Witam,
niestety po ponad roku użytkowania pojawił się chyba pierwszy kłopot z elektryką w moim Ignisie, a dokładniej;
- Tylna wycieraczka odmówiła posłuszeństwa - pierwsza myśl - spalił się silnik... wykręciłem podłączyłem na krótko a tu niespodzianka działa bez zarzutu.
- Zatarte cięgna...też nie bo chodzą w miarę lekko,
- Ostatnim co przyszło mi do głowy było sprawdzenia napięcia na kostce od silnika i tu niespodzianka między masą (przewód) a (+prądowym) jest skokowo 1-1.4V. Na drugim prądowym, chyba od wyższego biegu lub sterowania???? W ogóle brak napięcia.
Jakieś pomysły od czego zacząć?
Ps. Tak sprawdzałem masę nie tylko na przewodzie ale masowałem miernik również do innych elementów nadwozia. Sprawdziłem także wszystkie bezpieczniki (w sensie wyjęte przetarte styki i założone na przemian z innymi o tej samej wartości)
Ignis 2004 1.3 DDIS
Pozdrawiam
niestety po ponad roku użytkowania pojawił się chyba pierwszy kłopot z elektryką w moim Ignisie, a dokładniej;
- Tylna wycieraczka odmówiła posłuszeństwa - pierwsza myśl - spalił się silnik... wykręciłem podłączyłem na krótko a tu niespodzianka działa bez zarzutu.
- Zatarte cięgna...też nie bo chodzą w miarę lekko,
- Ostatnim co przyszło mi do głowy było sprawdzenia napięcia na kostce od silnika i tu niespodzianka między masą (przewód) a (+prądowym) jest skokowo 1-1.4V. Na drugim prądowym, chyba od wyższego biegu lub sterowania???? W ogóle brak napięcia.
Jakieś pomysły od czego zacząć?
Ps. Tak sprawdzałem masę nie tylko na przewodzie ale masowałem miernik również do innych elementów nadwozia. Sprawdziłem także wszystkie bezpieczniki (w sensie wyjęte przetarte styki i założone na przemian z innymi o tej samej wartości)
Ignis 2004 1.3 DDIS
Pozdrawiam