Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Polonez caro plus 1.4 rover - Przeterminowana butla

zodiakmenda 11 Dec 2014 20:39 1845 28
  • #1
    zodiakmenda
    Level 21  
    Witam od nie dawna posiadam poloneza 1.4 mpi z omegi 3.0 przesiadłem się na poldka :) do rzeczy w styczniu mam zrobić przegląd, butla jest od 3 lat po terminie koleś od którego kupiłem jakoś załatwiał przeglądy ale pewno po znajomości, chodzi mi o to że boje się że nie przejdzie a za 50zł premii nikt nie zrobi przeglądu, teraz nachodzi mnie pare pytań:
    1. czy jak wyjme butle i pojade na przegląd to przejdzie a gazu nie wypiszą z dowodu?

    2. Jak zamontuje używaną butle z papierami to czy moge ją sam założyć i nie musze mieć w homologacji wypełnionej marki auta itd?

    3. Czy może lepiej nie wyjmować butli i jechać na przegląd :) ale doczepią się zawieszenia i hamulców to będzie problem przejść a mnie interesuje niski koszt.
  • #3
    anielski123
    Level 12  
    zodiakmenda wrote:
    butla jest od 3 lat po terminie

    Dziwię się ,że kupiłeś taki " niewypał "
    zodiakmenda wrote:
    koleś od którego kupiłem jakoś załatwiał przeglądy ale pewno po znajomości

    Ktoś kto się pod tym podpisywał musiał być niespełna rozumu...
    zodiakmenda wrote:

    1. czy jak wyjme butle i pojade na przegląd to przejdzie a gazu nie wypiszą z dowodu?

    Wątpię żeby jakikolwiek diagnosta nie zauważył instalacji...
    zodiakmenda wrote:
    Jak zamontuje używaną butle z papierami to czy moge ją sam założyć i nie musze mieć w homologacji wypełnionej marki auta itd?

    Nie wiem czy dobrze myślę,ale używaną butlę z ważną homologacją kupić możesz,ale założyć ją musi ktoś,kto ma uprawnienia i się pod tym podpisze.
    zodiakmenda wrote:
    Czy może lepiej nie wyjmować butli i jechać na przegląd

    Żadna SD nie przepuści Ci bez homolagacji...No chyba,że taki ktoś nieodpowiedzialny jak ten, co podpisywał się przez ostatnie trzy lata poprzedniemu właścicielowi.
  • #4
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    zodiakmenda wrote:
    ale doczepią się zawieszenia i hamulców to będzie problem przejść a mnie interesuje niski koszt.


    SKoro nie masz hamulców i wybite zawieszenie to butla to najmniejszy problem.


    Skoro masz w dowodzie gaz wbity to i butla musi być ważna.
  • #5
    zodiakmenda
    Level 21  
    Butla to jest formalność korci mnie najbardziej by wyjąć ją i pojechać ale mechanicy odemnie z roboty mówią że wypiszą mi z dowodu gaz i będzie kicha, skoro przechodził przeglądy to chciałbym by teraz dalej przechodził gorzej jak policja by mnie zatrzymała ale jak przegląd jest to papiery na butle mniej ważne, najlepiej było by ją wyjąć tylko czy mi tego gazu nie wypiszą?
  • #6
    dino777
    Level 26  
    butle możesz sam zmienić, nikt do tego nei jest Ci potrzebny, żadnej homologacji nei wypisujesz, dla diagnosty ważny jest kwit od butli nic więcej
  • #7
    anielski123
    Level 12  
    zodiakmenda wrote:
    najlepiej było by ją wyjąć tylko czy mi tego gazu nie wypiszą?

    Czy pojedziesz na przegląd bez butli ,czy z nieważną butlą,to przeglądu nie uzyskasz.
    dino777 wrote:
    butle możesz sam zmienić

    dino777 wrote:
    dla diagnosty ważny jest kwit od butli

    Jeżeli tak jest,to pamiętaj ,że bezpieczeństwo jest ważne...z gazem nie ma żartów...jeden błąd i "grzyb: w powietrzu...polonez leci w przestworza :D

    Dodano po 2 [minuty]:

    zodiakmenda wrote:
    a mnie interesuje niski koszt.


