Witam posiadam Forda Escorta produkcji amerykańskiej rocznik 1987.
Wersja ta posiada automatycznie pasy przednie.
Mój problem polega na tym że pewnej nieszczęsnej zimy do prowadnicy pasa dostała się woda i zamarzła. Kiedy pas chciał ruszyć silniczek rozerwał pasek napędowy we wewnątrz.
Ze względu na to iż ten model to już naprawdę rzadkość, nie jestem wstanie znaleźć drugiego takiego paska. Jestem zmuszony dorobić coś podobnego lub znaleźć podobny i uciąć na wymiar.
Pytanie do was jest następujące:
Czy ma ktoś jakiś pomysł jak dorobić taki pasek?
Czy może ktoś wie gdzie dokupić coś podobnego na metry?
Niby wygląda że to taki typowy pasek na pewno jest używany w jakichś urządzeniach.
Wystarczył by zwykły pasek tego samego wymiaru (ten ma szerokość jakieś 13mm) i dorobić otwory wybijakiem ręcznym .
Czekam na wasze propozycje rozwiązania tego problemu.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.

Wersja ta posiada automatycznie pasy przednie.
Mój problem polega na tym że pewnej nieszczęsnej zimy do prowadnicy pasa dostała się woda i zamarzła. Kiedy pas chciał ruszyć silniczek rozerwał pasek napędowy we wewnątrz.
Ze względu na to iż ten model to już naprawdę rzadkość, nie jestem wstanie znaleźć drugiego takiego paska. Jestem zmuszony dorobić coś podobnego lub znaleźć podobny i uciąć na wymiar.
Pytanie do was jest następujące:
Czy ma ktoś jakiś pomysł jak dorobić taki pasek?
Czy może ktoś wie gdzie dokupić coś podobnego na metry?
Niby wygląda że to taki typowy pasek na pewno jest używany w jakichś urządzeniach.
Wystarczył by zwykły pasek tego samego wymiaru (ten ma szerokość jakieś 13mm) i dorobić otwory wybijakiem ręcznym .
Czekam na wasze propozycje rozwiązania tego problemu.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.