Witam posiadam seata leon 2002r 1.4 benzyna i wczoraj wieczorem po pracy nie potrafiłem włączyć auta, auto otwarłem normalnie na centralnym zamku lecz po przekręceniu stacyjki, zapaliły się lampki na tablicy rozdzielczej lecz po sek zgasły i tak cały czas, podłączyłem go na kable, lecz nic to nie dało, w ogóle jak by nie pobierał prądu, spróbowałem go odpalić na po pych, lecz też nic z tego raz tylko się zaksztusił, znowu podłączyłem go na kable(inne kable) i zaczął pobierać energie i odpalił. Dojechałem bez problemów do domu, lecz rano znowu to samo przekręciłem kluczyk kontrolki po sek zgasły i koniec;/