam po raz pierwszy na forum. Laik ze mnie w sprawach technicznych, dlatego postanowiłam zapytać na forum, gdzie znawcy pomogą może.
    Zakupiłam świeży i nowy wózek firmy Meyra. Ma on dwa akumulatory żelowe. Każdy to: 63 Ah (5h)/ 73 Ah (20h) - tak są oznaczone w instrukcji.
    Postanowiłam je po 5 dniach używania naładować, żeby zobaczyć, ile to one wytrzymają. Nie były rozładowane do końca, poziom na wskaźniku orientacyjnym w wózku był jeszcze na diodach pomarańczowych, wszystkich 4 (są 4 poziomy - zielony, czyli spore naładowanie, pomarańczowy - częściowe rozładowanie, czerwony - należy jak najszybciej ładować).
    Ładowarka do nich jest oznaczona jako 24V, 12 A. W chwili naładowania przechodzi w tryby doładowania, więc nie grozi akumulatorom przeładowanie. Ma 4 diody, jedna sygnalizuje brak podłączonego akumulatora, druga to poziom poniżej 80%, trzecia powyżej 80% i czwarta pełne naładowanie - świeci na zielono, gdy akumulatory są naładowane.
    Włączyłam więc wózek na noc (około 10 godzin) i rano ze zdziwieniem zobaczyłam, że nadal na ładowarce widnieje poziom <80%.
    Z wózka jednak musiałam skorzystać, więc odłączyłam (zadzwoniłam wcześniej do serwisu, bo wiem, że nie należy przerywać ładowania, ale pozwolili). Gdy mogłam przesiąść się na coś innego znowu włączyłam. Dalsze godziny mijają, a tu nadal poniżej 80%. Dodam, że ładowarka została zakupiona mocniejsza, jest dedykowana do tych akumulatorów właśnie.
    Coś jest nie tak czy te akumulatory tak długo się ładują? Teraz już jest to ponad 17 godzin i nadal nie zmienia się nic na prostowniku.

    Szczerze mówiąc jeśli nie są w stanie naładować się w ciągu 10-12 godzin to po prostu sam wózek dla mnie będzie sporym problemem, bo nie mogę w ogóle się bez wózka poruszać.
    Może ktoś wie, ile powinny się tak duże akumulatory ładować i czy może być to problem jakiejś awarii (może ładowarki) czy przy tej mocy akumulatora tak mają.
    Jakie macie doświadczenia z ładowaniem akumulatorów tej mocy?
    Bo już zaczynam myśleć, że branie takiej mocy to był po prostu błąd. Wózka potrzebuje przecież co dzień i nie mogę sobie pozwolić na odstawienie go na cały dzień. Cała sytuacja zaczyna mnie lekko przerażać, tym bardziej że np. rezygnacja z wózka z powodu długiego ładowania jest w praktyce wręcz niemożliwa (tak już mam ze źle dobranymi podnóżkami, nie chcą wymienić, mimo że chcę od nich tańsze, bo w praktyce droższe okazały się bardzo niewygodne dla mnie). Oczywiście sama ładowarka czy akumulatory mogą być wymienione na gwarancji.

    pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś mnie choć nieco oświeci, jak to z tymi akumulatorami jest.
    Monika

    0 29
  • Relpol
  • #2 02 Gru 2014 22:12
    azibik
    Poziom 32  

    Trzeba zmierzyć napięcie na akumulatorach rano/ładowanie w nocy/,zobaczymy gdzie jest wada.Te akumulatory można doładowywać w dowolnym momencie.
    Miernik cyfrowy kosztuje ok.10zł.

    0
  • #3 02 Gru 2014 22:35
    Offka
    Poziom 6  

    Po ok. 8 godzinach dzisiaj, tuż po odłączeniu było mierzone i pokazywało 28V (z przecinkiem, już nie pamiętam) , po odstaniu godzinki 26,8.
    Ładowarka nadal nie pokazała 80% naładowania, tylko świeciła się dioda poniżej 80%.
    Mogę go znowu włączyć na noc, ale nie wiem, czy jest sens?
    Gdy włączyłam go do starszej ładowarki (24V, tyle że 5A) to pokazała, że jest naładowany.
    I nie wiem, czy on się musi mi dwa dni ładować czy padnięta jest sygnalizacja ładowarki?

