Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 307 2.0HDi - Sprzęgło czasem jest, czasem nie ma.

11 Gru 2014 15:25 5904 6
  • Poziom 11  
    Witam

    Na chwilę obecną mój peugeot 307 2.0 HDi 107KM 03’ ma 193 tyś autentycznego przebiegu. Kupiłem go przy przebiegu 108 tyś i już od początku dało się zauważyć, że sprzęgło chodzi ciężko. No ale nic, tak się jeździło ( ubzdurałem sobie, ze musi mieć mechaniczny wysprzęglik i dlatego tak musi być) . Przy jakiś 130-140 tyś km zaczęło być słychać charakterystyczne ćwierkanie dwumasy. Ale że poza nim ze sprzęgłem nie działo się nic niepokojącego to tak jeździłem, aż do 192 tyś km, kiedy pierwszy raz po odpaleniu auta nie mogłem wrzuć biegu. Zgasiłem, biegi wchodzą, odpaliłem, nie wrzucę. Odpaliłem go na 1, czuć było delikatne szarpnięcie – czyli sprzęgło delikatnie ale ciągnie. Z telefonem w ręku i szukaniem numeru po jakąś lawetę odpaliłem auto jeszcze kilka razy. Ku mojemu zdziwieniu biegi zaczęły wchodzić, 1 z lekkim oporem ale dało się jechać, więc dojechałem tak do domu. Po domem odpaliłem go jeszcze raz, biegi wchodzą idealnie – zgłupiałem. Rano do pracy, znów to samo, odpaliłem ponownie kilka razy, biegi znowu są i wchodzą bardzo dobrze. Z racji że tak się jeździć nie da, pojechałem do rodzinnego mechanika, z zamiarem wyciągnięcia sprzęgła. Jak już leżałem pod autem, zauważyłem, hydrauliczny wysprzęglik, w dodatku jedna z jego śrub była cała obrobiona, ktoś próbował ją okręcić, ale mu się nie udało ( wcześniej auto było serwisowane tylko w autoryzowanym serwisie – właściciel na nim nie oszczędzał). Więc przeglądnęliśmy się uważniej wysprzęglikowi i stwierdziliśmy, że nie cofa się do końca, a zatrzymuje się 1,5-2 mm wcześniej. Więc uznałem, że dobrze będzie najpierw go wymienić. Udało nam się go odkręcić, na drugi dzień kupiłem nowy org wysprzęglik, pompkę sprzęgła. Przy wymianie od razu wymieniliśmy płyn hamulcowy, oraz olej w skrzyni. Po odpowietrzeniu i złożeniu wszystkiego, odpalam i się uśmiechnąłem. Sprzęgło chodziło może nie całkiem lekko, ale lżej i płynniej niż wcześniej. Biegi wchodziły gładko. Zadowolony wróciłem do domu, ale nie cieszyłem się zbyt długo. Rano problem wrócił. Jako że musiałem tym autem jeszcze jeździć to z czasem wyczułem, że problem pojawia się znacznie rzadziej, jeśli autko odpalam na biegu jałowym i bez sprzęgła. Przemęczyłem tak jakieś 1000 km. Jak nie wchodziły biegi – gasiłem i odpalałem silnik na luzie, aż wchodziły lekko. Aż do wczoraj, bo wydaje mi się, że problem pojawia się znacznie częściej, oraz przy jeździe na niskich obrotach silnika czuć wibracje na pedale sprzęgła, które czasami da się wyczuć też w kabinie.

    Tak czy inaczej, może ktoś z was ma pomysł co się stało, jednak to mnie nie uchroni przed wyciągnięciem sprzęgła. Moja teoria jest taka, że uszkodzony wcześniej wysprzęglik, nie cofał się, przez co widełki dotykały łożyska, to docisku i gdzieś coś się wytarło. Jednak nie wiem czemu problem czasami jest a czasami go nie ma.

