Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ferroli Divatop HF32 - jak ograniczyć spalanie gazu?

10 Gru 2014 12:13 1077 13
  • Poziom 7  
    Witam Wszystkich,

    Mam problem, posiadam nie dawno zamontowany kocioł grzewczy Ferroli Divatop HF32. Kocioł zakupiłem z drugiej reki ale jak nowy. Znajomy hydraulik podłaczył całoś. Kocioł został odpalony jednak, bierze bardzo duzo gazu. W porównaniu do mojego starego kotła z przed 20 lat, ten jako nowy i zaawansowany technologicznie pobiera 2 razy wiecej gazu ( około 2m3 na godzine ) dom kolo 220 m2 . Piec ustawiłem na najnizsza temperature, bo przy wyzszej na piecu, potrafi spalic nawet 1m3 przez 15 min przy tempereaturach na zewnatrz w granicach zera. Teraz moje pytanie do Was. Czy mieliście styczność z takim kotłem ? Czy powinienem poprosic kogos do regulacji ? Czy to normalne ze pali tak duzo gazu ?

    Dodam że zakupiłem sterownik pokojowy w nadziei ze ogranicze spalanie. Niestety praktycznie jest to samo . Rano przez 3h spalił mi 7m3.

    Proszę Was o pomoc bądz chociaż poradę co zrobić.

    Zastanawiam sie czy z powrotem nie podlaczyc starego kotła, ale to troche głupota zeby wracac do czegos starego.

    Pozdrawiam
    Bartek
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 9  
    witam tak tylko chciałem wspomnieć mam kocioł ferroli ecoconcept 25 dom 195mkw na zewnatrz minus 4 stopnie w domu wstawione 20 stopni dobowe spalanie ok 6m 3 razem z ciepłą wodą
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 7  
    To super. Cieszę się twoim szczęściem. Jednak to nie jest odpowiedź na moje pytanie...a jak umiesz czytać to wiesz że ten portal opiera się na poradach... a nie ciekawostkach
  • Poziom 42  
    @BartekMiklas Nie gorączkuj się. Kolega/ka @tasciowa podał pewniem punkt odniesienia, do którego Ty powinieneś dążyć. :D
    Tak to jest gdy:
    BartekMiklas napisał:
    Znajomy hydraulik podłaczył całoś. Kocioł został odpalony

    a potem :
    BartekMiklas napisał:
    bierze bardzo duzo gazu.

    Ciekawe gdzie był w tym czasie serwisant od takich kotłów?
    Pewnie w domu lub na innej robocie.
    Nie podałeś, żadnych informacji mogących pomóc w diagnozie! Wyżaliłeś się i oczekujesz proroctwa?
    Jeżeli tak, to idź do wróżki, a najlepiej zaproś serwisanta aby na miejscu sprawdził sytuację i jej zaradził.
    "Oszczędziłeś" na kosztach uruchomienia, to teraz płacisz frycowe.
  • Poziom 7  
    hhehehe...zauważyłem ze jak do wymądrzania się i udawania wujków dobra rada to jest pełno ale żeby ktoś pomógł to nie ma nikogo.
    Ten post jest z grudnia 2014 kolego, wiec ciekawe gdzie wtedy była twoja mądrość. To jest tak jak ktoś pisze na forum "ze jego auto pali 12 na litrów" na co ktoś drugi mu odpowiada " a moje pali 7 ". Dla mnie to jest sorry za wyrażenie, zaśmiecanie miejsca bo to nic nie wnosi dla dyskusji. Z ciebie tez widzę niezły mądrala. Jak ci się zepsuje komputer czy auto to jestem ciekaw czy wysyłasz do HP products czy jedziesz do salonu Audi na serwis. Sorry ale nie każdy ma tyle floty co ty by pozwolić sobie na serwis w renomowanych punktach. Poza tym nie kiedy i one nie potrafią pomóc.

    By zaspokoić twoją ciekawość powiem ci że było już u mnie 2 serwisantów z Ferroli na jego uruchomienie. A człowiek o którym wspomniałeś "znajomy hydraulik" na co dzień zajmuje się projektowanie kotłowni i rozwiązaniami hydraulicznych w dużych punktach i sklepach typu bierdonka, lidl i inne tesca. I to on zajął się przygotowanie instalacji pod ten kociol.