    Nie wiem za ile go kupiłeś,ale widzę,że legalizacja gazu ( butli) to pewnie 1/3 wartości całości...
  • #8
    James596
    Level 21  
    Można wyjąć butlę, ale wtedy z dowodu rejestracyjnego zostanie wykreślony wpis o instalacji gazowej. Butlę możesz zmienić sam, wymagana jest tylko ważna butla i świadectwo legalizacji. Jakiekolwiek kombinowanie z łapówkami w przypadku instalacji gazowej nie przejdzie.
  • #9
    dino777
    Level 26  
    @anielski123 nie dramatyzuj myślisz, ze gazmen to jakiś nadczłowiek i cudotwórca?? ktoś z podstawową wiedzą i chęcią oraz nie mający dwóch lewych rąk da radę :D wymienić taka butlę :D
  • #10
    anielski123
    Level 12  
    dino777 wrote:
    nie dramatyzuj myślisz, ze gazmen to jakiś nadczłowiek i cudotwórca?? ktoś z podstawową wiedzą i chęcią oraz nie mający dwóch lewych rąk da radę

    Nie dramatyzuję...sam też bym wymienił,ale wolałbym żeby zrobił to ktoś ,kto ma uprawnienia i się pod tym podpiszę...w razie czego...Pewnie ,że jak pieprznie ,to mi już nie pomoże :D,ale jak pieprznie gdzieś bez mojej obecności,to mnie to rybka...Ja tego nie montowałem...Czyste sumienie...
    Dobra...niech autor tematu robi jak uważa :)
    Pozdrawiam.
  • #11
    bizon_126
    Level 30  
    Ja u siebie też zmieniałem sam bo się homologacja skończyła
    Butlę kupiłem z auta po wypadkowego dostałem również papier na butlę
    Wczoraj zatankowałem za 20 zeta podjechałem do gazownika żeby sprawdził połączenia,po psykał sprayem odczekał, nawet kasy nie chciał
    a dzisiaj przegląd przeszedł pozytywnie[ sprawdzał wszystko po kolei jakąś godzinę]

    Dodano po 1 [minuty]:

    Teoretycznie jak jedziesz na przegląd powinni sprawdzać szczelność ale maja to gdzieś
  • #12
    zodiakmenda
    Level 21  
    To chyba faktycznie wymienie butle niedawno parownik wymieniałem teraz czas na butle polonez to świetna maszyna wygodny i mocy ma sporo za 200zł porobiłem wszystkie wycieki w polonezie oraz naprawy częsci ze szrotu po znajomości albo też nowe, polonez to jest pasja od kąd go kupiłem to po robocie siedzie wieczorami w garażu :) to nic no znajomy załatwił parownik to i może butle załatwi a wymienić to nic trudnego pare śrubek i całość będzie zrobiona a o bezpieczeństwo to się nie boje bardziej boje sie o cudze auta jak robie niż o własne.
  • #14
    zodiakmenda
    Level 21  
    Musze pierw jutro kolejną pompe paliwa zamontować bo te szroty ze szrotu to dramat bak wyjmuje juz 7 raz bo jeszcze konserwacje robiłem, no gaz do zera najlepiej bo jaki sens zostawiać z gazem i jeszcze tarmosić ciężar gazu.
  • #16
    zodiakmenda
    Level 21  
    Bo jestem fachowiec a nowa pompa po niższej cenie na firme to 100zł jakaś maxgearowa bo to jest mpi i musi 4 bary cisnąć, i tak na gazie jeżdże ale benzyna tak do odpalania w zimie i w razie czego, i tak nie wiem czy wtryski nie są zabite bo na gazie chodzi ładnie a na benzynie jak jest zimny to lubi gasnąć i licho się wkręca na obroty tak jakby miał za małe ciśnienie paliwa ale ciśnienie było dobre.
  • #17
    dino777
    Level 26  
    a zakręcałeś butlę do testów?? może to wina LPG a nie PB, ze licho chodzi
  • #18
    zodiakmenda
    Level 21  
    Dziś założyłem trzecią pompe paliwa ta teraz jest konkretna fachowa idealnie podchodzi ponoć z opla nie wiem ile ma ciśnienia ale napewno nie 6 barów jak poprzednia, 4 jest w sam raz do poldka, manometru nie podpinałem ale ciśnienie jest dobre. 2 miesiące temu parownik się rozszczelnił i podawał gaz na pełną pare skończyło się to holowaniem, i odpaliłem poloneza na benzynie wtedy i elektrozawór był odpięty który jest przed parownikiem i polonez chodził tylko na PB także no podejrzewam wtryski iskra jest dobra a wtryski w autach nie jeżdżonych na PB często się zacierają i ultradźwiekami trzeba czyścić, gratis dziś rano uszkodził mi się nowy parownik używany, i nie mogłem odpalić na gazie polaliśmy gorącą wodą i odpalił a na wolnych obrotach gaśnie i jechać się prawie nie da, na Pb już poldek chodzi musze jakoś spróbować parownik wyregulować tak by chodził jak należy.
  • #20
    bizon_126
    Level 30  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Kolego nie rozumiem po co sprzedałeś omege i kupiłeś takiego paścia. WOW.