    0
  • #4 02 Gru 2014 22:50
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Offka napisał:
    Ładowarka do nich jest oznaczona jako 24V, 12 A. W chwili naładowania przechodzi w tryby doładowania, więc nie grozi akumulatorom przeładowanie

    Więc zostaw jeszcze na noc do ładowania. Rano (jeżeli wskazania się nie zmienią ) po zmierzeniu napięcia będzie wszystko wiadomo.

    0
  • #5 02 Gru 2014 23:01
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Akumulatory żelowe 12V w ładowaniu buforowym nie powinny mieć większego napiecia niz 13,8-13,9V, a w ładowaniu cyklicznym napiecie dopuczalne to 14,4-14,8V. Być może wskaźnik ładowarki jest właśnie wyskalowany do tych maksymalnych napięć, a elektronika nie pozwala na wyższe napięcie stałe niz 13,9 i stąd ta różnica i pozorne niedoładowanie. Może tez miec znaaczenie to, że ładowarka jest mocniejza niż dedykowana do tych akumulatorów i jest inaczej wyskalowana.

    0
  • #6 02 Gru 2014 23:06
    kwok
    Poziom 39  

    Napięcie mówi że jest dobrze. Spróbowałbym wymienić na gwarancji ładowarkę na inną podobnej wydajności właściwą dla tego typu akumulatorów. Rozumiem że obydwa akumulatory są takie same.
    Doładowywać można w każdej chwili i wskazane jest żeby baterie nie były utrzymywane w możliwie jak najwyższym stopniu naładowania - wtedy dłużej żyją.
    Możesz jeszcze dla próby lekko rozładować baterie i podłączyć tą słabszą ładowarkę. Powinna najpierw wskazać ładowanie i po jakimś nie długim czasie przejść w stan pełnego naładowania.

    1
  • #7 03 Gru 2014 11:14
    Offka
    Poziom 6  

    Tato pomierzył po nocnym ładowaniu i napięcie to 27,5.
    Czyli, jeśli dobrze rozumiem to, co Panowie pisali, akumulatory są ok, naładowane, a nawet sama ładowarka je ładuje.
    Wina chyba wydaje się być po stronie samej sygnalizacji ładowarki.
    Sprawę zgłosiłam więc do serwisu, zobaczymy, co oni wymyślą.

    Ktoś wyżej pytał, czy akumulatory są takie same. Tak, są. Dodam też, że ładowarka jest dołączana do wózka, więc powinna być dostosowana do tych akumulatorów. W okresie gwarancyjnym (dają rok gwarancji na akumulatory) nawet nie mogę innej używać, bo mi nie uznają w razie czego reklamacji.

    I takie pytanie jeszcze mam. W serwisie mnie ostrzegali, że nie należy przerywać cyklu ładowania tego typu akumulatorów, bo to skraca im żywot. To prawda?
    Czy np. mogę bezpiecznie je odłączyć, gdy mają już te ponad 80%, ale nie są w pełni naładowane?

    I pytanie na przyszłość. Jeśli bym chciała kiedyś (oczywiście już po okresie gwarancyjnym) np. szybciej załadować tego typu akumulatory, to czy są na rynku takie ładowarki, które zrobią to szybciej niż moja, dołączona do wózka, ale przy tym nie zniszczą mi akumulatorów, nie skrócą ich "życia"?

    I bardzo dziękuję za zainteresowanie sprawą i cenne wskazówki.

    0
  • #8 03 Gru 2014 20:23
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Przy tych akumulatorach napięcie po naładowaniu i odłączeniu ładowarki, i po ustabilizowaniu się napięcia powinno zawierać się pomiędzy 27, a 27.6V. Natomiast końcowe napięcia po naładowaniu a przed odłączeniem ładowarki powinno wynosić między 29 a 30V. Do takiego napięcia powinny być ładowane akumulatory żelowe pracujące cyklicznie.