    Dzieki za twój cenny czas ale chyba należysz to tej grupy mądralińskich wiec lepiej ten czas spożytkować inaczej :)

    Co do proroctwa i wrózki bo widze ze chciałeś zabłysnąć wśród internautów. Jedno z drugim nie pasuje.
    Dla twojej wiedzy:
    proroctwo-samorealizując się przepowiednia która prawdopodobnie się stanie
    wróżba- czynność przepowiadania przysłości która stać się może a nie musi

    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Z tymi datami to mnie złapałeś. :D Prawie, bo 2 miesiące źle działającego kotła dla niektórych jest tylko ...chwilką nie godną uwagi.
    Pewnie problem już dawno rozwiązany, a Ty nie miałeś tyle łaskawości dla "mądrzących się" aby ich o tym poinformować. :cry:
    Z resztą cały temat wygląda w sumie jak podpucha, na którą dałem się nabrać. Cóż. Jesteś wielkim manipulatorem. Gratuluję. Oby z kotłami i nie tylko, bo naprawiasz wszystko sam, Ci lepiej szło. Powodzenia.
    PS.
    Jak piszesz definicje znaczeń słów, to pisz wszystkie dostępne, a nie tylko te wybrane i pasujące do Twojej "koncepcji".
    Poza tym wróżka (o niej pisałem a nie o wróżbie) nie tylko daje wróżby, ale przede wszystkim koi ducha, jak ksiądz czy psychoanalityk.
  • Poziom 7  
    Wporządku z Ciebie człowiek :) Mimo że za dużo mi nie pomogłeś, to jesteś inteligentny i nie dajesz sie sprowokować :) a to dobra cecha.

    U mnie problem niestety nie do końca rozwiązany. Ale na to wpływ ma już budynek, jego historia,rury, ociplenie itp. Ja mam ocieplony dom, ale bez dachu. Budynek, kwadrat z lat 80'. Fakt faktem po częsciowcyh remontach ale przekrój niektórych rur można smiało porównać z przekrojejem lufy w "rudym". Temu koledze może pali to 6m3 ale pewnie przy tym ma w miare swiezy dom,cały ocieplony wraz z dachem, nową instalacje, ogrzewanie podłogowe i kocioł kondensacyjny.

    Po rozmowach z serwisantem staneło w sumie na tym ze kupilem sterownik pokojowy i próbuje przy róznych ustawieniach sam zredugować spalanie. Narazie spadło do około 10-11m3 na dobe.
    Uwaga serwisanta była taka ze przy tak duzej ilości wody w instalacji, obojetnie jaki piec bym nie kupił i tak będzie potrzebował dużo czasu i mocy na jej ogrzanie.
    Pozostaje chyba albo innego rodzaju piec albo wymiana instalacji, na w całości rury miedziane.

    Jesli nasuwa ci sie jeszcze jakas porada, chetnię jej wysłucham ?
  • Poziom 42  
    BartekMiklas napisał:
    Mimo że za dużo mi nie pomogłeś,

    A dałeś mi lub komu innemu choćby cień szansy???
    BartekMiklas napisał:
    jesteś inteligentny i

    Dzięki , ale nie jestem czuły na pochlebstwa :D a swoją inteligencję potrafię ocenić bo... ją po protu mam. Nic na to nie poradzę :D
    Popalaliśmy sobie głupio, a teraz konkrety:
    BartekMiklas napisał:
    Uwaga serwisanta była taka ze przy tak duzej ilości wody w instalacji, obojetnie jaki piec bym nie kupił i tak będzie potrzebował dużo czasu i mocy na jej ogrzanie.
    Pozostaje chyba albo innego rodzaju piec albo wymiana instalacji, na w całości rury miedziane.

    Twój serwisant należy do tych "inteligentnych inaczej" razem z Tobą, bo obaj powielacie "urban legeds".
    Rury, jeśli nie są wystawione na zewnątrz i będąc nieizolowane, zostawiają ciepło w domu nie mają wpływu na zużycie gazu! Mało tego mają pozytywny wpływ na spokojną pracę ew. przewymiarowanego kotła i zużycie prądu przez pompę jeżeli zostanie zastosowana odpowiednia.
    Pomysł wymiany rur jest największą bzdurą jaka przewija się przez forum i nie tylko. Wynika ona z zupełnego niezrozumienia zjawisk fizycznych i źle świadczy o serwisancie, bo Ty jako niefachowiec możesz się nie znać.
    Tak więc rury zostaw w spokoju, a przeznaczone na nie pieniądze wydaj na ocieplenie domu! Czasem wystarczy ocieplenie płyty pod dachem za niewielkie pieniądze i już są odczuwalne w kieszeni efekty.
    Zakładam, że kocioł został doprowadzony do stanu "używalności" i więcej z nim, poza wymianą na kondensat, nie zrobisz.
    Ew. można analizować wielkość mocy grzejników i ich dołożenie lub wymianę tak aby mogły grzać wystarczającą mocą przy trochę niższych temperaturach, gdy z charakterystyki kotła wyniknie, że jest to opłacalne w Twoim przypadku.
    Pozostaje jeszcze jeden "trudny" do dyskusji "parametr" jaki jest "ciepłolubność".
    Na niego ani ja ani nikt postronny nie ma wpływu, Kasa ucieka, a zostaje tylko, w krańcowym przypadku, zaostrzenie objawów alergicznych i tendencja do przeziębień.
  • Poziom 7  
    Można powiedzieć że obróciłeś do góry nogami moją wizję ograniczenia kosztów.
    Ale wierze ci ze się znasz i masz pojęcie.
    W kwestii "ciepłolubności" lubię ja ale nie za wszelkie pieniądze. W domu mam okolo 17 max 18 stopni. Ktoś powie ze tak nie da sie mieszkać, ale raz ze jestem przyzwyczajony, dwa mieszkam sam w takim duzym domu i grzanie całej chałupy do 20-21 stopni wogole sie nie kalkukuje.
    Powiesz pewnie jak wiekszość żeby grzać tylko te pomieszczenia który uzytkuje? Ale tak sie nie da dlatego że praktycznie z kazdego po trochu korzysztam, po drugie rozłożenie pomieszczen jest takie ze jak jedne wychłodze a drugi ogrzeje to ten chłód i tak sie po czasie udzieli i zadna z tego oszczedność. Wole grzać słabiej a całość.
    Nasuwują mi sie tylko dwa pytania.
    Obecnie mam ustawioną temp na dzien 18 noc 17, jezeli podniose te wartosci o stopien 19 dzien noc 18 czy wpłynie to bardzo na zwiekszenie zuzycia.
    I drugie pytanie "doprowadzenie do stanu używalności " serwistant przyjechał odpalił, posprawdzał, podłaczył aparture sprawdzające jego prace, przeliczył przy maksymalnej mocy jego zuzycie, porórwnaj z instrukcją i na tym sie skonczyło.Mozna zrobić cos wiecej ?
    Ten kocioł ma możliwość modulacji mocy 12-32 kw. Zalecił ustawic maksymalną by dogrzać wychłodzony dom, pozniej zredugować na 75%. Obecnie grzeje z mocą około 21-22 kw i temperature na piecu 55 %

