Ja raz miałem taki numer, że pierścień najwyższy uszczelniający popękał, latał sobie w rowku, aż przebiły się kawałki powyżej denka tłoka. A, że tam nie ma tyle miejsca, żeby sobie latały (diesel to był) to powbijały się w tłok i waliło strasznie. Najpierw byłoby słychać, że słabiej pali na jeden gar, ale ta maszyna na pełnych obrotach chodziła prawie całymi dniami bez przerw właściwie, wiec nie było kiedy. Ale tu to raczej wątpliwa sprawa,że to to, choć kto wie.
opeldo112 napisał: aki jest mnie więcej koszty remontu jeżeli to wał ??
To zależy co wał. Jeżeli panewka się obróciła to do szlifu. Nie orientuję się w cenach. Ale szlif z kompletem panewek i roboty poniżej 1kzł raczej na pewno nie będzie. Jeżeli wał pękł (nawet pasowałoby to do objawów) to mogło skosiło geometrię bloku i wyprowadzanie na nowo pozycji gniazd jest bez sensu. Za samą tą robotę kupisz drugi silnik.
Po stukaniu można mniej więcej określić jak poważna jest robota. Jeżeli wał to w ogóle bym silnika szukał, bo za rozbieranie tego też mechanikom musisz zapłacić, nawet jak później i tak będzie do wymiany. Z drugiej strony niestety to co kupisz nie wiadomo w jakim stanie będzie i ile pochodzi.
Dodano po 1 [minuty]: opeldo112 napisał: tłok o ściski może stukać
Hmm, jakie ściski? Może panewka sworznia tłokowego się rozsypała.