    1
  • #9 03 Gru 2014 22:00
    Offka
    Poziom 6  

    27,5 było po odłączeniu ładowarki. Z ładowarką mierzył tato wczoraj i było ponad 28 z jakimś ułamkiem. Tu może nieco za mało jednak?
    Ale to chyba nie jest poniżej 80%, tak jak pokazywała ładowarka?

    Aktualizacja:

    Serwis się upiera i każe mi wózek włączyć na następne 36 godziny, bo wg nich akumulator musi się uformować (choć w instrukcji napisano, że są dostarczane naładowane i o żadnym formowaniu nie ma ani słowa).

    Napięcie po 1-dniowym użytkowaniu (odłączony wczoraj o 9 rano, a mierzony dziś o 11.30) wynosi 26,7. O czymś świadczy ta wartość?

    Włączyłam, bo i tak muszę. Serwis może mieć racje?

    0
  • #10 05 Gru 2014 11:20
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    W/g mnie

    Offka napisał:
    Z ładowarką mierzył tato wczoraj i było ponad 28 z jakimś ułamkiem

    ładowarka powinna ładować do wyższego napięcia. Takie napięcie (jak pokazywał miernik) powinno być przy pracy akumulatorów w układzie buforowym, gdzie akumulatory są rozładowywane sporadycznie, a ładowarka jest podłączona do akumulatorów na stałe, a nie jak w tym przypadku po rozładowaniu akumulatorów. Przy wózku jest to praca cykliczna, a nie buforowa. Wydaje mi się że wskaźnik w tej ładowarce lekko zaniża, a automatyka ładowarki zbyt wcześnie wyłącza prąd ładowania i przechodzi w tryb podtrzymywania. To powinno następować przy wyższym napięciu. Trzymanie akumulatorów następne 36 godzin pod ładowarką prawdopodobnie niczego nie zmieni. Prawdopodobnie przy osiągnięciu na akumulatorach nap. 28V co następuje w zależności od stopnia rozładowania akumulatorów po 6 - 12 godzinach ładowarka przerywa ładowanie i przechodzi w tryb podtrzymywania i żadne 36 czy 100 godzin niczego tutaj nie zmieni.
    No ale cóż, serwis to serwis, mają swoje wymagania i trzeba się do nich zastosować, a później ew reklamować ładowarkę.

    0
  • Relpol
  • #11 05 Gru 2014 12:31
    Offka
    Poziom 6  

    Po 20 godzinach ładowania jednak w końcu zapaliło się światełko zielone. Nie wiem, kiedy zapaliło się powyżej 80%, bo była noc.
    Po jakichś 2-3 godzinach na akumulatorach było 26,8.
    Gdy włączyliśmy na chwilę ładowarkę, to na akumulatorach było 28, 1.

    Według serwisu mam teraz ładować co 3-4 dni aż do pełna, a czasy ładowania powinny się skrócić. Może tak być? Ponoć to ma być aż 10-12 ładowań.
    Jeśli się nie skróca to "będziemy myśleć", bo niestety wózka nie można odstawić ot tak sobie na 20 godzin, by się ładował. Choć serwisant zastrzegł, że długi czas ładowania to "nie usterka".

    Zerknęłam jeszcze na dane ładowarki u producenta. Nie wiem, czy je dobrze czytam. Mógłby ktoś zerknąć, czy to są odpowiednie parametry, czy to odpowiednia ładowarka? I czy coś z tego wynika?

    Tato nie zna skrótów po angielsku, ja niestety też.
    Mój model to Filon Futur E230G24/12 B65-FP dedykowany do wózka (ma logo Meyry, czyli producenta wózka i firmy produkującej ładowarkę).

    0
  • #12 05 Gru 2014 12:53
    azibik
    Poziom 32  

    Ja bym to tak rozwiązał.
    Dzwonię z obcego telefonu /nieznana firmie osoba/ z chęcią kupna wózka.
    Pytam o podstawowe parametry i czas ładowania .Proszę o informację na pocztę./pisemną
    Jeżeli zadeklarują krótszy czas ładowania,to reklamuję zakup.