    Też bym chciał takiego mieć-przynajmniej nie nudził bym się w weekend
    Opel przynajmniej mnie skutecznie podnosił ciśnienie
    Podejrzewam ze masz pierwszą lub drugą generacje jeśli tak to poczytaj odnośnie odcięcia pompy paliwa przy jazdach na lpg
    U siebie w SC też wachlowałem temat z pompą aż zrobiłem odcięcie i już 1,5 roku nie zaglądam do baku-wykonanie banalnie proste i koszty śmieszne
  • #21
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    bizon_126 wrote:
    Też bym chciał takiego mieć-przynajmniej nie nudził bym się w weekend

    Uwierz mi że nie jeśli robisz go często a na drugi dzień się psuje co innego i szarpie a raz w tygodniu stoisz na drodze gdzieś.
  • #22
    bizon_126
    Level 30  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    bizon_126 wrote:
    Też bym chciał takiego mieć-przynajmniej nie nudził bym się w weekend

    Uwierz mi że nie jeśli robisz go często a na drugi dzień się psuje co innego i szarpie a raz w tygodniu stoisz na drodze gdzieś.

    Niegdyś jeździłem 126p i byłem bardzo zadowolony zawsze wracał do domu o własnych siłach
    Wspomnienia ze zlotu w Krakowie-niezapomniane [IV małopolski zlot 126p zobacz na yt]
    Tu widzę właściciel jak robi wszystko na odczep się to później są efekty ze więcej dłubie niż jeździ i naprawia wszystko po 5 razy jedno i to samo
  • #23
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    bizon_126 wrote:
    Tu widzę właściciel jak robi wszystko na odczep się to później są efekty ze więcej dłubie niż jeździ i naprawia wszystko po 5 razy jedno i to samo

    DOkłądnie tak dokładnie tak.


    Tylko dziwi mnie czemu przesiadł się na FSO z OMEGI czyżby dzwon?

    Po drugie koleś się stresuje jakąś butlą a reszta samochodu kaplicą zalatuje.
  • #24
    zodiakmenda
    Level 21  
    No coż omegi nie sprzedałem tylko mój brat nią jeździ bo ma blisko do roboty a w omedze zawieszenie całe nowe przy 2tys. obr. ma przyśpieszenie o wiele większe od poldka, poloneza kupiłem za 1000zł jest w dobrym stanie kupiłem go ma nowy lakier wydech a mam rachunki za naprawy to wszystkie graty 3 lata temu były robione rozrusznik chłodnica nowa itd. na cholere mi limuzyna omega no polonez to jest auto dla takich pasjonatów jak ja, w zakup nowego auta wchodziły jeszcze Tawria, Favorytka, felicja, polo 87rok same klasyczne auta ale trafiła się okazja na poloneza pojechałem obejrzałem i się zdecydowałem bo za 1000zł polonez jest w dobrym stanie a nowsze auta to za 3000zł są w dobrym stanie polonez to jest jedno z tych aut które się kupi za niskie pieniądze bo omege za 1000zł to na cegłach na złomie można kupić.
    Pompe paliwa odetne za bezpiecznikiem założe przekaźnik i dodatkowy włącznik obok przełącznika PB/Gaz bo kolejna pompa się spiepszy i tylko z tego będzie.
    Instalacja Lpg jest 1 generacji butla parownik i pare elektro zaworów także sam se moge naprawić wszystko bo tu nic trudnego nie ma, a kolejna sprawa to elektryka w poldku jest tak uproszczona że naprawy nie kosztują mnie dużo czasu i rozbierania a w nowym aucie to pół dnia roboty by coś znaleźć.
  • #26
    zodiakmenda
    Level 21  
    Dzięki za podpowiedź myśle że problemu nie będzie trzeba tylko używke skombinować i jakoś zrobić przegląd.
  • #27
    andrzej-w31
    Level 14  
    Możesz na wszelki wypadek zaopatrzyć się w śruby do przykręcenia butli. Po tylu latach, lubią się ukręcić. Nowa butla (42l) ~250zł z kwitami, używka od 150zł.
    Dasz radę. Nic strasznego.
  • #28
    sztywny13
    Level 21  
    Lepiej zarzucić 630 średnica i 47L.
  • #29
    zodiakmenda
    Level 21  
    Wracam do tematu tak by przypomnieć wszędzie na przeglądach nie chcieli mi zrobić bez butli przeglądu każdy mówił że całą instalacje mam wypruć tak by jej nie było widać i wtedy mi gaz by z dowodu wypisali tak więc kupiłem za 200zł czyli 1/4 wartości auta używkę walec, w Leroy merlin kupiłem pręty gwintowane i nakrętki z uszczelką by przedłużyć długość pałąków do montażu butli bo ta nowa ma większą średnice pręty pozaginałem na imadle i przykręciłem butle, teraz na przeglądach nie czepiali się butli nawet montażu, jednak wybite mocowania drążków reakcyjnych które podczas hamowania sie wyginają i hamulce nie przeszły przeglądu ale blacharz w tym tygodniu mi to zaspawa a hamulce to z chlebkiem na spokojnie i przejdzie przegląd.