    W każdym razie, z racji zbliżających się świąt i mnogości innych wydatków, muszę zrobić tego Pyzia po kosztach. Na początku myślałem używanym komplecie dwumasy, później o sztywnym zestawie z Luk’a. Ktoś na forum gdzieś pisał, że pasuje zastaw od 2.0 90KM, które nawisem mówiąc używkę mogę mieć prawie za darmo. Z tym, ze mój silniczek jest po wirusie i sprzęgło musi przenieść jakieś 140KM. Dlatego nie wiem czy to od 90 da radę. Obecne dawało sobie spojonie radę, nigdy nie śliznęło mimo znacznego przebiegu.
    Przeglądając allegro, zauważyłem że xsara II 2.0 Hdi 110 km miała chyba dwumasę, ale są też komplety używek ze sztywnym kołem zamachowym gdzie piszę ze jest z 2.0 HDi 110km.
    A że to te same jednostki to czy to sprzęgło będzie pasować ? Ewentualnie jakies inne pomysły ?
  • Poziom 7  
    Słyszałem teorie, że jak siada dwumasa to trzeba jeździć dopóki nie posypie się całkiem. Być może to już jej czas jeśli po wciśnięciu sprzęgła czuć drgania w kabinie, ale nie wydaje mi się. Sprzęgło już całe ogarnąłeś, wiec musi być to co innego, ale oczywiście mogę się mylić. Może problem to sama skrzynia? Jak masz znajomego mechanika i jakiś podnośnik do dyspozycji to postaraj się rozpołowić silnik i zrzucić skrzynie, wtedy możemy myśleć co dalej, może jakieś synchronizatory, lub wodziki... Jeśli nie to wydaje mi się, że wizyta w warsztacie będzie nieunikniona.
    Jeszcze pytanko: jesteś pewien, że wlałeś dobry olej do skrzyni i dobrą ilość? Z tego co mówisz biegi zaczynają wchodzić po kilkakrotnym odpaleniu-czyli jak już olej osiągnie jakąś temperaturę. Sprawdź szczelność przewodów sprzęgła-nader dokładnie!
    Ps. Nie radze wymieniać skrzyni z jakiś innych francuskich wynalazków, bo jak Ci się to posypie to koszty ciągłych wymian skrzyni Cie zjedzą ;)
    Pozdrawiam:)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Kolega trafił w samo sedno raczej. Problemem nie jest skrzynia, tylko owe sprzęgło a raczej dwumas. Bo wczoraj autem przy przyspieszeniu tak drgało że normalnie jechać nie szło. A na biegu jałowym dźwięki sugerujące ze cos ewidentnie się rozpadło. Więcej dam znać jak wyciągnę skrzynie.

    I jeszcze jedno pytanie, czy sztywne koło zamachowe od 2.0hdi 90 + sprzęgło od xsary II 2.0 HDi 110km będzie pasować? Na Internecie można znaleźć opinie o stosowaniu z powodzeniem takiego rozwiązania, ale wolę zapytać was.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Tu masz Link na forum wymianę na sztywne koło zamachowe wraz z instrukcją autorstwa "glapsson". Jest to przypadek 110 KM => jednomas 90 KM, ale warto poczytać instrukcję szczególnie II wersję (ostatni post),
    >>>>>>>>>> tu jest o szarpaniu i przyczynach <<<<<<<<<<<<<<
  • Poziom 11  
    Witam,
    Zamykam temat, problemem wtedy oczywiście było całkowicie zniszczone, rozpadnięte koło dwumasowe, które tak się posypało że kawałki przysłaniały śrubki. Udało się okręcić, założony dedykowany zestaw LUK z jedno masowym kołem zamachowym, po przeszło 10k KM stwierdzam że autem jeździ się bardzo dobrze. Różnica jest wyczuwalna w zakresie 1000-1400 obr/min, wtedy czuć delikatne drgania, ale nie uciążliwe. Generalnie za różnice w cenie to był świetny interes.


    Jeśli ktoś miałby jakiś problem ze sprzegłem w tym aucie, to przerobiłem z nim chyba wszystko :) --PW.
    Pozdrawiam,