    0
  • #13 05 Gru 2014 13:11
    Offka
    Poziom 6  

    Zadeklarowali 10-12 godzin, gdy dzwoniłam wcześniej, żeby się dowiedzieć.
    Oczywiście na stronach, opisach technicznych ani słowa o tym. Ba, w instrukcji nawet jest napisane, że akumulatory są naładowane i ani słowa o żadnym formowaniu. A tu mi każą je formować.

    Ale ze sprzedawcą już rozmawiałam. Jeśli to będzie ponad te 10-12 godzin (zależnie od rozładowania) po powiedzmy 2 tygodniach - to będziemy reklamować. Ten sprzęt musi pracować co dzień, po to przecież jest.

    0
  • #14 05 Gru 2014 13:17
    azibik
    Poziom 32  

    Oferta musi być pisemna.Wtedy reklamować.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jaki dokładnie typ wózka ?

    0
  • #15 05 Gru 2014 13:41
    Offka
    Poziom 6  

    Postaram się jeszcze o pisemne potwierdzenie czasu ładowania.

    A wózek to Meyra MC 2 z akumulatorami o większej pojemności (63 (5h)/ 73 Ah (20h) i silnikami 2 x 300W Powinien przejeżdżać na tych akumulatorach ok. 35 km (to pewnie parametr zawyżony, zawsze jest podawany na wyrost, dla :optymalnych" warunków jazdy).

    O taki:
    http://meyra.pl/index.php?main=3&id=103&selected_menu=2

    Mój stary wózek to Otto Bock A 200, z akumulatorami 33 Ah , które ładują się ładowarką 5 A przez ok. 5-6 godzin i to czas idealny. Ot, chciała sobie kobieta poprawić komfort, to teraz ma. ;)

    I taka ciekawostka - po zakupie tego starszego wózka okazało się, że musiałam wymieniać akumulatory, miały wadę fabryczną. Serwis trzymał je 2 tygodnie i odesłał po mojej interwencji, a pan serwisant przez telefon sugerował, że to z ich strony uprzejmość, bo to pewnie ja je uszkodziłam (a był to już mój drugi elektryk, więc raczej umiem się z nimi obchodzić). Po 4 latach akumulatory już krócej trzymały, więc je wymieniłam, kupując w zwykłej hurtowni odpowiednie, choć innej firmy (w Otto Bocku chcieli ok, 900 zł więcej za "oryginalne"). Po roku zastępcze też za krótko zaczęły trzymać, więc postanowiłam skorzystać z gwarancji. Wymiana trwała... cały jeden dzień. Pan w hurtowni podłączył pod odpowiednie mierniki, sprawdził i po prostu dał nowe, twierdząc, że reklamacja jest zasadna. Po dziś dzień te już świetnie trzymają.
    Mam tylko nadzieję, że tu będzie inne podejście niż wtedy w Otto Bocku.

    0
  • #16 05 Gru 2014 17:00
    azibik
    Poziom 32  

    Ładowanie akumulatora żelowego należy wykonać w ciągu 24-48 h od jego rozładowania.
    Napięcie końcowe ładowania nie powinno przekraczać 15V,
    Maksymalny prąd ładowania nie powinien być większy niż 0,3 pojemność znamionowej akumulatora.
    Minimalny prąd ładowania powinien wynosić 0,1 pojemność znamionowej.
    Do ładowania akumulatorów należy używać specjalistycznych ładowarek.
    Akumulator należy przechowywać w stanie naładowanym w ciemnym miejscu w temperaturze 200C.
    Kurz i zabrudzenia usuwać suchą szmatką.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Reasumująć
    Przy prądzie 0,1C po 10 godzinach ładowania akumulator ma być naładowany.
    wniosek
    Ładowarka jest niedopasowana do akumulatorów/zakładam ,że akumulatory są sprawne.
    Trzeba sprawdzić prąd ładowania akumulatora./po rozładowaniu/.

    0
  • #17 05 Gru 2014 17:15
    Offka
    Poziom 6  

    Zmierzymy.
    Jeszcze robię eksperyment i po prostu podłączyłam nową ładowarkę pod stary wózek. 5 A ładowarka ładuje te akumulatory (poj. 33 Ah) w ciągu 6-7 godzin.
    Ta ładuje już 6 godzin i pokazuje poziom poniżej 80%. A przecież powinna naładować szybciej.

