Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zelmer Solaris 5000 - Zwijacz przewodu

Przemcio 02 Dec 2014 19:42 2334 3
  • #1
    Przemcio
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam
    Nie wiem czy to ładuję do dobrego działu.

    Mam 2 pytania dotyczące zwijacza w tym chorym wydziwie.
    1. Czy w przypadku zerwanego przewodu tuż przy pierścieniu w obsadzie
    pierścieni można go np. dolutować czy trzeba wymienić komplet ze względu
    na zaciskane zakończenie przewodu w pierścieniu?
    Czy te pierścienie w jakiś sposób mają tendencję do nagrzewania się ?
    Tworzywo obsady raczej nie wykazuje odporności na wyższe temperatury.
    2. Przy okazji, że Solaris jest doszczętnie wybebeszony można coś zrobić żeby
    ten zwijacz nie był taki anemiczny ? Są chwile, że prawie trzeba mu pomagać
    wciągać przewód.

    Dzięki i pozdrawiam
    P.
  • #2
    ToJestNick
    Level 31  
    Ad 1.
    Jeśli umiesz porządnie lutować, to można przylutować i będzie się trzymać, sam tak robiłem i robię.

    Ad 2.

    Raczej nie powinny, podczas pracy odkurzacza raczej przewodu się nie rozwija.

    Ad 3.

    Ja nie raz smarowałem sprężynę WD40 i na jakiś czas pomagało, lecz ma to też wady- kurz osiada z czasem spowalniając jeszcze bardziej pracę zwijacza.
  • #3
    Przemcio
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ad 1.
    Dzięki. Pocieszyłeś mnie, że nie tylko ja wpadłem na pomysł, że da się.
    Podzespół nie jest drogi ( < 20 zł ) ale ... czas.

    Ad 2.
    Podczas pracy odkurzacza raczej przewodu się nie rozwija ?
    Zelmer wprowadził tam automatyczne zwijanie nawet w czasie pracy.
    Może w trosce o bezpieczeństwo żeby ofiary losu w pierwszym w życiu
    kontakcie z odkurzaczem nie "wytrzasnęły sobie kłów".

    Ad 3.
    Odkurzacz w środku jest stosunkowo czysty. Liczyłem, że można jakoś tą
    sprężynę podrasować ale w sumie może ta niemoc wynika z tego automatu
    zwijania. Gniazdka mogłoby powyrywać z regipsów gdyby to działało ciut żwawiej.

    Więcej rurek w tym sprzęcie niż u emeryta pod kroplówką. Do tego dwa czujniki
    ciśnienia jakby zaraz wszystko umrzeć miało.
    Aż zatęskniłem za Zelmerem robionym z rury od pieca

    Pozdrawiam
    P.
  • #4
    jack63
    Level 43  
    Z tym lutowaniem trzeba ostrożnie aby za bardzi nie rozgrzać okolicy lutu. JAk pisałeś plasyki są nieodporne ma temp. i może nastąpić zdefasonowanie pierścieni.
    Sprawdź styk pierścienia z rodzajem szczotki. JAk styk będzie zły to połączenie będzie sie grzało ze wszystkimi tego konsekwencjami.
    Zwijacz można "podrasować" nawijając ciaśniej sprężynę, ale nie na długo to pomaga. Przerabiałem w Wodniku. "Pomaganie" kablowi aby się zwinął może prowadzić do jego wypadnięcia z rolki zwijacza i zakleszczenie. Nie polecam.
    W zasadzie wymiana zwijacza jest najlepszym wyjściem.
    Szkoda nerwów i czasu.
    pozdr