Witam.
Jestem tutaj nowy.
Mam problem ze swoim Kangoo 1.9 D 99r.
Problem polega na wyrzucaniu wody ze zbiorniczka wyrównawczego.
Zaczynając od początku, wczoraj po nocy -8 nad ranem wyjechałem z domu na 30 min, po przejechaniu 15 km, samochód się nagrzał (złapał temperaturę) ale nie puszcza ciepłego nawiewu.
Po przyjechaniu do domu stworzycielem maskę i pierwsze co pomyślałem, ze zamarzł mi płyn.
Odkręciłem korek od zbiorniczka i zaczęło wywalać wodę (płyn w układzie miałem z zeszłego roku).
Spuściłem to co moglem tego płynu i zalałem koncentratem.
Zapalałem go na parę minut i gasiłem, cały czas przy odkręconym korku od zbiorniczka.
Pomyślałem, że dam mu troszkę gazu i faktycznie pomogło (po 2 godz) odpuściło coś i problem znikł.
Więc dolałem mu koncentratu do stanu.
ALE PROBLEM POWTÓRZYŁ SIĘ ZNÓW DZIŚ RANO.
Pomocy.
Jestem tutaj nowy.
Mam problem ze swoim Kangoo 1.9 D 99r.
Problem polega na wyrzucaniu wody ze zbiorniczka wyrównawczego.
Zaczynając od początku, wczoraj po nocy -8 nad ranem wyjechałem z domu na 30 min, po przejechaniu 15 km, samochód się nagrzał (złapał temperaturę) ale nie puszcza ciepłego nawiewu.
Po przyjechaniu do domu stworzycielem maskę i pierwsze co pomyślałem, ze zamarzł mi płyn.
Odkręciłem korek od zbiorniczka i zaczęło wywalać wodę (płyn w układzie miałem z zeszłego roku).
Spuściłem to co moglem tego płynu i zalałem koncentratem.
Zapalałem go na parę minut i gasiłem, cały czas przy odkręconym korku od zbiorniczka.
Pomyślałem, że dam mu troszkę gazu i faktycznie pomogło (po 2 godz) odpuściło coś i problem znikł.
Więc dolałem mu koncentratu do stanu.
ALE PROBLEM POWTÓRZYŁ SIĘ ZNÓW DZIŚ RANO.
Pomocy.