    Czy lepiej ustawić wyzsza moc lub wyzszą temperature i szybciej dogrzewac do wyznaczonej temperatury czy usrednic ją i pozwolić na mniejsze zuzycie ale dluzsze dogrzewanie.
  • Poziom 9  
    Jeżeli moge dodać trzy grosze to lepiej grzać nizszą temperaturą a dłużej niż wyższą a krótko sa przy tym duże straty ciepła grzejemy komin i nic wiecej, a na marginesie to nowy dom ocieplony cały welna mineralną tj sciany- parter wełna 15 pietro wełna 20, poddasze wełna 40, cały problem polega na tym ze sam musisz sobie troszke wyregulować kocioł i instalacje metoda prob i błedów, a co do serwisanta to moje zdanie jest takie ze jak gośc robi obiekty wielkometrażowe typu tesco to nasuwa sie pytanie czy ma on pojecie o budynkach jednorodzinnych i ustawieniach kotła w takim domu

    Dodano po 14 [minuty]:

    jezeli podniesiesz temperature o jeden stopien to napewno zużycie wzrośnie ja mam ustawioną temperature na 20 w nocy i to samo w dzień wieczorem podnosze o dwa stopnie, bo idziemy sie kąpać i nie lubimy zimna w domu jezeli jeszcze moge dodać to grzejniki wyposazone zostały w termostaty, jest to wydatek owszem ale mysle ze sie opłaca ale to jest tylko moje zdanie. pozdrawiam wszystkich ciepło
  • Poziom 9  
    tak sobie jeszcze mysle ze jak by byla mozliwość podpięcia pogodówki to rozwiazałyby ci sie problemy z ustawieniem kotła i jego moca a myslę ze i oszczedności by wzrosły z tego tytułu
    :D
  • Poziom 42  
    Tak, tak. Pogodówka zaklajstruje ściany i nie będzie ucieczki ciepła.
    O jakich oszczędnościach piszesz. Kolega @BartekMiklas płaci jak za woły a ty piszesz o wzroście oszczędności???
    Opanuj się i nie pisz bzdur. Jesteś kolejnym nawiedzonym, myślącym, że automatyka taka czy inna zmniejszy opłaty za ogrzewanie w dziurawym jak sito domu. Powielasz "urban legends".
    Mało tego. Pogodówka może podnieść opłaty, bo nie uwzględnia obniżeń nocnych czy "pustostanowych".
  • Poziom 9  
    opanuj emocje :D jestes taki głupi czy takiego udajesz, bo jak czytać sie nie potrafi ze zrozumieniem to sie glosu nie zabiera, przeczytaj wszystko uważnie na głos potem powtórz czynnośc pierwszą i moze przestaniesz sie tak żołądkować i nakrecać. napisałem o ociepleniu domu a nastepnie o pogodowce a ty zeby zabłysnąc pleciesz jakieś dyrdymaly o dziurawym domie jak sito, przedstawiłem tylko moją sytuacje jak to wygląda u mnie i dlaczego jest takie niskie zurzycie gazu łyknij, może persen a najlepiej dwa potem może poczytaj przyjaciólke. gorąco pozdrawiam
  • spec od auto-elektro
    Wyglada na zamontowane złe dysze i kiepską regulacje gazu