Oto przykład projektu, który jest potwierdzeniem znanej od dawna zasady: "potrzeba matką wynalazku". Nie mamy tutaj do czynienia z innowacyjnym wynalazkiem, raczej z inżynieryjnym rozwiązaniem naprawdę poważnego problemu. Otóż autor projektu postanowił wesprzeć swoją krewną, która cierpi na chorobę neuronu ruchowego (MND/ALS). Przypadłość powoduje zanik pracy mięśni, co w przypadku chorej uniemożliwia chodzenie, a nawet siedzenie prosto. W przypadku domu dwupiętrowego oczywistym problemem stały się schody i brak możliwości ich samodzielnego pokonania. Rozwiązaniem mogłaby być winda wnosząca wózek na piętro lub dodatkowa zewnętrzna winda. Obydwa urządzenia są niezwykle drogie jak na możliwości rodziny i dodatkowo zajmują sporo miejsca. Dlatego też autor postanowił skonstruować i wykonać wyciąg wzorowany na stosowanych w ośrodkach górskich.
Cała konstrukcja jest dosyć prosta, ale starannie zaprojektowana i wykonana dosyć solidnie. Konstrukcja nośna została zbudowana z drewna, podobnie jak sam wyciąg, który unosi odpowiednio przygotowane nosze do samodzielnego zamocowania. Za pomocą wyciągarki nosze z chorą są wciągane (lub opuszczane) wzdłuż schodów. Internauci oceniający projekt na stronie źródłowej słusznie zwracają uwagę, że przydałoby się dodatkowe źródło zasilania. Poza tym konstrukcja jest prosta jak to tylko możliwe. Zresztą na elektrodzie pojawiały się już podobne konstrukcje (nawet windy zewnętrzne). Ten wyciąg będzie kolejnym przykładem, że inżynierem jest się nie tylko w pracy. Koszt budowy zamknął się w 450 funtach, co stanowi jakąś 1/10 ceny komercyjnego zestawu dla osób niepełnosprawnych.
Źródło http://www.instructables.com/id/Disabled-hoist-lift/?ALLSTEPS
Fajne? Ranking DIY