    Wniosek wydaje mi się być więc słuszny. Coś tu mimo wszystko jest nie tak.

    0
  • #18 05 Gru 2014 17:23
    azibik
    Poziom 32  

    Czyli prąd 5A odpowiada 0,15c
    7x0,15=1,06
    Czyli wszystko w normie.

    0
  • #19 05 Gru 2014 18:13
    Offka
    Poziom 6  

    W normie dla starszej ładowarki 5A, jeśli dobrze rozumiem.

    Ta nowa to 12 A. Ładuje nadal stare akumulatory 33 Ah i nadal pokazuje, że poziom naładowania tych mniejszych akumulatorów to poniżej 80%. Właśnie mija 7 godzin odkąd ją włączyłam.
    Bardzo jestem ciekawa, kiedy pokaże, że te akumulatory (mniejszej pojemności przecież) są na sto procent naładowane.

    0
  • #20 05 Gru 2014 23:43
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Źle ustawione w niej napięcie przy którym ma wyłączać ładowanie, za nisko. Za wcześnie wyłącza tryb ładowania i przechodzi w tryb konserwacji. Ładowarka do wymiany.

    1
  • #21 06 Gru 2014 10:55
    Offka
    Poziom 6  

    Wawrzyniec napisał:
    Źle ustawione w niej napięcie przy którym ma wyłączać ładowanie, za nisko. Za wcześnie wyłącza tryb ładowania i przechodzi w tryb konserwacji. Ładowarka do wymiany.


    Myślę, że ma Pan rację. Mam tylko nadzieję, że serwis tez dojdzie do tych wniosków. Jeśli nie, to będę chyba musiała kupić ładowarkę we własnym zakresie.

    Stare akumulatory (33 Ah) naładowała ta nowa, niby mocniejsza ładowarka w ciągu ok. 10 godzin. Starsza 5 A ładuje je w czasie 7-8 godzin i mimo tego trybu ładowania pierwsze akumulatory w starszym wózku wytrzymały 4 lata, co jest raczej dobrym wynikiem dla wózków.

    0
  • #22 06 Gru 2014 13:24
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Ja myślę że trzeba będzie odczekać ok 2 tygodni i odesłać im tą ładowarkę z opisem że postępując zgodnie z ich zaleceniami baterie były ładowane trzy razy bez odłączania i że czas ładowania jest za długi. Trzecie ładowanie lekko rozładowanych akumulatorów trwało ponad 20 godzin, co jest nie do przyjęcia bo uniemożliwia korzystanie z wózka. Myślę że po takim opisie nie powinni stwarzać problemów i wymienią ładowarkę na inną, sprawną. I nic nie pisać o ładowaniu tą ładowarką innych akumulatorów czy też inną ładowarką akumulatorów w tym wózku bo mogą szukać dziury w całym.

    1
  • #23 06 Gru 2014 18:56
    Offka
    Poziom 6  

    Wawrzyniec napisał:
    Ja myślę że trzeba będzie odczekać ok 2 tygodni i odesłać im tą ładowarkę z opisem że postępując zgodnie z ich zaleceniami baterie były ładowane trzy razy bez odłączania i że czas ładowania jest za długi. Trzecie ładowanie lekko rozładowanych akumulatorów trwało ponad 20 godzin, co jest nie do przyjęcia bo uniemożliwia korzystanie z wózka. Myślę że po takim opisie nie powinni stwarzać problemów i wymienią ładowarkę na inną, sprawną. I nic nie pisać o ładowaniu tą ładowarką innych akumulatorów czy też inną ładowarką akumulatorów w tym wózku bo mogą szukać dziury w całym.


    Nie mam zamiaru oczywiście ich uświadamiać.
    Nie chcę nawet mówić, że jest jakiś inny wózek, bo to może opóźnić reakcję serwisu.
    Chyba że rzeczywiście z 20 godzin nagle zrobi się 10, ale nie sądzę. Dam znać tu, jak się potoczyła sprawa.

