Witam, w mojem Fordzie Fiesta MK4 silnik 1,25 Zetec rok 97, od tygodnia pojawił się problem z rosnącymi obrotami. Jak to wygląd już opisuje.
Po wrzuceniu na luz , kiedy samochód sie toczy obroty spadaja do 1,5 tys a potem rosna do ok 2,5-3,0 tys obrotów, jak samochód zatrzyma sie to obroty spadaja do 0,8 czyli jak stoi to jest ok. Ale jak sie toczy to obroty rosna. Wygląda to tak jakby jakiś czujnik widział że samochód jest w ruchu i podkręca obroty.
Silnik krotowy wyczyściłem benzyną, ale nie był jakoś specjalnie brudny, nie wiele to dało, co to może być, moze ktoś miał podobny przypadek.
Po wrzuceniu na luz , kiedy samochód sie toczy obroty spadaja do 1,5 tys a potem rosna do ok 2,5-3,0 tys obrotów, jak samochód zatrzyma sie to obroty spadaja do 0,8 czyli jak stoi to jest ok. Ale jak sie toczy to obroty rosna. Wygląda to tak jakby jakiś czujnik widział że samochód jest w ruchu i podkręca obroty.
Silnik krotowy wyczyściłem benzyną, ale nie był jakoś specjalnie brudny, nie wiele to dało, co to może być, moze ktoś miał podobny przypadek.