Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szafa sterownicza, przekrój odgałęzienia.

03 Gru 2014 23:04 2913 17
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Niech kolega przeanalizuje swoją szafę sterową - Według normy PN IEC 60364-4-473 "urządzenie zabezpieczające oprzewodowanie przed prądem przeciążeniowym może być usytuowane powyżej miejsca zmiany ( przekroju ... ) ,jeżeli odcinek oprzewodowania pomiędzy miejscem zmiany a urzadzeniem zabezpieczającym ten odcinek przed prądem przeciążeniowym nie zawiera odgałęzień oraz gniazd wtykowych, oraz jeżeli spełniony jest jeden z poniżej podanych wanrunków:
    a) oprzewodowanie jest zabezpieczone przed prądami zwarciowymi zgodnie z wymaganiami podanymi w 434,
    b) odcinek oprzewodowania nie przekracza długości 3m i jest wykonany w sposób ograniczający do minimum niebezpieczeństwo zwarcia oraz nie znajduje się w pobliżu materiałów palnych ( 473.2.2.1)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    szelton napisał:
    Błąd
    Oczywiście, że błąd: czujnik zaniku fazy należy zasilić przewodem minimum 35mm², a najlepiej będzie 50mm².
  • Poziom 15  
    A tak dla ścisłości, to o których przewodach ze zdjęcia #1 mówimy?

    Dodano po 44 [minuty]:

    Nie widzę uzasadnienia dla zastosowania przewodów 35 i 50mm2 dla przekaźnika kontroli faz ( odbiór napięciowy, wielkość zacisków )
  • Specjalista elektryk
    antomas napisał:
    Nie widzę uzasadnienia dla zastosowania przewodów 35 i 50mm2 dla przekaźnika kontroli faz
    Szafa sterownicza, przekrój odgałęzienia.
    Aluzju nie poniał?A Kolega szelton ma uzasadnienie....
  • Moderator Elektrotechnika
    Takiego warunku nigdy nie spełnisz, bo montując zabezpieczenie w obwodzie to i tak przewód z przed tego zabezpieczenia nie będzie chroniony. Absurd goni absurd. Więc jedyne sensowne i spotykane rozwiązanie to jak tu pisał kolega Szelton osłonić przewody np. do koszulki izolacyjnej. Takie rozwiązania stosował już w latach 60 Elektromontaż w swoich rozdzielniach, więc to nie jest nowość.
    Ps . Przypomina mi się sprawa lampek sygnalizacyjnych i ich zabezpieczanie, był taki temat .
  • Poziom 1  
  • Specjalista elektryk
    Dawniej robiło się tak :

    Szafa sterownicza, przekrój odgałęzienia.


    Teraz robi się tak :

    Szafa sterownicza, przekrój odgałęzienia.
  • Poziom 12  
    Temat dość ciekawy i chętnie zapoznam się z poprawną odpowiedzią.

    Na stronach sprzedawców CKF są schematy pokazujące, że można tak zrobić.

    http://www.elektrogielda.com/sklep/product_info.php?products_id=1602

    http://www.fif.com.pl/lista_produktow/30

    Dwie sprawy:

    1) Do CKF nie zmieści się przewód większy niż 4-6 mm2. Więc...?

    2) Rozmieszczenie aparatów w szafie.
    Na tym zdjęciu odizolowane przewody doprowadzone do stycznika K2 zasłaniają dostęp do przewodów wychodzących z CKF.


    Kolega elpapiotr

    te zdjęcia są z podobnego okresu, ponieważ jest na nich malowana na pomarańczowo płyta montażowa. W starych urządzeniach się takie spotyka. Obecnie nie widziałem, aby ktoś je montował.

    Obydwie nie są najlepiej wykonane.
    Wystarczy spojrzeć w lewy górny róg pierwszego zdjęcia.
    Nawet do aparatów na tym zdjęciu dochodzą jakieś czarne przewody w dość nietypowy sposób.
    Z prawej strony szafy przypięty na opasce wisi sobie jakiś odcięty przewód.

    Chociaż w tym przypadku może to wynikać z dokonywanych później przeróbek.

    Natomiast na drugim zdjęciu przewody nie mają zachowanej ciągłości kolorystyki. Do stycznika pierwszego na pierwszy zacisk dochodzi przewód czarny, wychodzi szary.
    W drugim zacisku jest odwrotnie.
    Podobna sytuacja ma się w przypadku aparatu "szyna 3F1" gdzie z zacisków 4 do 6 spod aparatu wychodzą dwa różne przewody w różnych kolorach.

    Na pierwszym zdjęciu jest brak jakiegokolwiek oznaczenia przewodów
    Na drugim oznaczenia są szczątkowe.
    Szukanie przyczyny awarii w obu przypadkach to droga przez mękę
  • Specjalista elektryk
    wojtek_2 napisał:
    Obydwie nie są najlepiej wykonane.
    A może Kolega pokazałby SWOJE jakieś dzieło? Wtedy my popastwimy się nad kolegi makaronem???
  • Poziom 12  
    Kolego e-sparks chętnie podzielę się swoimi "dziełami", jednak robię automatykę pod konkretnych zleceniodawców i nie mogę udostępniać cudzych aplikacji.

    W przypadku autorskiego projektu z pewnością udostępnię zdjęcia i chętnie przyjmę konstruktywną krytykę. Mi samemu zależy na tym aby posiadać pewną dobrą renomę na rynku.

    Wracając do zdjęcia z pierwszego postu, zamieszczonego przez kolegę lewandzior, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt.

    Ten układ jest trudno rozbieralny. Przewody ze styczników zasłaniają dostęp do koryt kablowych.
  • Poziom 39  
    wojtek_2 napisał:

    1) Do CKF nie zmieści się przewód większy niż 4-6 mm2. Więc...?

    ...więc nie ma potrzeby dla zastosowania większego przekroju, bo to obwód napięciowy.



    ----------------
    Zalecam skończyć z ironią oraz odbieganiem od tematu i powrócić do merytorycznej dyskusji.
  • Specjalista elektryk
    No cóż, "odtwarzać" rozszabrowane urządzenia nie jest łatwo, gdy na dworze zimno :cry:

    Szafa sterownicza, przekrój odgałęzienia.