Witam.
Mam problem z moją fieściną. Wczoraj w czasie wycofywania usłyszałem dość głośne metaliczne uderzenie w silniku. Z początku myślałem że coś zahaczyłem bo silnik normalnie chodził. Jednak po gaszeniu miał duże trudności z odpaleniem. Dzisiaj już wogóle nie odpala a jak już się uda( po podkręceniu silniczka krokowego) to chodzi ledwo na wolnych obrotach a przy próbie zwiększania obrotów gaśnie. A więc do rzeczy : świece sprawdzone, iskra jest, paliwo dochodzi, zawory wszystkie chodzą. Moje pytanie co jeszcze mogę sprawdzić ? Zastanawiam się czy nie przypadkiem rozrząd szlak trafił ?
Mam problem z moją fieściną. Wczoraj w czasie wycofywania usłyszałem dość głośne metaliczne uderzenie w silniku. Z początku myślałem że coś zahaczyłem bo silnik normalnie chodził. Jednak po gaszeniu miał duże trudności z odpaleniem. Dzisiaj już wogóle nie odpala a jak już się uda( po podkręceniu silniczka krokowego) to chodzi ledwo na wolnych obrotach a przy próbie zwiększania obrotów gaśnie. A więc do rzeczy : świece sprawdzone, iskra jest, paliwo dochodzi, zawory wszystkie chodzą. Moje pytanie co jeszcze mogę sprawdzić ? Zastanawiam się czy nie przypadkiem rozrząd szlak trafił ?