    PS. Najświeższe wieści. Wózek rozładowany do poziomu 25,6V (wskaźnik na wózku nie pokazał w ogóle, że są rozładowane) ładowarka ładowała już 12h. Nie pokazała w ogóle pojemności ponad 80% i od poziomu poniżej 80% przeskoczyła pod koniec od razu do stanu naładowany (zielona diodka). Akumulatory naładowane były do poziomu 27,2 (po odłączeniu ładowarki).
    Serwis twierdzi, że wszystko ok, nie musi ładowarka pokazywać stanu powyżej 80%.

    0
  • #24 29 Sty 2015 14:47
    Offka
    Poziom 6  

    Sprawa poszła do serwisu.
    Reklamacja wg nich nieuzasadniona, bo ładowarka działa prawidłowo. Czyli bez względu na stan naładowania akumulatorów ma ładować 12 godzin, nie pokazuje naładowania powyżej 80%.
    Po prostu dali najprostszą z możliwych ładowarek, za która jeszcze kazali sobie dopłacić (wersja do mocniejszych akumulatorów kosztuje dodatkowo bodajże 400 zł).
    A sprawa dotyczy wózka elektrycznego, dla osób, które bez niego nie mogą się poruszać. Powiem jedno - dla mnie skandal. Co ma zrobić osoba pracująca, która musi mieć w pełni naładowany wózek co dzień? Musi mieć drugi wózek elektryczny i tyle.

    Napisze teraz z pełną odpowiedzialnością - nie polecam wózków typu Meyra ze względu na bezsensowne rozwiązania techniczne oraz stosunek serwisu do klienta.
    Napiszę jeszcze bezpośrednio do Niemiec, ale z tego co wiem właścicielami Meyry są Polacy, więc pewnie niewiele to da.

    0
  • #26 05 Paź 2015 17:47
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Akumulator będzie niedoładowany.

    Ps. Załóż swój temat a nie podpinaj się pod cudzy.

    0
  • #27 05 Paź 2015 18:05
    dariusz2021
    Poziom 9  

    mozesz mi wyjasnik kilka spraw telefonicznie to podam nie wiem jak sie zaklada wlasny temat

    Dodano po 6 [minuty]:

    Dzisiaj akumulatory zostały wysłane do serwisu minęło pól roku elektrycy wyłączali prąd cykl został przerwany 5 razy może więcej one są słabe mimo że się ładują ponad 8 godzin wysłałem prostownik bo sobie zażyczył serwis sprawdzą cz dobrze ładowałem nie kumam jak mogą się rozwalić baterie jeżeli wyłącz prąd przecież po uruchomieniu dalej się ładują aż do pełna odp.

    0
  • #28 05 Paź 2015 20:20
    kidu33
    Poziom 15  

    A ja polecam Meyre, bo to dobre wózki lecz dużo jest akumulatorów podróbek o nieznanych parametrach i do tych wózków są przeznaczone AGM-y.

    Po trzecie serwis faktycznie jest h....y. Ale są niezależni macherzy którzy to robią.

    0
  • #29 05 Paź 2015 22:12
    kwok
    Poziom 39  

    Dlaczego aku szybko kończą żywot? Bo są nagminnie głęboko rozładowywane. Aku kwasowe się do takiego cyklu pracy nie nadają, jak kidu33 napisał powinno się stosować AGM-y. Druga sprawa to zbyt głębokie rozładowanie. Aku nie dostanie uszczerbku na zdrowiu jeśli jego napięcie nie spadnie poniżej 10V (dla mnie bezpieczna granica to 10,5V). Nie znam tych wózków ale pewnie pozwalają jechać do upadłego czyli napięcie aku może spaść poniżej 10V a to już szkodzi. Dla porównania baterie w telefonach są chronione przez elektronikę i jeśli napięcie baterii Li-ON spada poniżej 3,7V to telefon się wyłącza.

    0
  • #30 06 Paź 2015 08:11
    kidu33
    Poziom 15  

    Powiem tak że wózki M a właściwie sterowniki ich mają ochrone alumulatorów.
    I powiem też że 53Ah x2 firmowe to wydatek w granicach 900zł.

    1